Reklama

Reklama

Stuletnie auto w Muzeum Art Deco w Płocku. To prezent od PKN Orlen [ZDJĘCIA]

Opublikowano: śr, 5 maj 2021 14:45
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jowett Special Roadster – to luksusowy kabriolet, który w 1926 roku był ulubieńcem kobiet. Teraz będzie można zobaczyć go w Płocku. Ten blisko stuletni samochód trafił do zbiorów Muzeum Mazowieckiego w Płocku jako ozdoba wystawy „Sztuka dwudziestolecia międzywojennego-art deco”. To darowizna przekazana placówce przez PKN Orlen.

Reklama

Auto zostało ustawione w honorowym miejscu. Pięknie odrestaurowany krążownik zaparkował na specjalnej, obrotowej platformie. Będzie witać wszystkich gości oddziału art deco płockiego muzeum. 

Pojazd sprowadzono do Płocka z Anglii. Został on wyremontowany w warsztacie specjalizującym się w renowacji zabytkowych pojazdów. To taka widowiskowa perełka w kolekcji muzeum. 

- Tamara Łempicka, której prace prezentuje Muzeum Mazowieckie, przeszła do historii w swoim zielonym bugatti – wspominał Leonard Sobieraj, dyrektor Muzeum Mazowieckiego w Płocku. – Płockie muzeum postawiło na czerwonego Jowetta – żartował.

Auto uzupełni kolekcję art deco, którą Muzeum Mazowieckie w Płocku wypełnia kamienicę przy ul. Kolegialnej. W tym momencie muzealny zbiór reprezentujący ten nurt liczy prawie 2 tys. przeróżnych obiektów. To wspaniałe komplety mebli, ceramika, rzemiosło artystyczne czy wspomniana już „Martwa natura” Tamary Łempickiej. Ten obraz to również dar od PKN Orlen. Koncert ufundował zresztą więcej obiektów – na przykład meble wysokiej klasy.

-  Jesteśmy dumni, że PKN Orlen ma duży wkład w rozwój muzeum - mówił Józef Węgrecki, członek zarządu PKN Orlen ds. operacyjnych. – To, że taka placówka znajduje się w Płocku niejako wymaga od Orlenu, największej firmy w regionie, by udzielić jej wsparcia. Samochód, który dziś został odsłonięty w Płocku, to w mojej opinii cenny nabytek kolekcji – przekonywał.

O wartości tego blisko stuletniego auta przekonywał też Jakub Przygoński, kierowca rajdowy, członek Orlen Team, który przyjechał do Płocka. 

- Dla mnie każdy stary samochód ma duszę. I choć stulatkiem jeszcze nie jechałem, to prowadziłem inne auta z epoki. Wsiadając za kierownicę takiego krążownika należy liczyć się z tym, że gdzieś możemy nie dojechać – śmiał się kierowca Orlen Team. - To jednak element całej podróży takim starym samochodem, tej wyjątkowej przygody. Ja takie auta bardzo lubię. Ten Jowett pokazuje, że można łączyć motoryzację ze sztuką – przekonywał.

Kolekcja art deco, mieszcząca się w kamienicy przy ul. Kolegialnej, ma być gotowa w przeciągu kilku miesięcy. Eksponaty wyeksponowane będą na dwóch poziomach. Parter zaaranżowany zostanie w klimacie przedwojennego miasta nocą. Zwiedzać będzie można m.in. przestrzenne witryny sklepowe, a atmosferę miasta zatopionego w mroku zbuduje neon nad mini kinem Odeon. Na pierwszym piętrze zobaczymy z kolei wnętrza oddające ducha mieszkania inteligencji dwudziestolecia.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Cynik

    A jaka część zbiorów secesji tkwi w magazynach? Mamy już ugruntowaną pozycję, to trzeba zaczynać na siłę nową ekspozycję, bez większych rewelacji..

  • 5 miesięcy temu | ocena +8 / -15

    antifa

    Wyzysk płocczan żeby napchać kabzę pisowskim sołtysom.

  • 5 miesięcy temu | ocena +7 / -16

    ***** ***

    Nie potrzebuję starego zabytkowego trupka w muzeum tylko tańszego paliwa na stacjach w najdroższym mieście w Polsce.

    • 5 miesięcy temu | ocena +4 / -13

      ***

      potrzebujemy jeszcze do tego taniej kiełbasy, taniego piwa i zenka, co by nam pięknie zaśpiewał.