Reklama

Po co płacić za koncepcję? Pomyślmy sami

Opublikowano:
Autor:

Po co płacić za koncepcję? Pomyślmy sami - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Po co płacić grube pieniądze na koncepcję zagospodarowania parku na Radziwiu, czy nie możemy sami wymyślić, jak uatrakcyjnić miejsce, z którego można podziwiać Wzgórze Tumskie? - pytał jeden z mieszkańców tego osiedla podczas dyskusji i atrakcyjności turystycznej Płocka.

Po co płacić grube pieniądze na koncepcję zagospodarowania parku na Radziwiu, czy nie możemy sami wymyślić, jak uatrakcyjnić miejsce, z którego można podziwiać Wzgórze Tumskie? - pytał jeden z mieszkańców tego osiedla podczas dyskusji i atrakcyjności turystycznej Płocka.

Jednym z tematów czerwcowej sesji rady miasta były pomysły na zwiększenie atrakcyjności turystycznej miasta. Radny PiS Andrzej Aleksandrowicz dopytywał m.in. o odnowioną Małachowiankę i zaproponował wyścielenie siedzeń w Ciuchci Tumskiej.

Prezydent Andrzej Nowakowski zgodził się z radnym, że może warto zwiększyć dostępność do odnowionych skarbów szkoły, zwłaszcza w przypadku wieży widokowej. Zwracał także uwagę na możliwość podziwiania panoramy Płocka z Wieży Ciśnień. - Co do siedzeń w Ciuchci Tumskiej, to nie wiem czy są drewniane, czy wyściełane - przyznał szczerze. - Nie jechałem nią ostatnio.

Po radnym o głos poprosił Bogusław Osiecki, mieszkaniec Radziwia i wieloletni radny tego osiedla. Przygotował kilka slajdów z widokami na Wzgórze Tumskie od strony Radziwia. - Jest kiepsko z powodu niezbyt estetycznych zabudowań czy zarastających krzaków i drzew, nasypów piachu  - wytykał. -  Odnoszę wrażenie, że nikt nie chroni tego malowniczego widoku!

Niedawno - opowiadał - przez Płocki przejeżdżali Holendrzy, którzy na chwilę zatrzymali się nad Wisłą, aby coś przekąsić w drodze. - Szkoda, że nie mieli nawet stoliczka, aby usiąść – ubolewał mieszkaniec.

Dopominał się o odpowiednie zagospodarowanie Parku Mościckiego, aby można było z niego oglądać Wzgórze Tumskie „w cywilizowanych warunkach”. - Zazielenienie parku jest przypadkowe, a przydałoby się kilka ławek, więcej niż dwie, które obecnie tam stoją - proponował i zadawał pytania. - Czy musimy zagospodarowywać wszystko (wstawiając tam śmietniczki, ławeczki, oświetlenie, stoliki do gry w szachy, iluminację czy dbając o wi fi) i czy stać nas na to?  Naprawdę nie potrafimy sami opracować koncepcji zagospodarowania terenu, płacąc za zlecenie 100 tys. zł? - wątpił. - Skąd pomysł na tor rolkowy, w dodatku już trzeci na Radziwiu? Czy mają sens poidełka dla ptaków tuż nad Wisłą? Kto będzie w nich wymieniał wodę? Lepiej przekażcie te pieniądze na dokończenie skateparku w Parku Gromadzkim – zasugerował po całej serii pytań.

Prezydent Nowakowski stwierdził, że ten teren należy uporządkować, aby turyści mieli chociażby gdzie skorzystać z toalety. - Może faktycznie niekoniecznie trzeba instalować stolik do gry w szachy - zgodził się.

- Po wyłonieniu wykonawcy będziemy konsultować się z mieszkańcami, w jaki sposób można by zagospodarować Park Mościckiego– wyjaśniał wiceprezydent Jacek Terebus.

Radni przyjęli materiał na temat zwiększenia atrakcyjności miasta przy 16 głosach na tak i 4 na nie.

Fot. Dominika Bębenista

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE