reklama

Pociąg przejechał, a czerwone światło nadal miga. Dlaczego musimy czekać? To może być pułapka!

Opublikowano:
Autor: mars

Pociąg przejechał, a czerwone światło nadal miga. Dlaczego musimy czekać? To może być pułapka! - Zdjęcie główne
Autor: naszakolej.gov.pl | Opis: Z czego wynikają zasady podnoszenia rogatek?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościTakie sytuacje kierowcy i piesi widują w Polsce bardzo często: pociąg zniknął już za przejazdem. Rogatki zaczynają się podnosić, ale czerwone światło nadal miga. Wielu kierowców myśli wtedy: „Przecież tory są wolne, można jechać”. Ale to może być niebezpieczna pułapka!
reklama

Z czego wynikają właśnie takie zasady podnoszenia rogatek? Otóż szlabany kolejowe podnoszą się ze znacznym opóźnieniem ze względów bezpieczeństwa oraz z powodu automatyzacji systemów sterowania ruchem.

Kolej. Bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych

Bezpieczeństwo oznacza w tym przypadku zabezpieczenie przed ewentualnym nadjechaniem przez drugi pociągiem. Na liniach dwutorowych (lub wielotorowych) istnieje możliwość, że  przeciwnego kierunku nadjedzie kolejny pociąg. System celowo przetrzymuje więc szlabany w dole, dopóki komputer nie upewni się, że na sąsiednim torze jest już bezpiecznie. Zapobiega to sytuacji, w której kierowcy wjechaliby na tory wprost pod drugi, niewidoczny wcześniej skład, a to mogłoby z dużym prawdopodobieństwem oznaczać tragedię...

reklama

- Gdy jeden pociąg odjeżdża po sąsiednim torze może nadjeżdżać kolejny. W takiej sytuacji sygnalizacja pozostanie włączona, a rogatki mogą ponownie zacząć się opuszczać. Widok odjeżdżającego pociągu nie oznacza więc, że można już wjeżdżać na przejazd - informuje naszakolej.gov.pl.

To oficjalny portal informacyjny poświęcony wielkim inwestycjom, modernizacjom i rozwojowi infrastruktury kolejowej w Polsce w latach 2026–2035. Serwis prezentuje mapy interaktywne nowych i modernizowanych linii kolejowych, remontowanych dworców oraz inwestycji w tabor krajowy.

Przejazdy kolejowe. System sterowania ruchem

Szlabany kolejowe podnoszą się ze znacznym opóźnieniem także z poowodu automatyzacji systemów sterowania ruchem. Automatyczne przejazdy działają w oparciu o czujniki w torach, szlaban otwiera się dopiero wtedy, gdy cały pociąg minie czujnik końcowy - i na to właśnie czekamy, niecierpliwiąc się na przejeździe.

reklama

Czujnik jest oddalony od przejazdu o pewien dystans, tzw. odcinek zwalniania. To może być nawet kilkaset metrów, ale ma zapewnić, że pociąg ostatecznie i bezpiecznie opuścił strefę skrzyżowania z drogą. Elektronika potrzebuje kilku sekund na potwierdzenie przez system, że tor jest wolny, przetworzenie sygnału przez nastawnię lub automatyczny sterownik przejazdowy oraz uruchomienie silników, które podnoszą rogatki.

Dodajmy, że jeśli tuż za przejazdem znajduje się stacja lub przystanek, pociąg po przejechaniu przez szlaban zatrzymuje się, aby wypuścić pasażerów. Jeżeli jego koniec wciąż znajduje się w strefie czujników przejazdowych, szlabany pozostaną zamknięte tak długo, aż pociąg ponownie nie ruszy i całkowicie nie "zniknie" z tego odcinka.

reklama

- Najważniejsza zasada brzmi: dopóki miga czerwone światło, nie wolno wjeżdżać ani wchodzić na przejazd. Nie decyduje o tym położenie rogatek, zachowanie innych kierowców ani to, czy widzimy pociąg. Decyduje sygnalizator. Poczekaj, aż czerwone światło całkowicie zgaśnie. Kilkanaście sekund cierpliwości może ochronić życie - podkreśla naszakolej.gov.pl.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo