reklama

Rada miasta prawdopodobnie nie zgodzi się na sprzedaż Wisły Płock. Uchwała może nawet nie dotrzeć na aulę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rada miasta prawdopodobnie nie zgodzi się na sprzedaż Wisły Płock. Uchwała może nawet nie dotrzeć na aulę - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Miecznik/Portal Płock

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościTrwają negocjacje pomiędzy Urzędem Miasta Płocka a Markiem Koźmińskim, Cezarym Kucharskim, Mariuszem Siewierskim i ich nieujawnionym wspólnikiem. Strony podpisały umowę o poufności, choć część informacji wyciekła medialnie, m.in. w programie Hejt Park, którego gościem był Marek Koźmiński. My też mamy pewną wiedzę, a radni rady miasta po zapoznaniu się z informacjami medialnymi są raczej przeciwni sprzedaży Wisły Płock w tej formule i tej ekipie.
reklama

O prywatyzacji Wisły Płock mówi się od lat. Miasto Płock przejęło finansowanie klubu w 2007 roku od Orlenu. Klub był w trudnej sytuacji - zdarzały się spadki i na trzeci poziom rozgrywkowy, stary stadion przy Łukasiewicza 34 wołał o remont, w końcu budowę nowego obiektu. Przez blisko dwie dekady miasto wpakowało w klub dziesiątki milionów złotych. Nawet już w "dobrych" czasach przydarzył się spadek, ale po dwóch latach Nafciarze wrócili do elity. Dziś walczą o najlepsze miejsce w swojej blisko 80-letniej historii. 

Przez lata słychać było pogłoski o prywatyzacji, konkretów brakowało. W końcu jesienią 2025 roku władze miasta oficjalnie poprosiły radę o zgodę na poszukiwanie inwestora. Rada miasta takiej zgody udzieliła, powołany został specjalny zespół, który ma być informowany na bieżąco. W jego skład wchodzą przedstawiciele zarządu miasta, rady miasta, klubu i kibiców. Odbyło się jedno spotkanie, drugie jest zaplanowane na 11 maja. W międzyczasie trwają negocjacje pomiędzy władzami miasta, a przedstawicielami inwestorów. Według naszej wiedzy prowadzi je skarbnik, Wojciech Ostrowski. 

reklama

Z nieoficjalnych informacji wiemy, że chodzi o sprzedaż pakietu 20 proc. akcji. Partnerzy mieliby solidarnie dokładać do funkcjonowania klubu, przy posiadaniu 20 proc. akcji mowa o ok. 3 mln złotych rocznie. Miasto nie odpowiedziało na nasze pytania na ile wyceniono akcje Wisły Płock. Kiedy Mariusz Siewierski i jego wspólninycy w 2025 roku próbowali kupić Koronę Kielce, miasto wyceniło klub na ok. 100 tys. złotych. W Kielcach się nie udało, więc oczy inwestorów zwróciły się na Płock. Skład został podbudowany nazwiskiem Marka Koźmińskiego, byłego reprezentanta Polski i w 2021 roku kandydata na prezesa PZPN. Prywatnie Marek Koźmiński jest deweloperem w Krakowie. 

Inwestorzy ujawnili, że chcieliby przejąć zarządzanie pionem sportowym Wisły Płock już po objęciu pierwszego pakietu akcji, co wzbudza ogromne kontrowersje. Władze Płocka wskazują, że negocjacje trwają, by 11 maja na posiedzeniu zespołu pokazać informacje. Wygląda jednak na to, że nawet jeśli zespół zaakceptuje pomysł, to rada miasta postawi zdecydowane weto.

reklama

Rada miasta powie "nie"

Nieoficjalnie we wtorek rozmawialiśmy z kilkoma radnymi ze wszystkich klubów. Przypomnijmy, że w obecnej kadencji w 25-osobowej radzie 12 mandatów ma Koalicja Obywatelska, 8 Prawo i Sprawiedliwość, 5 Polskie Stronnictwo Ludowe. Teoretycznie koalicja rządząca miastem ma 17 głosów (do podjęcia uchwały wystarczy 13), ale jak słyszymy - są zapowiedzi oporu. Doszło nawet do tego, że zostały wysłane sygnały by... ta uchwała nie stawała nigdy na sesji rady miasta. Mogłoby się bowiem okazać, że uchwała nie przejdzie bardzo dużą różnicą. Tak bardzo nieakceptowany przez środowisko jest inwestor i forma sprzedaży akcji Wisły. 

Słyszymy, że przeciwny na pewno będzie klub Prawa i Sprawiedliwości - to 8 głosów w radzie. Niepewnych jest też kilkoro radnych Koalicji Obywatelskiej - dziś odbyło się posiedzenie klubu przed czwartową sesją rady miasta. Doszło do dyskusji na temat sprzedaży klubu. Wiemy, że radni są podzielili. Kilku na pewno nie podniesie ręki za sprzedażą klubu tym inwestorom w tej formule. Z obozu Ludowców też dobiegają nas głosy o głosowaniu na "nie". Wszystkie strony zapewniają, że mają swoje argumenty na takie postawienie sprawy. Nie chodzi to "nie, bo nie". 

reklama

Gdyby głosowanie odbywało się na kwietniowej sesji, która odbędzie się w już w czwartek  30 kwietnia, bardzo prawdopodobny jest wynik w okolicach 9 głosów na "tak" i 16 na "nie". Taka jest skala sceptycyzmu w radzie miasta na ten moment. Oczywiście uchwała nie zostanie przedstawiona na kwietniowej sesji - jak już wspomnieliśmy zespół negocjacyjny dostanie oficjalne informacje 11 maja. Teoretycznie sprawa może zostać postawiona na radzie w maju, ale wydaje się to coraz mniej prawdopodobne. 

Z punktu widzenia budżetu miasta dokładanie około 10 milionów złotych do funkcjonowania klubu sportowego nie jest przesadnym obciążeniem. Tylko w 2026 roku miasto wyda na wszystkie cele ponad 1,7 miliarda złotych. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo