Reklama

Reklama

Powstanie kolejna spółka? Pyta jeden z radnych miasta

Opublikowano: śr, 12 lip 2017 18:33
Autor:

Powstanie kolejna spółka? Pyta jeden z radnych miasta - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Czy płocki ogród zoologiczny może zostać kolejną spółką? Takie pytanie zadał w swojej interpelacji jeden z radnych Prawa i Sprawiedliwości, Marek Krysztofiak.

Reklama

Czy płocki ogród zoologiczny może zostać kolejną spółką? Takie pytanie zadał w swojej interpelacji jeden z radnych Prawa i Sprawiedliwości, Marek Krysztofiak.

- O możliwym przekształceniu zoo w spółkę dowiedziałem się od jednego z pracowników ogrodu – wyjaśniał nam we wtorek radny, przypominając także utworzenie spółki sportowej MOSiR po połączeniu MZOS-u i Centrum Widowiskowo-Sportowego Orlen Arena.

Radny dziwi się, skąd taki pomysł. Zoo nazywa "wizytówką miasta". Tymczasem wśród pracowników ogrodu faktycznie krąży pogłoska, zgodnie z którą Ratusz ma swoje plany i 49 proc. udziałów w przyszłej spółce miałoby nie należeć już do miasta. Jak dotąd miasto jednak inwestowało, wystarczy wspomnieć nowe wybiegi dla zwierząt albo akwaria oddane w grudniu 2016 roku. Dzięki temu wzrosła liczba odwiedzających. W 2016 roku ogród zoologiczny w Płocku odwiedziło dziennie ponad pół tysiąca osób (dokładnie 577). Frekwencja wyniosła 211 tys. 185 zwiedzających, co przekłada się na lepszy wynik niż rok wcześniej, 186 tys. 21 osób. A to z kolei generuje coraz korzystniejszy wynik finansowy. W 2015 zarobili 1,6 mln zł, a już rok później 2,4 mln zł. Także w tym roku spodziewają się frekwencji na poziomie ćwierć miliona zwiedzających, z czego około połowa to turyści z całej Polski, Torunia, Warszawy czy Łodzi. Dyrektor zoo, Krzysztof Kelman miał nawet plany nowego, bardziej eleganckiego wejścia do ogrodu. Wchodziłoby się do budynku z widokiem na wybieg dla słoni. W środku restauracja dla gości i sala dydaktyczna. Prezydent w kwietniu przyznał, że może warto wrócić do tematu wejścia do zoo również od strony nabrzeża. O utworzeniu nowej spółki nie było choćby jednego zdania.

[ZT]15144[/ZT]

Zakładając nawet scenariusz z przekształceniem, płockie zoo nie byłoby pierwszym takim ogrodem w kraju. Właśnie na tym rozwiązaniu stanęło w przypadku wrocławskiego zoo szukającego kilka lat temu środków na przyszłe Afrykarium, które obecnie jest jedną z dostępnych atrakcji. Założono, że po przekształceniu jednostki budżetowej w spółkę będzie łatwiej o uzyskanie kredytu z banku na pokrycie kosztów inwestycji. Te ostatecznie wyniosły 220 mln zł. Po budowie ogród miał stać się pod względem finansowym w pełni samodzielny, już bez dotacji od gminy. Jednocześnie bilety do zoo stały się droższe. Po prostu uznano, że skoro 60 proc. gości przyjeżdża z innych miast, będzie ich także stać na bilety w wyższej cenie. Obecnie za bilet normalny płaci się 45 zł, za ulgowy 35 zł. W uchwale przyjętej przez radnych zagwarantowano pracownikom dalszą pracę.

Za kolejny przykład może posłużyć zoo w Łodzi. Także tam chcieli rozwijać ogród i w tym celu zoo stało się spółką z ograniczoną odpowiedzialnością. Powód? Budowa Orientarium, czyli budynku z florą i fauną z Azji Południowo-Wschodniej. Wśród potrzeb wskazywano na konieczność remontu pawilonu dla małych ssaków, wybiegów dla lwów azjatyckich, tygrysów syberyjskich i lemurów, a także na modernizację basenu pingwinów przylądkowych w taki sposób, aby można było oglądać je pod wodą. Łącznie plany związane z terenem są warte 300 mln zł. Nowe inwestycje rozważają również w Gdańsku wzorem zmian w zoo we Wrocławiu i Łodzi, a które to ogrody po pierwsze zdecydowały się na duże inwestycje i po drugie - funkcjonują jako spółki. Jak dotąd gdańskie zoo jeszcze spółą nie zostało. 

A co będzie z płockim ogrodem, które działa od 66 lat? Czy też w nazwie będzie miało dopisek spółka z ograniczoną odpowiedzialnością? Wysłaliśmy w tej sprawie pytania do Ratusza. A tam aktualnie szykują nową strategię rozwoju dla miasta do 2030 roku. W przygotowanej, dość obszernej ankiecie dla mieszkańców w części poświęconej rekreacji o zoo nie ma ani jednej wzmianki. Za to urzędnicy sondują, czy płocczanie potrzebują nowoczesnego basenu sportowo-rekreacyjnego, nowych kortów tenisowych, stadionu dla Nafciarzy, a może nowego lodowiska... 

Oto odpowiedź Konrada Kozłowskiego z zespołu współpracy z mediami w płockim Ratuszu:

Informujemy, że w tej sprawie została złożona interpelacja przez radnego Miasta Płocka Marka Krysztofiaka w dniu 10 lipca 2017 r. Aktualnie merytoryczna komórka UMP przygotowuje odpowiedź do interpelacji "W/s przekształcenia Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Spółkę”. Po przygotowaniu odpowiedzi dla p. radnego M. Krysztofiaka stanowisko UMP w powyższej sprawie bezzwłocznie zostanie przekazane także do wiadomości redakcji.

[ZT]15967[/ZT]

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.