Dwa groźne wypadki i lądowanie śmigłowca LPR
Choć większość z nas spędzała czas przy świątecznym stole, na drogach regionu doszło do 36 kolizji i 2 poważnych wypadków, w których ucierpiało kilka osób. A to tylko bilans kilku dni, bo te statystyki dotyczą tylko świątecznego weekendu od 3 do 6 kwietnia.
W Rogozinie w Wielki Piątek 31-latek siedzący za kierownicą Nissana wymusił pierwszeństwo na kierowcy Kii. Szybko wyszło na jaw, dlaczego mężczyzna wykazał się tak fatalnym brakiem uwagi – miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Do szpitala trafiło trzech mężczyzn: obaj kierowcy oraz pasażer Nissana.
Z kolei w Wilczkowie w Wielką Sobotę doszło do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia. 23-latka kierująca Volkswagenem, skręcając w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającemu Volvo. Sytuacja była na tyle poważna, że na miejscu musiał lądować śmigłowiec LPR. Do szpitala przewieziono dwoje pasażerów.
W tym przypadku obaj kierujący byli trzeźwi.
Setki mandatów za prędkość
Policjanci z płockiej „drogówki” nie mieli taryfy ulgowej dla piratów drogowych. W trakcie świątecznego weekendu mundurowi ujawnili ponad 250 wykroczeń. Największym problemem tradycyjnie była nadmierna prędkość – aż 132 kierowców jechało zbyt szybko.
Cztery osoby straciły prawo jazdy na miejscu, ponieważ w obszarze zabudowanym przekroczyły dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h. Łącznie policjanci wystawili 150 mandatów i zatrzymali 8 dowodów rejestracyjnych ze względu na zły stan techniczny pojazdów.
Plaga pijanych kierowców
Mimo licznych apeli, wciąż nie brakuje osób, które decydują się prowadzić po alkoholu. Funkcjonariusze przebadali alkomatem 437 osób i wyeliminowali z ruchu 6 nietrzeźwych kierowców.
Policja przypomina, że za jazdę „na podwójnym gazie” grożą nie tylko wysokie kary finansowe i utrata uprawnień, ale przede wszystkim kara więzienia – nawet do 3 lat.
Komentarze (0)