Reklama

Stolica województwa w Płocku?

Opublikowano:
Autor:

Stolica województwa w Płocku? - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Pomysł z wydzieleniem Warszawy z województwa mazowieckiego tym razem wypłynął dzięki kandydatom z Prawa i Sprawiedliwości, Maciejowi Wąsikowi i Markowi Martynowskiemu. Proponują taki podział, aby stolica regionu znalazła się w Płocku. - Będzie to kosztowało mniej niż jedno województwo kierowane przez marszałka Struzika - uważają.

Pomysł z wydzieleniem Warszawy z województwa mazowieckiego tym razem wypłynął dzięki kandydatom z Prawa i Sprawiedliwości, Maciejowi Wąsikowi i Markowi Martynowskiemu. Proponują taki podział, aby stolica regionu znalazła się w Płocku. - Będzie to kosztowało mniej niż jedno województwo kierowane przez marszałka Struzika - uważają.

O tym, że z powodu Warszawy, traci reszta województwa mówili we wtorek w czasie konferencji prasowej dwaj politycy Prawa i Sprawiedliwości, kandydujący ponownie do senatu i obecnie w zasiadający w tej izbie Marek Martynowski oraz były wiceszef Centralnego Biura Antykorupcyjnego i radny sejmiku mazowieckiego, Maciej Wąsik, który chciałby dostać się z kolei do sejmu. Koncepcję postanowili pokazać na planszach rozstawionych na tle Wisły.

Argumentów za podziałem jednego województwa na dwa odrębne mieli kilka. Przede wszystkim Warszawa zawyża statystyki (61 procent PKB wytwarzanego w województwie powstaje na terenie tego miasta), przez co Mazowsze stało się według Unii Europejskiej regionem lepiej rozwiniętym, czyli kwalifikującym się do mniejszej pomocy finansowej niż regiony słabiej rozwinięte. Efekt miałby być taki, że z powodu zamożniejszej Warszawy tracą mniej majętne pozostałe regiony województwa. W obecnej perspektywie, jak podkreślał senator Martynowski,  to już 800 mln mniej. Przypomniano również, że do wydania w ramach funduszy w skali całego kraju będzie przeszło 31 mld euro, z czego na Mazowsze w latach 2014-2020 trafi 2,1 mld euro (a np. województw śląskie, jak twierdził senator, już 3,5 mln euro).

To wszystko nie jest takie proste. Najpierw potrzebne są dwie zmiany, pierwsza dotyczy podziału administracyjnego Polski, czyli dokonanie podziału na dwa województwa. Trzeba mieć również na na względzie unijną statystykę dla poszczególnych regionów (chodzi o tzw. NUTS 1 na poziomie regionów z 6 jednostkami, NUTS 2 z 16 województwami oraz NUTS 3 z 72 jednostkami na poziomie podregionów). W tym wypadku chodzi o zmiany na poziomie NUTS 2. Jeśli w najbliższym czasie doszłoby do rewizji klasyfikacji, korekta mogłaby wejść w życie w 2018 roku, dlatego decyzję trzeba podjąć szybko. Aby jednak coś tu zdziałać, najpierw potrzebna jest akceptacja Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, Głównego Urzędu Statystycznego i władz regionów. Kolejnym krokiem jest złożenie wniosku przez GUS w imieniu Polski do Komisji Europejskiej.

Kandydaci przedwyborczo nęcili głównie płocczan. Senator Martynowski wspominał o możliwości nowych miejsc pracy i prestiżu dla naszego miasta, które już było przecież stolicą województwa. Gdyby mieszkańcy przyklasnęli koncepcji, w Płocku mogłyby znaleźć się siedziby urzędu wojewódzkiego i urzędu marszałkowskiego. - Samorząd utrzymuje się w dużej mierze z podatku CIT, gdzie głównym płatnikiem jest Orlen – mówił Maciej Wąsik. Przypomniano także trudną sytuację z janosikowym, gdzie najbogatsze województwa płacą na rzecz tych biedniejszych. - Teraz mamy porażkę – uważał Wąsik. - Pozytywne wyroki dla Mazowsza zniosły sądy kolejnej instancji.

Kandydaci do parlamentu zapewniali, że niczego nie zamierzają robić bez konsultacji społecznych. Pytanie, ile to będzie kosztowało? Niestety, tu okazało się, że żadnymi szacunkami nie dysponują. - Stać nas na to, aby większe pieniądze szły z Unii dla Mazowsza – skwitował ogólnikowo Wąsik. Wskazywał na fakt, że warszawska siedziba urzędu marszałkowskiego mieści się w wynajętym budynku. - Można nieco odchudzić administrację. Aby uzyskać jak najwięcej, trzeba startować z dużego pułapu.

A dlaczego teraz? - Trzy lata temu, kiedy ostatnio była szansa na zmiany w klasyfikacji, nie było perspektyw, że możemy przejąć rządy w kraju – po czym Maciej Wąsik jeszcze dodał, że PiS to partia zmian.

Co ciekawe, służby prasowe urzędu marszałkowskiego również we wtorek przedstawiły zdanie władz Mazowsza w sprawie wydzielenia Warszawy z województwa mazowieckiego. Zdaniem Adama Struzika, to przedwyborcze zagranie, w rzeczywistości zupełnie nieopłacalne, które przyniosłoby same kłopoty. – Fundusze europejskie, które mamy do 2020 r., w ogóle nie są do podzielenia – te decyzje są już zamknięte – wyjaśniał marszałek Adam Struzik.

Zdaniem władz Mazowsza, wyodrębnienie osobnego województwa zwyczajnie się nie opłaca - jeśli chodzi o środki zewnętrzne, dla samego Mazowsza niewiele by się zmieniło, Warszawa wyszłaby na tym gorzej, a zmiany generowałyby dodatkowe koszty m. in. na administrację. Urząd wskazuje raczej na potrzebę samej korekty podziału statystycznego, tak, aby część Mazowsza pozostała w grupie NUTS-2, jako regiony słabiej rozwinięte i kwalifikujące się się do większej pomocy finansowej.

Fot. Karolina Burzyńska/Portal Płock

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE