Reklama

Reklama

W PTW podsumowują straty po powodzi i dziękują za pomoc. - To był niecodzienny wyraz solidarności

Opublikowano: 10 marca 2021 13:56
Autor: | Zdjęcie: Portal Płock

W PTW podsumowują straty po powodzi i dziękują za pomoc. - To był niecodzienny wyraz solidarności - Zdjęcie główne

foto Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jedną z ofiar walki z zatorem lodowym i podtopieniami było Płockie Towarzystwo Wioślarskie. Wisła zalała budynki klubu. Woda wdarła się m.in. do budynku sali gimnastycznej, czyniąc szkody liczone w tysiącach złotych. W walkę z żywiołem zaangażowali się płocczanie: budując wały przeciwpowodziowe i wspierając zrzutkę na remont zniszczonego obiektu. – Siła tego wspólnego zrywu zrobiła wrażenie na samej rzece – mówił żartobliwie Jacek Karolak, prezes PTW, który podsumował całą akcję.

Reklama

To była nierówna walka z żywiołem. Jak przyznał szef Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego, przez ostatnie tygodnie wokół PTW działy się rzeczy niecodzienne.

- Po 39 latach nasza królowa polskich rzek ponownie niebezpiecznie wezbrała i pokazała swoją niszczycielską moc – stwierdził Karolak. - Zagroziła zniszczeniem wielu domów, w tym obiektów naszego klubu - wspominał.

Walka z Wisłą trwała kilka dni i nocy. Jak wspomina szef klubu, najcięższa była ta z 9 na 10 lutego oraz dwie kolejne doby.

- Stanęliśmy licznie. My, strażacy, żołnierze, kibice, nasze rodziny i przyjaciele do budowy wałów przeciwpowodziowych, do obrony budynków PTW przed niszczycielską falą powodziową – przypomina prezes PTW. - To był piękny zryw ludzi dobrej woli i akt ludzkiej solidarności w obliczu nieszczęścia – wspomina wdzięczny Karolak.

Jak żartuje, siła tego spontanicznego zrywu była tak duża, że zrobiła wrażenie nawet na rzece. – Chyba tak się stało, bo Wisła przestała wzbierać – stwierdza żartobliwie Jacek Karolak. - Tę bitwę wygraliśmy – dodaje po chwili.

Pomimo zaangażowania wielu osób woda i tak wdarła się do budynku sali gimnastycznej. Udało się jednak uratować większość urządzeń elektrycznych, co było dla klubu najistotniejsze. Uszkodzenie maszyn przyniosłoby bowiem jeszcze większe straty. Zniszczeń nie udało się jednak uniknąć.

Poniesione straty w znaczącej części pokryją pieniądze ze spontanicznej zrzutki, którą uruchomiono 10 lutego. 

- To przeszło nasze najśmielsze oczekiwania – powiedział Karolak. - Wielu z Was zaangażowało swoje środki finansowe, jak również pomysły i dobra materialne na licytacji  "Razem dla PTW" za co nasza wdzięczność dla Was jest nie do opisania – dodaje.

W PTW dziękują wszystkim zaangażowanym za pomoc. Zebrane środki zostaną przeznaczone na remont czterech pomieszczeń kotłowni i innych zalanych pomieszczeń na poziomie - 1. Pieniądze te zostaną wykorzystane także na wymianę zalanej podłogi na sali gimnastycznej, której szacowany koszt to kilkadziesiąt tysięcy złotych.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -1

    Józef Szwejk

    Szkoda tylko,że polactwo potrzebuje nieszczęścia, żeby solidarnie pomagać. Na codzień nie potrafią.

  • 6 miesięcy temu | ocena +6 / -1

    tadzio

    A te worki z piaskiem to jeszcze długo będą leżały na ulicy Rybaki, czy może łaskawie je ktoś sprzątnie?! No chyba że to przygotowania do następnej zimy - to rozumiem, będzie miało to sens!!!

    • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -0

      Alfonso

      Zamiast nadbrzeża Nowakowskiego będzie wielka piaskownica, aby pieski miały gdzie robić ...