Reklama

Reklama

Tor w Borowiczkach. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wszczął kontrolę

Opublikowano: śr, 3 lis 2021 15:30
Autor: | Zdjęcie: Tomasz Miecznik

Tor w Borowiczkach. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wszczął kontrolę  - Zdjęcie główne

foto Tomasz Miecznik

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W Płocku z pewnością jest wielu entuzjastów budowy toru wyścigowego, ale pewnie niewiele mieszkańców chciałoby z nim sąsiadować. W ratuszu byli zaskoczeni inwestycją, a kontrolę w tej sprawie wszczął Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Reklama

Wieli fanów motoryzacji z utęsknieniem czeka na budowę w Płocku toru wyścigowego z prawdziwego zdarzenia. Toru, na którym rywalizować mogliby zawodowcy, a ci mniej wprawieni po prostu poćwiczyć czy, mówiąc wprost, wyszaleć się. O sprawie mówi się przynajmniej od kilku lat, a nadzieje wróciły po tym, jak na stadionie przy Łukasiewicza 34 organizowano zawody w drifcie. Prezydent Andrzej Nowakowski zapewniał wówczas, że tor wyścigowy w Płocku powstanie, a samo miasto może być stolicą motosportu. 

- Wiem, że tym wpisem przywrócę zaraz dyskusję o torze wyścigowym w Płocku. On powstanie, jest kwestią czasu, kilku lat. Dokończymy modernizację bazy oświatowej w Płocku, dokończymy obwodnicę, zrobimy bulwary wiślane, przyjdzie za moment czas i na tor wyścigowy. Doskonale byłoby zbudować go w formie partnerstwa publiczno-prywatnego. Jest to całkiem możliwe. Pytanie tylko, kto byłby tym naszym prywatnym partnerem? Budmat, czy Orlen? - pisał w czerwcu 2017 roku na swoim blogu prezydent Nowakowski.

Tor na stadionie Wisły Płock do czasu rozpoczęcia przebudowy obiektu cały czas był - po prostu przykryty. Od kilku lat przy Łukasiewicza 34 nie są już jednak organizowane zawody i temat znów przycichł. Aż kilkanaście dni temu na Borowiczkach, zupełnie nieoczekiwanie wyrósł coś, co do bólu przypomina tor służący do driftu. 

Inwestycja powstaje na terenach po byłej cukrowni, niedaleko budynków mieszkalnych. Mieszkańcy są zaniepokojeni - co jeśli codziennie będą odbywać się treningi? Ryk silników może być uciążliwy. Dlaczego więc tor powstał w takim miejscu? Prezydent Nowakowski przyznaje, że o sprawie dowiedział się z publikacji medialnych. 

- Urząd Miasta nie kontroluje prywatnych inwestycji, realizowanych na prywatnym terenie. Podlegają one kontroli administracji zespolonej, w tym przypadku Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Sprawdza on również miejskie inwestycje i wydaje decyzje o pozwoleniu na użytkowanie. O sprawie dowiedziałem się z mediów. Zawiadomiliśmy PINB, którego zadaniem jest teraz ustalić, czy jest to samowola budowlana, czy też nie - tłumaczy prezydent Andrzej Nowakowski.

- Zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie prowadzonych robót budowlanych na terenie byłej cukrowni Borowiczki w Płocku oraz wyznaczono termin kontroli w wyżej wymienionej sprawie - poinformował nas Zbigniew Gołębiewski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. 

Jakie jest przeznaczenie toru? Czy będą się na nim odbywały zawody czy będzie przeznaczony do treningu? Jeśli tak, to jak często? Firma Budmat nie odpowiedziała na nasze pytania. 

- Podnoszone kwestie zostaną wyjaśnione w trakcie kontroli i w toku prowadzonego postępowania - odpowiedział Zbigniew Gołębiewski. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (21)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +8 / -6

    pytanko

    Od kiedy na utwardzenie gruntu na działce potrzebne jest zezwolenie?

    • miesiąc temu | ocena +0 / -0

      Jar

      Orlen, tor do driftu i jeszcze spalarnia śmieci i do Płocka będą przyjeżdżać zamiast do Ciechocinka. Wszyscy walczą o klimat i czystość środowiska a Płock jak zwykle pod prąd. Dobrze, że molo z prądem.

  • miesiąc temu | ocena +5 / -6

    A,

    nikt niczego nie cofnie, wszystko bedzie jak bylo. tez sie martwie, ale ten tor nie jest az tak duzy jak z drona ujeciem nam pokazano, halasu az tak duzego dla mieszkancow borowiczek tez nie bedzie

    • miesiąc temu | ocena +1 / -2

      qudlacz

      Utwardzenie, asfaltowanie, budowa trybuny, a teraz widać zarysy hali. Faktycznie, nic a nic nie przypomina budowy...

  • miesiąc temu | ocena +6 / -7

    Ratusz

    I powiatowy inspektor nic w sprawie toru nie zrobią tam pozwolenia nie zabiorą.. Sprawę skierujcie wyżej najlepiej telewizja. W Płocku wszystkie budowy jak w alternatywach.

  • miesiąc temu | ocena +11 / -16

    Łukasz

    Dodam tylko, że jeśli lokalna sitwa przepuści ten tor, mieszkańcy Borowiczek pójdę z tematem wyżej, ministerstwo, telewizja itd. Mimo, że mieszkam na Podolszycach, deklaruję wsparcie, myślę, że takich osób jak ja będzie więcej - nie może tak być, że lokalni wataszkowie wraz z prezydentem tego miasta na czele, mają za nic ludzi.

    • miesiąc temu | ocena +6 / -12

      zenek

      Mozecie isc i do samego pana boga,na wiosne zaplanowane sa zawody w ktorych maja byc zawodnicy z 60 panstw.a wieckowi to mozecie skoczyc :)

      • miesiąc temu | ocena +2 / -1

        no-nick

        Nie takie figury ustawiano. Każdy ma swoje znajomości.

      • miesiąc temu | ocena +9 / -2

        Poldek

        Jeśli to prawda co napisałeś zenek, to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że żyjemy w szambie. I pan prezydent, który jeszcze nie tak dawno nauczał młodzież w Jagiellonce nic nie wiedział? Śmiechu warte.

  • miesiąc temu | ocena +15 / -5

    Łukasz

    Kiedy chcesz zbudować dom, potrzebne ci jest pozwolenie. Bez niego nie mozesz zaczac budowy, inaczej robisz to nielegalnie. Tutaj p. Więcek buduje ludziom pod nosem tor o powierzchni boiska piłkarskiego i nikt nic nie wie. To wszczęcie postępowania to tylko proforma - codziennie na placu budowy pracują ekipy. Nie sądziłem, że to kiedyś powiem / nap... Rozwiń

  • miesiąc temu | ocena +10 / -4

    Derby

    Ludzie kibicują, bo myślą, że sami pojeżdzą ;P Naiwność nie zna granic. A o wynik kontroli bym sie nie martwił. Nie w Płocku nie przy tych władzach i inspektorach. Na pewno będzie taki jak trzeba.

  • miesiąc temu | ocena +13 / -3

    Samowolka

    Budowlana w mieście komuny kto bogatemu zabroni. Mieszkańcom przeszkadza ale to nie obchodzi powiatowego inspektora

    • miesiąc temu | ocena +8 / -10

      zenek

      mieszkancom to przeszkadza wszystko.jak by tam nic nie bylo,zaroslo drzewami to tez by przeszkadzalo.podlosc ludzka nie zna granic,Mieszkam 1 km od tego toru,i mnie to jakos nie ,,boli"' w przeciwienstwie do reszty zazdrosnikow

      • miesiąc temu | ocena +3 / -1

        no-nick

        Masz kilka odpowiedzi na swoje głupoty, które wypisujesz. Powiedzmy, że wiem gdzie mieszkasz i tam za płotem ktoś robi krematorium (bakutil). Mieszkasz z sąsiadami spokojnie, grillujecie, odpoczywacie, opodal las i woda a tu nagle taki prezent bo ktoś ma dużo monet. Słabe to jest co piszesz. Nawet pewnie nie zrozumiesz argumentów drugiej strony zen... Rozwiń

      • miesiąc temu | ocena +18 / -3

        Andrzej

        Chłopie, czy Ty jesteś normalny, czy Ty rozumiesz co piszesz? O jakiej Ty zazdrości mówisz? Dla mnie to może sobie p. Więcej nabudować i 10 takich torów, tylko w takich miejscach, gdzie mieszkańcy nie będę słyszeli warkotu samochodów i smrodu spalonych opon. To nie jest tak, że ten kto ma pieniądze, może sobie robić co chce, nie licząc się z opinią... Rozwiń

      • miesiąc temu | ocena +13 / -3

        Jar.

        Widzisz Zenek. Co kraj to obyczaj. W kraju prawa odbyłoby się to zgodnie z prawem i obowiązującymi przepisami. Jednym z wymogów są konsultacje społeczne tzn. opinie mieszkańców bezpośrednio zainteresowanych. Ja mieszkam ok. 400m od nielegalnie budowanego toru. Nielegalnie, gdyż o budowie dowiedziałem się, jak zrobił się smród i głośno w internecie.... Rozwiń

  • miesiąc temu | ocena +12 / -20

    Taki mamy klimat

    Tyle lat działała cukrownią i nikomu nie przeszkadzało. A teraz jak coś fajnego powstaje w zaściankowym mieście to już problem.

    • miesiąc temu | ocena +12 / -1

      CB

      Cukrownia przez 100 lat zapewniała pracę mieszkańcom Borowiczek i okolicznych wiosek. Posiadała operat środowiskowy I byla kontrolowana przez WIOŚ. Przy wygaszaniu produkcji jednym z argumentów byla jej lokalizacja w mieście i oddziaływanie na środowisko.

      • miesiąc temu | ocena +1 / -5

        zenek

        Argumentem to bylo to ze trzeba to zniszczyc,zamknac,zburzyc i leciec do niemca kupowac cukier,A lokalizacja w miescie hahahahaha dobre.jedz do dobrzelina,miejskiej gorki czy do malborka i zobacz gdzie tam znajduja sie fabryki

    • miesiąc temu | ocena +16 / -4

      Pl

      Dzięki cukrowni ludzie mieli pracę. Teraz opłaty podnoszą do gwiazd i tory wyścigowe budują. Młodzi ludzie nie myślą o przyszłości.

  • miesiąc temu | ocena +17 / -5

    Powiatowy

    Inspektor nadzoru budowlanego dobrze wiedział o budowie razem z kolesiem andżejem . Zobaczymy czy cofnie pozwolenie na budowę. Co z odbiorem nielegalnej inwestycji. Na zielonym jarze inspektor budowlony cofnął pazwolenie na budowę bloków.