Reklama

Reklama

Problemy z ogrzewaniem w blokach jednej ze spółdzielni. Temperatura spada, a kaloryfery zimne

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Depositphotos

Problemy z ogrzewaniem w blokach jednej ze spółdzielni. Temperatura spada, a kaloryfery zimne - Zdjęcie główne

foto Depositphotos

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Przez kilka ostatnich dni byliśmy w stałym kontakcie z grupą lokatorów różnych bloków należących do spółdzielni mieszkaniowej "Chemik". Płocczanie skarżą się, że w ich mieszkaniach kaloryfery są zimne, mimo iż temperatura w nocy spada do zaledwie kilku stopni, a przedstawiciele spółdzielni i firmy Fortum przez kilka dni nie reagowali na zgłaszany problem.

Reklama

Lato się skończyło, co widać gołym okiem. W dni termometry często wskazują temperaturę w okolicach 15 stopni Celsjusza, ale w nocy jest już znacznie chłodniej. Przymrozków jeszcze w Płocku nie było, ale jest po prostu zimno. 

Z naszą redakcją w czwartek 29 września skontaktowała się pani Joanna, której mama mieszka w bloku przy al. Jana Pawła II 31. Płocczanka wskazuje, że od ponad tygodnia kaloryfery są zimne, a próby kontaktu ze spółdzielnią i spółką Fortum kończyły się zbywaniem. 

- Mama dogrzewa się farelką, bo wszystkie kaloryfery są zimne. I to nie tylko w tym mieszkaniu, ale całym bloku. Pranie nie schnie, na ścianach wychodzi grzyb - załamuje ręce kobieta. - W spółdzielni odpowiadają, że jest to wina Fortum. Fortum mówi, że to wina spółdzielni, bo tak jest ustawina temperatura nagrzania. W innych spółdzielniach czujniki włączają się, kiedy temperatura spadnie do 14-16 stopni Celsjusza, a "Chemik" jest ewenementem i ma ustawione 10 stopni Celsjusza. Ogrzewanie przeważnie się nie włącza, a jeśli już, to na kilkadziesią minut. 

Uzyskaliśmy kontakt z mieszkańcami kilku bloków przy al. Jana Pawła II i Czwartaków, należących do "Chemika". W niektórych kaloryfery działały poprawnie, ale przynajmniej w kilku problem był podobny. Temperatua spada, a grzejniki zimne. 

- Nie dawałam się zbyć, w piątek byłam w spółdzielni. Mój upór doprowadził do tego, że zaczęli coś sprawdzać. Przeszłyśmy się z mamą po sąsiadach, zebraliśmy podpisy pod pismem z prośbą o zwiększenie progu włączania czujek, żeby było cieplej w mieszkaniach. W mieszkaniach jest po prostu zimno - mówi pani Joanna. - Kontakt z Fortum też jest utrudniony. Nie mamy gwarancji, że ktoś w spółdzielni w środku nocy odbierze telefon, a dla Fortum to spółdzielnia jest stroną, a nie my. 

 Mieszkańcy po prostu oczekują, że będą mieli możliwość ogrzania swojego mieszkania. Zwrócili się więc z pytaniami do Fortum i "Chemika". 

- Węzły w Płocku mają całoroczną automatykę pogodową, a o uruchomieniu ciepła decyduje zawsze klient – w tym przypadku spółdzielnia, który wybiera od jakiego progu temperatury ciepło trafia do mieszkańców. Określają to warunki umowy, które ustala spółdzielnia jako klient - tłumaczy Małgorzata Babska Manager ds. Komunikacji spółki Fortum Power and Heat Polska. - Dziś [czwartek 29 września - przyp. autora] dostaliśmy zgłoszenie dotyczące węzła al. Jana Pawła II 31 w Płocku dotyczące poprawności jego funkcjonowania. Ta sytuacja została sprawdzona i system automatyki pogodowej na węźle działa poprawnie.

Potwierdzieliśmy także, że przynajmniej do czwartku 29 września w spółdzielni "Chemik" próg włączania kaloryferów był ustawiony na 10 stopni Celsjusza. Czyli na tryb letni. 

Spółdzielnia tłumaczy

Z prezesem spółdzielni nie udało nam się skontaktować. Jak nam przekazano, nie ma go aktualnie w pracy. Odpowiedzi na pytania przesłał Artur Wyczałkowski - pełnomocnik zarządu ds. gospodarki zasobami mieszkaniowymi. Pierwsze pismo wpłynęło na naszą skrzynkę w piątek 30 września, a uzupełnienie w sobotę 1 października.

Rzeczywiście, do tej pory próg był ustawiony na 10 stopni Celsjusza. Jak tłumaczy Artur Wyczałkowski, spółdzielnia z relacji medialnych wie, że stawka za ciepło w Płocku nie wzrośnie w tym sezonie grzewczym, ale takiej deklaracji nie złożyło Fortum. 

- Zarządz Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej "Chemik" w Płocku przy podejmowaniu decyzji o uruchomieniu ogrzewania i ustawienia pracy węzłów cieplnych miał szczególnie na uwadze możliwe ogromne podwyżki cen ciepła, wynikające z kryzysu energetycznego w całej Europie, który jest pokłosiem rosyjskiej inwazji na Ukrainę - czytamy. 

Zaprzecza też, jakoby pracownicy nie wykonywali swoich obowiązków. 

- Dowodem mogą być sporządzone liczne protokoły konieczności, a także protokoły z wykonywanych pomiarów temperatur w mieszkaniach na prośbę zainteresowanych mieszkańców. W ostatnim tygodniu dokonano czterech pomiarów, w tym jeden w godzinach wieczornych od godz. 20:00 do 20:30. Wspomniane pomiary wykazują, iż temperatury w mieszkaniach wykazują się w normach, do czego mieszkańcy nie mieli uwag podczas podpisywania protokołów z pomiaru temperatur - wskazuje Artur Wyczałkowski. - Zarząd spółdzielni kategorycznie sprzeciwia się bezpodstawnym pomówieniom, jakoby pracownicy nie wykonywali swoich obowiązków, co jest nieposzanowaniem ciężkiej pracy, jaką wykonują każdego dnia na rzecz mieszkańców.

Dodaje, że w spółdzielni funkcjonuje zespół pogotowia awaryjnego, do którego mieszkańcy mogą zgłaszać się 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku. Wskazuje też, że spółdzielnia prowadzi przegląd instalacji ciepłowniczej na bieżąco w częściach wspólnych i mieszkaniach. Jest także w kontakcie z Fortum, które jest odpowiedzialne za węzły cieplne. 

Awarie czujek?

Jak opisuje Artur Wyczałkowski, w nocy z 29 na 30 września wezwała pogotowie awaryjne Fortum do jednego z bloków. Pełnomocnik spółdzielni zapewnia, że czujka znacznie zawyżała temperaturę, przez co system się nie uruchamiał. 

- Zdecydowano się na uruchomienie węzła cieplnego w trybie awaryjnym, co pozwoliło na ogrzewanie budynku w tę noc. Takie same czynności zlecono wykonać na pozostałych budynkach, m.in. Jana Pawła 31. Obecnie [czwartek ok. godz 15:00 -red.] pracownicy Fortum prowadzą wymianę czujnika temperatury i szukają pozostałych usterek - zapewnia Wyczałkowski. 

Problem zdiagnozowano w dwóch blokach. 

Spółdzielnia prosi mieszkańców o pisemne składanie próśb o podniesienie progu temperatury, od której włączane są kaloryfery. 

- Będzie to dla nas jednoznaczy sygnał, że mieszkańcy mają świadomość o możliwościu wzrostu cen i pomimo to zgadzają się na zmianę temperatur nastawów węzłów cieplnych - kończy.

To ostatnie zdanie dziwi, bo stawki za ciepło w Płocku nie wzrosły w porównaniu z sezonem grzewczym 2021/2022. 

W sobotę 1 października na naszą skrzynkę mailową wpłynęło jeszcze uzupełnienie odpowiedzi. Spółdzielnia zrzuca winę na awarię czujek Fortum. 

- W dniu 30 września br. o godzinie 21:40 dokonano telefonicznego zgłoszenia do firmy obsługującej węzły cieplne, tj. Fortum Power and Heat Polska Sp. z o.o. z wydaniem zlecenia o przestawienie temperatur węzłów cieplnych do uruchomienia ich od 13 °C - czytamy. - Z uzyskanych informacji, które przedstawił pracownik ww. firmy wynika, iż nie jest możliwe wykonanie zmian temperatur węzłów cieplnych bez uprzedniego aneksowania umowy i przygotowania jej przez Fortum Power and Heat Polska Sp. z o.o. Po uzyskaniu takowej odpowiedzi, Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa „Chemik” w Płocku zwróciła się ponownie, tym razem o awaryjne ustawienie temperatury 13 °C, przy jednoczesnym dokonaniu formalności w późniejszym terminie, tj. w dni powszednie. Telefoniczne zgłoszenia odbyły się w dniu 30 września br. o godzinie 21:40, 1 października br. o godzinie 06:42 i również spotkały się z odmową.

Wskazuje też, że sygnały od mieszkańców i kontrole pracównik spółdzielni "potwierdzały rozbieżności na wskazaniach czujników, a fizyczną temperaturą zewnętrzną". 

-  Okazywało się, że systemy Fortum Power and Heat Polska Sp. z o.o. wskazywały „prawidłową pracę węzłów”, a fizycznie nie dostarczały one ciepła, bądź znikomo „załączały się”, dostarczając tym samym minimalne ciepło do mieszkań. Przestawienie pracy węzłów na 13 °C ma na celu uniknięcie sytuacji, w których budynki będące w naszych zasobach nie byłyby ogrzewane przez usterki przedmiotowych czujników. Jednocześnie wydano zlecenie, aby sprawdzono wszystkie systemy regulacyjne i przeprowadzono konserwację czujników temperatur będących własnością Fortum Power and Heat Polska Sp. z o.o - tłumaczy Artur Wyczałkowski. 

Temperatura ma zostać podniesiona do 13 stopni Celsjusza. Spółdzielnia zapewnia też, że będzie starała się wykryć pozostałe awarie. 

Będziemy przyglądać się tej sprawie. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy