Reklama

Wiercą pod dnem Wisły obok Sobótki[FOTO]

Opublikowano:
Autor:

Wiercą pod dnem Wisły obok Sobótki[FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Nie każdy wie, że w pobliżu zalewu Sobótka niepozorne maszyny właśnie dokonują odwiertu pod dnem Wisły. W powstałym otworze zostaną umieszczone trzy rurociągi, którymi ścieki powędrują z Gór prosto do oczyszczalni w Maszewie.

Nie każdy wie, że w pobliżu zalewu Sobótka niepozorne maszyny właśnie dokonują odwiertu pod dnem Wisły. W powstałym otworze zostaną umieszczone trzy rurociągi, którymi ścieki powędrują z Gór prosto do oczyszczalni w Maszewie.

Obecnie na Radziwiu i w Górach znajdują się dwie oczyszczalnie ścieków, których przestarzała technologia przestała już spełniać obowiązujące przepisy dotyczące wyprowadzania ścieków z wód. Modernizację obu oczyszczalni uznano za nieopłacalną, dlatego Wodociągi Płockie podjęły decyzję o zastąpieniu ich dwiema przepompowniami ścieków, dzięki którym koszty eksploatacji zostaną utrzymane na minimalnym poziomie.

Dlatego w styczniu 2013 roku spółka podpisała z zarządem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie umowę na dofinansowanie projektu na uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej dla naszego miasta.

– Bywają takie inwestycje, których nie widać, ale wymagają bardzo dużego zaangażowania i wysiłku – tłumaczył dzisiaj prezydent Andrzej Nowakowski stojąc na tzw. placu maszynowym. Właśnie trwa II etap tej inwestycji, który jest dotowany przez środki z Unii Europejskiej.

Pierwszym zadaniem, które wyznaczono w ramach projektu, było stworzenie infrastruktury kanalizacyjnej w Górach i Ciechmicach, aby podłączyć pod nią 1 450 osób. Jej oddanie nastąpi nie wcześniej niż w maju 2015 roku.

Nowa infrastruktura zostanie połączona z siecią kanalizacyjną na prawym brzegu Wisły (czyli po stronie Sobótki, gdzie właśnie trwają prace). To właśnie stąd ścieki będą dalej transportowane do oczyszczalni ścieków w Maszewie długimi na 7 kilometrów przewodami tłocznymi, z któórych ponad 800 metrów wykonane zostanie przewiertem sterowanym pod dnem Wisły. Jak informował dzisiaj wiceprezes Wodociągów Płockich, Andrzej Wiśniewski maszyny wywierciły już otwór o długości 450 metrów.

Oba przewody tłoczne zostaną umieszczone pod ziemią i nie będą wymagały obsługi przez człowieka. Nie musimy się jednak obawiać żadnych nieprzyjemnych zapachów. Wyposażone w biofiltry kolektory zapobiegną powstawaniu odorów z pompowanych ścieków.

W połowie czerwca w okolicy Zalewu Sobótka rozpoczął się montaż urządzenia wiertniczego, natomiast sam przewiert trwa od 24 czerwca i, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zakończy się po dwóch miesiącach. To właśnie tu mieści się tzw. plac maszynowy, gdzie ustawiono wiertnicę, składowane są żerdzie (podłużne, długie nawet na 6 metrów rury, dzięki którym wprowadza się głowicę pilota do gruntu) i narzędzia rozwiercające oraz odseparowuje się płuczkę wiertniczą. Z kolei tzw. plac rurowy zaprojektowano na lewym brzegu Wisły, na Radziwiu między rzeką a ul. Popłacińską.

Wykonawca ostatecznie postawił na zastosowanie tzw. techniki bezwykopowej, metody horyzontalnego przebiegu sterowanego (HDD), przy której operator  zawsze wie, w którym miejscu aktualnie znajduje się urządzenie wiercące.

Od strony Sobótki przy pomocy wiertnic najpierw wykonano przejście pilotem po zaprojektowanym torze, który wcale nie musi trzymać linii prostej. Firma wykorzystała także zalety płuczki wiertniczej, czyli specjalnego płynu, dzięki któremu możliwe jest wyniesienie wywierconego materiału na powierzchnię. Po drodze można napotkać jednak różne niespodzianki.

– Pewnie, że trafiamy na otoczaki – opowiada Mirosław Makuch właściciel firmy HDD Serwis, która jest tam wykonawcą. – Trzeba wtedy wyciągać sprzęt i usuwać ewentualne usterki.

Następnie rozwierca się tak wykonany otwór do wymaganej średnicy (w tym wypadku 700 mm) narzędziem poszerzającym, które zastąpi głowicę pilota, i ostatecznie wciągnie się trzy rurociągi od strony placu rurowego na Radziwiu.

Koszt wykonania samego takiego kolektora pod korytem rzeki to 1,5 mln zł, natomiast całość  prac związanych z przeprowadzeniem ścieków pod rzeką wyniesie 2,25 mln zł. Modernizacja lewobrzeżnej części Płocka, która zakończy się w połowie przyszłego roku, w sumie wymaga jednak znacznie wyższych nakładów finansowych opiewających na blisko 9 mln zł. Wówczas nastąpi ostateczna likwidacja oczyszczalni ścieków w Górach i Radziwiu na rzecz dwóch nowych przepompowni.

Fot. Portal Płock

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE