Reklama

Wały nie przemokną. Trwają prace [FOTO]

Opublikowano: śr, 18 gru 2013 13:38
Autor:

Wały nie przemokną. Trwają prace [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Prawie 15 milionów złotych kosztowały zakończone dotychczas prace przy wałach przeciwpowodziowych w Borowiczkach. Dzięki nim najbardziej zagrożona powodzią płocka dzielnica powinna stać się bezpieczniejsza.

Prawie 15 milionów złotych kosztowały zakończone dotychczas prace przy wałach przeciwpowodziowych w Borowiczkach. Dzięki nim najbardziej zagrożona powodzią płocka dzielnica powinna stać się bezpieczniejsza.

– Boczna zapora Wisły z przesłoną przeciwfiltracyjną o długości jednego kilometra ma stanowić zabezpieczenie przed przesiąkaniem wałów w razie długoterminowego wezbrania rzeki – tłumaczył Waldemar Ciesielski kierownik nadzoru wodnego w Płocku Rejonowego Zarządu Gospodarki Wodnej podczas spotkania z przedstawicielami płockich mediów, które odbywało się na wiślanych wałach.

Prace prowadzone przez RZGW obejmują między innymi umocnienie wałów Słupianki i Rosicy. Lewy wał Słupianki został wykonany w całości przed planowanym terminem. Dzięki sprzyjającym warunkom atmosferycznym rozpoczęły się już prace przy lewym wale Słupianki oraz prawym wale Rosicy.

– Zabezpieczenie przed powodzią jest obecnie zdecydowanie lepsze niż rok temu. Dzięki już działającym zabezpieczeniom cały teren powinien być skutecznie chroniony przed powodzią – przyznał Waldemar Ciesielski. – Wały zostały podniesione o jeden metr. Dzięki zastosowaniu specjalnych zapór przeciwfiltracyjnych, wykonanych z cementu i pyłów, wały będą chronione również przed niszczeniem ich przez bobry.

Zabezpieczanie przed powodzią to również pogłębianie koryta Wisły na odcinku między Płockiem i Dobrzykowem. Aż 50 tysięcy piasku trafiło na brzeg rzeki w pobliżu ulicy Gmury. – Powstała w ten sposób zapora ma stanowić swoisty bufor bezpieczeństwa dla ulicy Gmury, która niedawno była remontowana i podniesiona o metr – mówił prezydent Andrzej Nowakowski.

Waldemar Ciesielski dodał, że wiślany piasek może być wykorzystywany podwójnie. Przed zimą składowany na brzegu rzeki, a później sprzedawany po cenach komercyjnych na cele budowlane. Byłoby to możliwe pod warunkiem prowadzenia stałej refulacji Wisły (refulacja to prace polegające na pogłębianiu dna rzeki poprzez przetransportowanie piasku z pogłębiarki rurami lub szalandą z dna na plażę i rozgarnięciu go przez maszyny budowlane). Tego typu prace wymagają jednak gigantycznych nakładów finansowych.

Fot. Tomasz Paszkiewicz/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE