Reklama

Reklama

Płoccy symfonicy oraz młode małżeństwo

Opublikowano: sob, 5 paź 2013 10:07
Autor:

Płoccy symfonicy oraz młode małżeństwo - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Płoccy symfonicy podczas piątkowego koncertu wykazali się talentem wokalnym. Nie ma się jednak co martwić – role solistów pozostawili śpiewakom

Reklama

Płoccy symfonicy podczas piątkowego koncertu wykazali się talentem wokalnym. Nie ma się jednak co martwić – role solistów pozostawili śpiewakom

Za zaproszenie pary solistów i dobór repertuaru odpowiedzialny był Sławomir Chrzanowski, który nie tylko stanął za pulpitem dyrygenckim, ale też z powodzeniem wcielił się w rolę konferansjera. Dzięki temu można się było przekonać, że z równym powodzeniem potrafi poprowadzić orkiestrę symfoniczną, co zabawiać widownię.

Ale to nie olbrzymie poczucie humoru dyrygenta było najważniejsze podczas piątkowego koncertu. Sławomir Chrzanowski tym razem nie zdecydował się na zaproszenie powszechnie znanych gwiazd muzyki operowej i operetkowej, ale dwojga artystów, którzy stoją dopiero u progu swojej artystycznej kariery.

Zarówno Ewelina Szybilska jak i Łukasz Gaj to absolwenci Akademii Muzycznej w Katowicach. Obdarzeni mocnymi, wyrazistymi głosami. – Są jeszcze bardzo młodzi i śpiewanie w najwyższych rejestrach wychodzi im w pełni naturalnie, bez większego wysiłku – zauważył Sławomir Chrzanowski. – A zdecydowanie najlepiej wychodzą im duety miłosne, bo prywatnie Ewelina i Łukasz są małżeństwem.

Okazało się, że tym razem „lifting” dotyczył nie tylko solistów, ale również repertuaru. Polka „Na wakacjach” Johanna Straussa to utwór interesujący nie tylko ze względu na wokalne wstawki orkiestry. Uważni słuchacze mogli wychwycić partie instrumentów dętych brzmiących jak myśliwskie trąbki czy fragmenty jednoznacznie kojarzące się z zabawami na świeżym powietrzu.

Grany niemal we wszystkich teatrach rewiowych świata Kankan to melodia doskonale znana niemal każdemu. Ale zapewne niewiele osób wie, że swoją wersję Kankana, skomponował również Amilcare Ponchielli. I właśnie tego Kankana, wykorzystanego w operze „Gioconda”, usłyszała płocka publiczność.

Sławomir Chrzanowski jak zawsze idealnie równo rozłożył muzyczne akcenty. Były arie, w których swój wokalny kunszt mogli wykazać Ewelina Szybilska i Łukasz Gaj, były duety, w których oboje soliści brzmieli doskonale. I były utwory instrumentalne, w których Płocka Orkiestra Symfoniczna mogła udowodnić, że z roku na rok jest coraz lepsza.





fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.