Reklama

Reklama

Walka z bezrobociem zamiast ... kocingu

Opublikowano: 24 września 2013 21:20
Autor:

Walka z bezrobociem zamiast ... kocingu - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości – W ciągu czterech lat bezrobocie w Płocku mogłoby zejść poniżej ośmiu procent. Jednak zamiast uprawiać kocing, prezydent musi ostro wziąć się do pracy – grzmiał radny Mirosław Milewski podczas dyskusji o bezrobociu na wtorkowej sesji rady miasta.

Reklama

– W ciągu czterech lat bezrobocie w Płocku mogłoby zejść poniżej ośmiu procent. Jednak zamiast uprawiać kocing, prezydent musi ostro wziąć się do pracy – grzmiał radny Mirosław Milewski podczas dyskusji o bezrobociu na wtorkowej sesji rady miasta.

Mirosław Milewski narzekał, że ogłaszane przez Urząd Miasta przetargi wygrywają firmy spoza naszego miasta. A przez to lokalne firmy budowlane są zamykane lub - w najlepszym razie, drastycznie ograniczają zatrudnienie.

Wymienił miasta, w których bezrobocie jest na poziomie poniżej dziesięciu procent. Większość z nich usytuowana jest na Górnym Śląsku. Płock ma jednak, jego zdaniem, poważne szanse na osiągnięcie podobnego „wyniku”. O ile prezydent zajmie się właściwą pracą, a nie... uprawianiem "kocingu" (pod tym neologizmem kryją się zapewne konferencje urządzane na trawie i kocykach).

– Po blisko trzech lata sprawowania władzy przez pana prezydenta i jego niezawodną ekipę bezrobocie rośnie, po latach spadków. I to w po sezonie, gdzie powinno być najniższe – mówił radny Mirosław Milewski. – Samorząd lokalny powinien doskonale wiedzieć, jak zaradzić bezrobociu.

Były prezydent poszedł zdecydowanie najdalej w krytykowaniu obecnie rządzących za sytuację na rynku pracy. Nie był w nim jednak osamotniony. Arkadiusz Iwaniak podkreślał, że w Płocku brakuje systemu, który pozwoliłby wspierać płockie przedsiębiorstwa, zatrudniające ludzi mieszkających w tym mieście.

Chociaż do tej pory nie krył zastrzeżeń do sensowności powoływania kolejnych ratuszowych pełnomocników, tym razem uznał, że takie stanowisko powinno być stworzone w UMP dla osoby odpowiedzialnej za tworzenie nowych miejsc pracy.

Radny Paweł Kolczyński zastanawiał się nad sensownością dyskusji w sprawie pracy prowadzonych wyłącznie w gronie radnych, bez pracodawców, bez przedstawicieli powiatowego i wojewódzkiego urzędów pracy. Żałował również, że nieobecni byli parlamentarzyści z naszego regionu, którzy mogliby zabrać głos, przedstawiając swoje pomysły na rozwiązanie problemu bezrobocia.

Słów krytycznych było wiele. Realnych pomysłów na rozwiązanie problemu bezrobocie stosunkowo mało. Radni podkreślali, że korzystne dla Płocka mogłoby okazać się uwalnianie terenów inwestycyjnych (nawet tam, gdzie stałoby się to kosztem ogródków działkowych). Nie bez znaczenia dla tworzenia nowych miejsc pracy mogłaby być bliskość autostrady lub drogi szybkiego ruchu.

Jak w Kutnie, które doskonale wykorzystało swoje położenie geograficzne. Tam właśnie znajduje się jeden z największych polskich węzłów kolejowych. Kutno leży również przy drodze łączącej wschód i zachód Europy. To między innymi dzięki temu miasto rozwija się wręcz wzorcowo. A w specjalnej strefie ekonomicznej systematycznie przybywa nowych firm i nowych miejsc pracy.

Zdaniem Arkadiusza Iwaniaka sposobem na zmniejszenie bezrobocia mogłoby być dobre połączenie kolejowe z Warszawą. – Musimy mieć dobre połączenie kolejowe do stolicy, by ludzie mogli jechać tam do pracy – tłumaczył radny SLD.

Prezydent Płocka podkreślił, że spotkał się z prezesem z Polskich Linii Kolejowych. Rozmowa dotyczyła planów budowy linii kolejowej Płock-Modlin. Niestety, wciąż nie wiadomo, skąd mogłyby pochodzić środki finansowe na zrealizowanie tej inwestycji.

Odpowiadając na zarzuty byłego prezydenta, Andrzej Nowakowski zaznaczył, że sytuacja Płocka nie może być rozpatrywana w oderwaniu od rzeczywistości gospodarczej w całej Europie. W czasach kryzysu ciężko spodziewać się dużego spadku bezrobocia.

– Nie jesteśmy samotną wyspą. Zgodnie z ustawami do przetargów mogą stawać firmy z całego kraju, a nawet z zagranicy – tak z kolei Andrzej Nowakowski odparował kolejny zarzut swojego poprzednika na prezydenckim fotelu. – Gdy wygrywają, zyskują prawo do bycia głównym inwestorem. A my możemy liczyć jedynie na to, że wybiorą płockie przedsiębiorstwa jako podwykonawców.

Według urzędującego obecnie prezydenta drogą do obniżenia skali bezrobocia może być inwestowanie w park technologiczny i w naukę. Ideałem byłoby, gdyby młodzi, wykształceni ludzie nie musieli wyjeżdżać z miasta, aby liczyć na pracę.

Doskonałą puentą całej dyskusji na temat bezrobocia były słowa Arkadiusza Iwaniaka na temat posłów i senatorów reprezentujących region płocki. – Niech parlamentarzyści przestaną składać kwiaty, a zaczną lobbować w interesie swoich wyborców – mówił radny Sojuszu.

Zobacz, co pisaliśmy na temat bezrobocia:



Fot. Tomasz Paszkiewicz/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.