Reklama

Reklama

Prezydent w ogniu krytyki. Za bezrobocie

Opublikowano: 30 kwietnia 2013 13:15
Autor:

Prezydent w ogniu krytyki. Za bezrobocie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Radni nie zostawili suchej nitki na opracowaniu dotyczącym współpracy z przedsiębiorcami i rozwoju przedsiębiorczości. - Nie wiem, co pan robi panie prezydencie, aby powstrzymać spadek bezrobocia, na pewno nie uda się tego dokonać, wysyłając za pieniądze podatników delegacje do Chin - grzmiała radna Kulpa.

Reklama

Radni nie zostawili suchej nitki na opracowaniu dotyczącym współpracy z przedsiębiorcami i rozwoju przedsiębiorczości. - Nie wiem, co pan robi panie prezydencie, aby powstrzymać spadek bezrobocia, na pewno nie uda się tego dokonać, wysyłając za pieniądze podatników delegacje do Chin - grzmiała radna Kulpa.

O ile dyskusja nad koncepcjami dotyczącymi zagospodarowania nabrzeża wiślanego przebiegła nad podziw spokojnie, o tyle przy jednym z kolejnych punktów dzisiejszej sesji rady miasta było już znacznie bardziej emocjonalnie.

– Materiał przedstawiony nam przed tą sesją trudno nazwać merytorycznym. To jedynie jakieś tabelki z punktami działalności. Na razie jestem delikatna, ale zaraz powiem troszkę mocniej – mówiła radna  Wioletta Kulpa. – Nie wiem, co pan robi panie prezydencie, aby powstrzymać spadek bezrobocia. Nie wiem, jakie ma pan plany, aby poprawić obecną sytuację, ale na pewno nie uda się tego dokonać, wysyłając za pieniądze podatników delegacje do Chin.

Mirosław Milewski najwięcej miejsca w swoim wystąpieniu poświęcił krytyce stosunków między władzami miasta a PKN Orlen. Były prezydent podkreślał, że jako osoba związana z PiS-em, nie miał szans na porozumienie z władzami największej płockiej firmy. Miał jednak nadzieję, że zmieni się to, gdy w Płocku zaczną rządzić przedstawiciele tej opcji politycznej, która ma w Orlenie największe wpływy. Niestety, zdaniem Mirosława Milewskiego, tak się nie stało.

– Kilka zdań na temat tego dość długiego i cokolwiek śmiesznego sprawozdania. Po wieloletniej krytyce dotyczącej działalności Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego miałem nadzieję, że teraz coś się wreszcie pod tym względem poprawi. Niestety, okazało się, że jest zupełnie inaczej – mówił radny Milewski.

Wojciech Hetkowski również uznał, że przygotowany dla radnych materiał dotyczący przedsiębiorczości czy tworzenia nowych miejsc pracy, jest wyjątkowo słaby. Podkreślił, że brakuje w nim przede wszystkim głosu przedsiębiorców, którzy powinni zyskać możliwość wypowiedzi z kwestii tak bardzo ich dotyczącej.

Prezydent Andrzej Nowakowski powiedział, że z pokorą przyjmuje wszystkie uwagi zgłoszone przez radnych. Przyznał, że wiele z nich jest bardzo cennych i słusznych. Jednocześnie zaznaczył, że jeśli krytyka ma być konstruktywna, powinna zawierać w sobie również propozycje rozwiązań, które mogłyby zmienić istniejącą sytuację.

– Dla mnie kwestia rozwoju przedsiębiorczości i współpracy z przedsiębiorcami pozostaje priorytetowa – mówił Andrzej Nowakowski. – Nie zgodzę się przy tym z insynuacjami, że kiedyś przetargi wygrywały firmy z Płocka, a teraz wygrywają je firmy spoza naszego miasta. Wszystko regulują przepisy. Być może są one ułomne, ale to jest prawo, którego należy przestrzegać.

Najmocniejszych słów użył Arkadiusz Iwaniak, który porównał materiał dotyczący rozwoju przedsiębiorczości z opracowaniem dotyczącym zagospodarowania nadbrzeża wiślanego. – Zamiast ścigać się z Kutnem czy Włocławkiem o ściągnięcie do Płocka nowych firm, o stworzenie tutaj nowych, stabilnych miejsc pracy, chcemy się ścigać z Zegrzem i Kazimierzem o przyciągnięcie tutaj kilku-kilkunastu bogatych turystów, którzy zjedzą w amfiteatrze pizzę i popłyną dalej - grzmiał Iwaniak. Musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że w wyścigach z Kazimierzem i Zegrzem stoimy na z góry przegranej pozycji.

Joanna Olejnik, radna PO, jako jedyna z dyskutantek poprosiła, aby nie ograniczać się wyłącznie do krytykowania wszystkiego, co się dzieje w Płocku. Wskazała na to, co warte jest zauważenia i godne pochwały. I ona jednak podkreśliła, że prezydenckie opracowanie dotyczące przedsiębiorczości jest wyjątkowo słabe. Co ciekawe, również sam prezydent Andrzej Nowakowski ostatecznie przyznał, że być może dałoby się przygotować nieco lepszy materiał, a nade wszystko zaprosić na sesję również płockich przedsiębiorców.

Czytaj też:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.