Najnowsze dane MUP w Płocku obejmują stan na koniec marca 2026 r., dotyczą bezrobocia rejestrowanego.
Podkreślamy, że dane MUP to zestawienia urzędowe, nie obejmujące jednak wszystkich płocczan, bo nie ma obowiązku rejestrowania się w "pośredniaku".
Bez posady są w mieście 3.222 osoby, z tego kobiety stanowią ponad 54 proc. W ciągu miesiąca liczba płocczan bez oficjalnej posady zmniejszyła się o 60, ale od początku roku zwiększyła o 164. Pozytywne, że w marcu br. ponad 200 osób podjęło pracę.
W trudnej sytuacji są osoby starsze, w kartotekach Miejskiego Urzędu Pracy jest ok. 1450 osób, które ukończyły 45 lat. Nie oznacza to jednak, że młodym jest o wiele łatwiej, bo w Płocku bez pracy jest oficjalnie również ponad 280 osób w wieku 18-24 lata oraz ponad 650 w wieku 25-34 lata.
Problemem jest również tzw. bezrobocie długotrwałe. Sporo mieszkańców Płocka nie ma etatu przez wiele miesięcy, a nawet przez lata. Ze statystyk MUP wynika, że ponad 570 osób nie pracuje już ponad rok, a kolejne 780 - aż od ponad 2 lat.
Na niemal każdej rozmowie kwalifikacyjnej o pracę sporym argumentem jest doświadczenie. Tymczasem w rejestrze bezrobotnych płockiego MUP-u jest ponad 320 osób, które jeszcze nigdy nie pracowały oraz 890, które miały posadę tylko do jednego roku.
Bywa, że duże doświadczenie także nie gwarantuje etatu. W "pośredniaku" zarejestrowanych jest 80 osób, które legitymują się doświadczeniem minimum 30-letnim.
Na rynku pracy liczy się także wykształcenie. W Płocku 937 oficjalnych bezrobotnych nie ma żadnego wykształcenia, ewentualnie podstawowe lub gimnazjalne. Z drugiej strony grupie 520 osób w Płocku posady nie daje obecnie nawet wykształcenie wyższe.
Komentarze (0)