Reklama

Reklama

Wybieramy rady naszych osiedli. Gdzie głosować i jak działają rady?

Opublikowano: sob, 23 paź 2021 12:50
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Wybieramy rady naszych osiedli. Gdzie głosować i jak działają rady? - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości To najmniejsze z możliwych wyborów, a wybrani przez nas ludzie nie mają władzy. Rady osiedlowe mogą być jednak pomocne - to one są najbliższej małych, sąsiedzkich spraw. W niedzielę 24 października zdecydujemy kto będzie działał na naszych osiedlach.

Reklama

Tegoroczne wybory do rad osiedlowych znacząco się różnią od poprzednich. W kwietniu rada miasta zmieniła ordynację wyborczą - do każdy miał 15 głosów, tylu też radnych zasiada w radzie każdego osiedla. Zasady gry zostały zmienione i teraz każdy dysponuje jednym głosem. Gorącym orędownikiem zmian był Artur Jaroszewski, przewodniczący rady miasta. Przeciwnikiem zmian było m.in. Polskie Stronnictwo Ludowego. Tomasz Kominek wskazywał, że trudno będzie zebrać chętnych do startu w wyborach. Warto w tym miejscu wspomnieć, że za działalność w radzie osiedla nie otrzymuje się wynagrodzenia - niewielkie pieniądze przysługują tylko przewodniczącemu rady i przewodniczącemu zarządu - za uczesnictwo w sesji rady miasta. Poza tym to działalność społeczna. 

Jak się okazało kilka miesięcy później, rację mieli przeciwnicy zmian. Żeby wybory na osiedlu mogły się odbyć, potrzeba przynajmiej 15 kandydatów. I w Płocku był problem na aż 10 osiedlach. Jeszcze we wrześniu na Winiarach brakowało 1 kandydata, ale w Borowiczkach już 11, a na Dworcowej nawet 12. Termin na zgłoszenie chęci startu wydłużono i ostatecznie na większości osiedli udało się znaleźć chętnych. Swojej rady nie będą mieli tylko przedstawiciele osiedla Dworcowa - nie udało się zebrać 15 chętnych.

- Zawsze porównywałem rady osiedlowe do rad sołeckich. W zdecydowanej większości rad osiedli w Polsce głosuje się na tyle osób, ile jest w składzie rady. Tylko w 2 miastach w Polsce jest inaczej. To są sąsiedzkie, wspólnotowe, mikro-ojczyźniane wybory. Zdawaliśmy sobie sprawę, że może być trudno znaleźć ludzi, jeśli zmienimy warunki gry i to w taki sposób, że wspólnotowe działanie będzie napędzało konkurencję. Sąsiad z sąsiadem nie tworzy grupy, a konkuruje. To bez sensu - komentuje dziś Tomasz Kominek.  

Są mniej i są bardziej aktywne rady, osiedla mają też różne problemy. Co tak naprawdę może zrobić rada osiedlowa? Podpowiadać radzie miasta, prezydentowi czy miejskim instytucjom i sporo wywalczyć- ten przystanek nie powinien stać tu, tylko 50 metrów dalej, organizacja ruchu powinna wyglądać tak, a nie inaczej, a drzewa w tym miejscu zagrażają bezpieczeństwu. Któż zna te sprawy lepiej niż wspólnota sąsiedzka? Poza tym to rady osiedlowe organizują pikniki osiedlowe - mają do dyspozycji niewielkie budżety (kilka-kilkanaście tysięcy złotych rocznie). 

- Aktywne rady osiedla piszą pisma, lobbują razem z radnymi na rzecz pewnej infrastruktury. To wartościowe działanie. Okazało się, że jest mało ludzi. Składa się to wiele czynników - to też łatwość obrażania człowieka w internecie. Ludzie stwierdzili: po co mam narażać siebie i rodzinę na hejt? To były trudne rozmowy - mówi Kominek na pytanie o problem z przekonaniem ludzi do kandydowania. - Z mojego doświadczenia wynika, że trzeba dołożyć drugie tyle pieniędzy, że zrobić jakieś mini wydarzenie. 

Czy rada osiedlowa może okazać się trampoliną do rady miasta? Można uznać, że to początek kariery. Tak np. w poprzednich wyborach do rady miasta trafiła Anna Derlukiewicz (PSL, przewodnicząca rady osiedla Łukasiewicza) czy Teresa Kijek (PiS, rada osiedla Radziwie).Na 21 osiedlach działa 315 radnych, a miejsc w radzie miasta jest tylko 25. 

Przeciwnicy mogliby powiedzieć, że skoro rady osiedla są tylko ciałem doradczym, to może wcale nie są takie potrzebne. Ratusz zatrudnia przecież urzędników, MZD ma swoich inspektorów, każda część miasta ma swoją reprezentację w radzie. Może byśmy się bez nich obyli?

- Bez wszystkiego można się obyć, tylko czy ma to sens. W moim przekonaniu każdy społecznik, który czuje i chce pracować dla swojego osiedla, to duża wartość dodana. Poza integracyjnymi eventami, współpracą ze szkołą, parafią i innymi instytucjami, te osoby są najbliższej mieszkańców. Na każdym osiedlu jest 15 radnych, a radnych miejskich jest 25 na ponad 100 tys. osób. To bardzo ważni pomocnicy płockiego samorządu - wskazuje Kominek. 

W kwietniu Kominek powiedział, że zmiana ordynacji do rad osiedla to "czarna historii w historii płockiego samorządu". Czy dziś podtrzymuje swoje zdanie?

- Na tamtą chwilę tak było. Zmieniliśmy zasady gry w trakcie meczu. Dzięki staraniom wielu ludzi, którzy w taki sam sposób odbierają rady osiedla, udało się zebrać chętnych. Z perspektywy czasu myślę, że się nie myliłem. To były emocje, chciałem uświadomić tym ludziom, że są w błędzie - odpowiada. 

Wybory do rad osiedla odbędą się w niedzielę 24 października. Lokale wyborcze będą czynne w godz.7:00-19:00. Gdzie głosować? Informacje można znaleźć na stronie urzędu miasta

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (17)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +1 / -0

    Gdzie

    A gdzie ta pani haha z doczepami co tak zeszłą kadencję jęczała że jej źle a by pokazała co POtrafi

  • miesiąc temu | ocena +13 / -0

    Wyborca

    Bardzo dobrze że zmienili ordynację wyborczą. "1 wyborca = 1 głos" to najbardziej uczciwy wybór. A że w pierwszym terminie nie było pełnej obsady to efekt kombinowania niektórych "partyjnych sztabów wyborczych". Ale ordynacja przewidywała taką ewentualność stąd dodatkowe 5 dni na zgłaszanie kandydatów w drugim etapie. I nikt nie zmienił "zasad gry ... Rozwiń

  • miesiąc temu | ocena +15 / -2

    Tadzio

    Pewien mężczyzna upada na chodniku, Kandydat do rady osiedla pomaga mu wstać, a mężczyzna na to: - Jak ja się panu odwdzięczę? - Wie pan, przyjdą wybory to zagłosuje pan na mnie. - Panie, ja upadłem na dupę, a nie na głowę.

  • miesiąc temu | ocena +9 / -0

    Koper parodia społecznika

    byle przy żłobie, byle ryja nadal można byłoby moczyć w układzikach. Teraz w psl-u, a jeszcze niedawno niszczyła sldówek dla Denta, byLE utrzymać stanowisko dyrektorki zdobyte partyjnymi układzikami. Koprowa, tO TAKI HÓWNIANY MIDAS W SPÓDNICY, CZEGO się DOTKNIE, TO ZARAZ W HÓWNO ZAMIENIA.

    • miesiąc temu | ocena +4 / -0

      Do kompletu

      brakuje im jeszcze Hetkowskiego, ale ten nigdy nie zdradzi swego Denta, będzie ,, skutecznie zdobywał" głosy dla pelo!!!

    • miesiąc temu | ocena +3 / -0

      Obciach roku.

      Tylko tak można nazwać, przyjęcie tak zdyskredytowanej persony w POcku, jaką jest Litoslawa w szeregi partii

  • miesiąc temu | ocena +7 / -0

    Kuba

    Jestem rozczarowany podejściem do tych wyborów. Niby mamy święto demokracji, a ja nie wiem ze odbywają sie jakieś wybory. Spółdzielnia nie zamieściła informacji o tym, kandydaci tez do mnie nie dotarli. Jeszcze sie okazało, ze mój blok Piłsudskiego przypisano do osiedla Wyszogrodzkiej i lokal mam na Górnej w Zakładzie Uzdatniania Wody, a nie w Cote... Rozwiń

  • miesiąc temu | ocena +9 / -0

    Fgte

    To są tylko wybory PSLI.. zobaczcie...

  • miesiąc temu | ocena +19 / -0

    Nareszcie jest uczciwie

    Ordynacja nareszcie jest uczciwa i równa. Wcześniej kandydaci partyjni organizowali się w grupy i pojedynczy kandydaci nie mieli szans. Mistrzem w tych gierkach był PSL dlatego najgłośniej narzekają na wprowadzone zmiany.

  • miesiąc temu | ocena +4 / -1

    Wwreg

    MAM TYLKO NADZIEJE ZE PANI K. W. NIE WEJDZIE DO RADY OSIEDLA. TYKO POKAZÓWKA, NIC NIE ZROBIŁA TYLKO PCHA SIĘ DO KORYTA !!!!!

    • miesiąc temu | ocena +3 / -2

      a ty

      co, strach napisać konkretne nazwisko, dupo wołowa?

    • miesiąc temu | ocena +4 / -6

      Prawy

      PiS nie startuje, tłuste koty od nich są przy PKN a płockie osiedla i szeregowych działaczy działaczy wyborcow mają w tyłku.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -4

    Tylko

    Marta!

    • miesiąc temu | ocena +7 / -1

      Tylko Marta

      jest grzechu warta!!!

  • miesiąc temu | ocena +3 / -1

    trampoliną do rady miasta?

    JAKO PRZYGŁUPI GŁUPEK zgłaszam się na trampolinę do Sejmu!!!

  • miesiąc temu | ocena +14 / -0

    AnaKonda

    na pytanie ''jak działają rady '' jako mieszkanka ulicy Boryszewskiej -osiedle Podolszyce -Północ -mogę z autopsji odpowiedzieć -NIE DZIAŁAJĄ I MAJĄ ZWYKŁEGO OBYWATELA W D>>>>>...gdy media nagłośniły kuriozum w postaci przebudowy ulicy Boryszewskiej ,pokazały ewidentna krzywdę części mieszkańców radni osiedla Podolszyce Północ udawali ,że ich to ni... Rozwiń

  • miesiąc temu | ocena +13 / -4

    Każda

    Rada działa w swojej sprawie i ważna żeby do kieszeni i kasa się zgadzała. Rada z PSLu i PO wszegolności