reklama

Wiceprezydent Płocka w sprawie dyrektora z ratusza: "Pragnę przeprosić mieszkańca, jeśli poczuł się urażony"

Opublikowano:
Autor: mars

Wiceprezydent Płocka w sprawie dyrektora z ratusza: "Pragnę przeprosić mieszkańca, jeśli poczuł się urażony" - Zdjęcie główne
Autor: PP | Opis: Ratusz odpowiedział na interpelację

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW interpelacji do prezydenta Płocka radna Małgorzata Ogrodnik zarzuciła dyrektorowi Wydziału Zarządzania Nieruchomościami Gminy Płock arogancję wobec obywatela, który swoimi podatkami finansuje wynagrodzenie dyrektora, obrażanie Płocczan i proponowała rozważenie, czy postawa dyrektora nie kwalifikuje go do udziału w programie przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu. Co na to Artur Zieliński, zastępca prezydenta Płocka ds. rozwoju i inwestycji?
reklama

Przedmiotem interpelacji było niewłaściwe zaprojektowanie miejsc postojowych przy ul. Miodowej, ale duża część dokumentu poświęcona była postawie dyrektora Wydziału Zarządzania Nieruchomościami Gminy Płock. Delikatnie mówiąc, bulwersującej.

Interpelacja. Radna "miażdży" arogancję dyrektora

Radna z Płocka "zmiażdżyła" dyrektora z ratusza za arogancję wobec obywatela, obrażanie i pouczanie mieszkańców. 

Radna interweniowała na prośbę płocczanina, seniora, właściciela garażu  przy ul. Miodowej, który alarmował, że nie może bezpiecznie korzystać ze swojej własności ze względu na niefortunną lokalizację nowych miejsc postojowych tuż obok.

reklama

- Nowe miejsca postojowe z płyt ażurowych zostały zaprojektowane i wykonane z naruszeniem funkcjonalności istniejącej infrastruktury garażowej. Zgodnie z wyliczeniami mieszkańca, których prawdziwość potwierdza prosta analiza techniczna: szerokość manewrowa przy zaparkowanych pojazdach wynosi nieco ponad 5 m, długość pojazdu mieszkańca wraz z rozwartym skrzydłem drzwi garażowych to blisko 6 m. W efekcie, po zatrzymaniu pojazdu przed bramą, praktycznie nie pozostaje wolna przestrzeń, co czyni otwarcie garażu i wjazd do niego praktycznie niewykonalnym i niebezpiecznym - napisała radna.

Mieszkaniec wielokrotnie proponował rozwiązania kompromisowe: zmianę parkowania z ukośnego na równoległe lub montaż słupków blokujących. Urząd jednak konsekwentnie odmawia merytorycznego pochylenia się nad problemem.

reklama

Interpelacja. Niestosowny poziom komunikacji

Zdaniem radnej szczególny niepokój budzi postawa dyrektora Wydziału Zarządzania Nieruchomościami Gminy. 

- W oficjalnym piśmie z 13 czerwca 2025 r. dyrektor w sposób arogancki i protekcjonalny sugeruje mieszkańcowi, osobie starszej, kierowcy z wieloletnim stażem, odbycie kursów doszkalających w zakresie parkowania i wymianę bramy garażowej na koszt własny - pisze Małgorzata Ogrodnik.

Jej zdaniem takie sformułowania są nie tylko brakiem empatii, ale wręcz arogancją wobec obywatela, który swoimi podatkami finansuje wynagrodzenie urzędnika. 

- Zadaniem dyrektora jest rozwiązywanie problemów powstałych w wyniku działań miasta, a nie obrażanie Płocczan i przerzucanie na nich kosztów wprowadzenia niepraktycznych rozwiązań projektowych. Dyrektor nie posiada kompetencji oraz upoważnienia do pouczania mieszkańców, a tym bardziej oceny ich umiejętności w zakresie prowadzenia pojazdów - podkreśla radna.

reklama

Wobec aroganckiego tonu odpowiedzi, który w jej ocenie uchybia standardowi obsługi mieszkańców przez urzędnika, proponuje rozważenie, czy postawa dyrektora nie kwalifikuje go do udziału w nowowprowadzonym programie w Urzędzie Miasta Płocka przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu. 

Płock. Wiceprezydent odpowiada

Na interpelację odpowiedział Artur Zieliński, zastępca prezydenta Płocka ds. rozwoju i inwestycji.

- W odpowiedzi na interpelację, w tym zarzutów dotyczących niewłaściwego postępowania Dyrektora Wydziału Zarządzania Nieruchomościami Gminy  Wojciecha Peteckiego informuję, że stanowisko zawarte w piśmie dyrektora do mieszkańca - użytkownika garażu, było wynikiem dogłębnej analizy sytuacji oraz przyczyn mogących leżeć u podstaw problemów związanych z wyjazdem z garażu. Niemniej jednak pragnę przeprosić samego mieszkańca, jeśli poczuł się urażony treścią pisma, lecz zapewniam, że nie taka była intencja lub cel temu towarzyszące - napisał wiceprezydent.

reklama

Artur Zieliński odniósł się też do kwestii niewłaściwego zaprojektowania miejsc postojowych przy ul. Miodowej - utwardzenia terenu przy garażach od strony żywopłotu i budynku wielorodzinnego Bartnicza 1, i parkujących w tej części samochodów, co zdaniem mieszkańca utrudnia możliwość korzystania z garaży.

- Utwardzenie zrealizowano na szerokości 5 metrów od istniejącego żywopłotu i w żaden sposób nie spowodowało to zwężenia terenu przed kompleksem garaży przy ul. Miodowej 3, jak to było pierwotnie. Wykonując utwardzanie terenu od strony bloku mieszkalnego - w części istniejącego żywopłotu dokonano lekkiej korekty, co pozwoliło na głębsze parkowanie pojazdów i umożliwiło poprawę wyjazdu z garaży - informuje Artur Zieliński.

Dodał, że nie było możliwości przesunięcia utwardzenia w stronę trawnika i bloków mieszkalnych, ponieważ wymagałoby to wycięcia żywopłotu i kilku drzew, co budzi sprzeciw mieszkańców okolicznych budynków mieszkalnych wielorodzinnych.

Szerokość drogi manewrowej przed garażami wynosi 5 metrów. Na prośbę mieszkańców po korekcie przebudowano krawężniki umożliwiając parkowanie pod skosem (również wbudowano tabliczki wskazujące sposób parkowania). Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańca zostanie wprowadzone oznakowanie wskazujące parkowanie równoległe.

- Przy parkowaniu prostopadłym, czy na skos i założeniu szerokości miejsca 2,5 m - liczba miejsc wynosi ok. 28, a parkowaniu równoległym (długość miejsca postojowego wynosi 6 m) znacznie ograniczamy liczbę miejsc postojowych do 12 - wylicza wiceprezydent Płocka.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo