Reklama

Radna do radnej: milczenie jest złotem

Opublikowano:
Autor:

Radna do radnej: milczenie jest złotem - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Sprawa Książnicy Płockiej, przeniesienie środków na remont stadionu Stoczniowca, dodatkowe etaty dla ochrony i monitoringu w MOPS-ie, by nie doszło tam do drastycznych wypadków - takie tematy zdominowały kolejną część sesji.

Sprawa Książnicy Płockiej, przeniesienie środków na remont stadionu Stoczniowca, dodatkowe etaty dla ochrony i monitoringu w MOPS-ie, by nie doszło tam do drastycznych wypadków - takie tematy zdominowały kolejną część sesji.

Kolejną część sesji poświęcono sprawom finansowym. O remont specjalnego ośrodka szkolno-wychowawczego nr 1 przy Gradowskiego upomniał się radny Andrzej Aleksandrowicz. Środki mogłyby pochodzić na przykład z kwoty dotychczas zarezerwowanej na piknik lotniczy, który jednak w tym roku się nie odbędzie. - Te zabiegi trwają od lat, pisano pisma i przez cztery miesiące nie uzyskali od prezydenta odpowiedzi. Remontu elewacji nie było od 60 lat. Ona odpada, trzeba ją stale łatać - punktował.

- Taki wniosek może zgłosić tylko prezydent – odpowiedziała mu radna PO Joanna Olejnik. - Próbę znalezienia środków już podejmowaliśmy (miała tu na myśli PO i PSL), ale trzeba tu rozmawiać z prezydentem. Wy nie chcecie niczego robić, jedynie mówić.

- W niektórych sytuacjach mowa jest srebrem, a milczenie złotem, radziłabym wziąć to sobie do serca, pani radna – odrzekła radnej Platformy, Wioletta Kulpa.  - Nasz wniosek wziął się z zapewnienia dla posłanki Elżbiety Gapińskiej, że zostanie to wprowadzone na sesji lutowej, a nie zostało. Nie szafujcie słowami, że coś zostanie wpisane do odpowiedniego dokumentu, a nie rzucone na wiatr.

Aleksandrowicz postanowił drążyć również temat remontu siedziby Książnicy Płockiej. - Nie wierzę, że rada miasta nie może wpłynąć na prezydenta w kwestiach budżetowych. Wystrzegałbym się takich połajanek, chociaż jestem nowym radnym – jak zastrzegał.

Przyszedł czas na odpowiedzi. Wziął je na siebie wiceprezydent Jacek Terebus. Zaczął jednak od sprawy zdjęcia kwot z realizacji ul. Filtrowej i Górnej. - Nic się nie dzieje od przypadku do przypadku. Budowa planowanego ronda wymaga dwóch kolektorów tłocznych pod nim, stąd przesunięcie środków na budowę wybiegu dla panter śnieżnych w zoo. Podobnie katalog miejskich inwestycji był już omawiany w październiku ubiegłego roku - więc nie jest dokumentem widmo, jak sugerowała radna Kulpa. Ma on być dostępny w stworzonej zakładce (ma być zaktualizowany). Inwestycje zawarte w katalogu opiewają na 2 mld zł.

- Co z projektem na dom seniora i remontem ul. Dobrzykowskiej, tak by ruszył jeszcze w tym roku? - dopytywał radny Tomasz Kominek z PSL-u.

- 800 tys. to zbyt mało, by powstał dom seniora, stąd przeniesienie części środków (450 tys. zł) na realizację stadionu Stoczniowca – odpowiadał radnemu Kominkowi wiceprezydent. Zastrzegł, że ten ruch co nie znaczy wycofania się z planu powstania domu.

W sprawie zabezpieczenia środków na 24 etaty dla Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej wypowiedział się wiceprezydent Roman Siemiątkowski. Przypominał kilka drastycznych zdarzeń, do których doszło na terenie Polski, jak podpalenie i przyjście do ośrodka petenta uzbrojonego w nóż. - Płock to nie żadna wyspa. Takie zdarzenia mogą mieć miejsce również u nas, dlatego należy wzmocnić ochronę (poprzez monitoring i stałą obecność pracownika ochrony w dziale) – wyjaśniał. Jak się okazało, do budynku na Wolskiego do dyrektorki weszła pani ze śrubokrętem.

Andrzej Aleksandrowicz stwierdził, że przeniesienie filii biblioteki nr 7 z Gierzyńskiego Zespołu Szkół nr 1 przy ul. Faustyna Piaska 5 wiąże się ze spadkiem poziomu czytelnictwa. - Czy nie warto zastanowić się nad lepszą promocją filii? Dotychczas z tym różnie bywało – powątpiewał, czego nie potrafił pojąć Roman Siemiątkowski, zwłaszcza w kontekście przenoszenia z ręki do ręki książek z ul. Tumskiej do nowej siedziby filii nr pięć, która w mediach odbiła się szerokim echem.

- Nie neguję tych działań, tamta akcja była świetna – zarzekał się Aleksandrowicz. Według niego dobrym rozwiązaniem byłoby wysłanie ulotki promocyjnej do wszystkich czytelników. - Najpierw musi być przyjęta uchwała, dopiero później tego typu działania. Obecna na sali pani dyrektor mogłaby to skomentować – i nawet zaczęła, ale bez mikrofonu. - I tak nikt nic nie słyszy – ostatecznie uciął sprawę wiceprezydent.

Podczas sesji zgłoszono też radnych do miejskiej komisji ds. kombatantów oraz ochrony miejsc pamięci walk i męczeństwa: Andrzeja Aleksadrowicza i Artura Krasa, natomiast do Miejskiej Komisji Wyborczej do przeprowadzenia wyborów do rad mieszkańców osiedli: Marcina Flakiewicza, Iwonę Krajwską, Darię Domosławską, Lecha Latarskiego i Tomasza Maliszewskiego, Wiolettę Kulpę, Michała Sosnowskiego.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE