Reklama

Reklama

Pierwszy przypadek koronawirusa w płockiej szkole po wakacjach. To początek nauki zdalnej?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Pixabay/Michał Wiśniewski

Pierwszy przypadek koronawirusa w płockiej szkole po wakacjach. To początek nauki zdalnej? - Zdjęcie główne

foto Pixabay/Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Rośnie liczba zakażeń koronawirusem, która najprawdopodobniej zwiastuje początek zapowiadanej czwartej fali. Jest też pierwszy dodatni przypadek w płockich szkołach w roku szkolnym 2021/22. - Dyrektor przygotował wniosek o naukę hybrydową – zdradził Roman Siemiątkowski, wiceprezydent Płocka ds. Polityki Społecznej.

Reklama

Trwająca pandemia koronawirusa jest faktem. Zgodnie z przewidywaniami ekspertów, po wakacjach odnotowywane są drastyczne wzrosty zachorowań na COVID-19. Liczba osób z dodatnim wynikiem stale się powiększa. W chwili pisania tego materiału odnotowano prawie 800 przypadków. Właśnie dlatego kwestią czasu zdawało się pojawienie się dodatniego wyniku w płockiej szkole. Tak się właśnie stało.

Jak udało nam się dowiedzieć, pozytywny test na koronawirusa uzyskał jeden z nauczycieli Zespołu Szkół Zawodowych im. Marii Skłodowskiej-Curie w Płocku. W popularnym „Elektryku” już planowana jest zmiana sposobu nauczania dla części uczniów – póki co na hybrydowy. Czy zatem wprowadzenie nauki zdalnej, także i w trwającym roku szkolnym, to kwestia czasu?

- Na razie wszystko wskazuje na taką formę nauki w szkołach – odpowiada wiceprezydent Siemiątkowski. -  Jeszcze do wczoraj byliśmy „zieloną wyspą” na covidowej mapie, jeśli chodzi o szkoły i dodatnie wyniki. Niestety w jednej ze szkół ponadpodstawowych u nauczyciela wyszedł wynik pozytywny. Dyrektor przygotowuje wniosek, aby w niektórych klasach nauka prowadzona była w formie hybrydowej – dodaje.

Wiceprezydent Roman Siemiątkowski przewiduje, że kolejne tego typu sytuacje są nieuniknione. 

- Należy się spodziewać, że takie sygnały będą przychodziły także z innych szkół – przekonuje zastępca prezydenta Płocka. - Obserwujemy wzrost liczby zakażeń w całym kraju. Czwarta fala nieubłaganie nadciąga - puentuje.

Tymczasem minister nauki i szkolnictwa wyższego, Przemysław Czarnek, przekonuje, że rok szkolny ma toczyć się normalnie, a przejścia szkół na tryb hybrydowy lub zdalny będzie incydentalny. Zapewnia też, że jego resort ma przygotowany plan na czwartą falę kornawirusa. - Gdy sytuacja będzie tego wymagała, mamy w pogotowiu plan B, C i D - przekonywał minister Czarnek.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy