reklama

Parkują na terenach zielonych, ale jest problem, by ich ukarać. Szkopuł tkwi w interpretacji przepisów

Opublikowano:
Autor:

Parkują na terenach zielonych, ale jest problem, by ich ukarać. Szkopuł tkwi w interpretacji przepisów - Zdjęcie główne
Autor: załącznik do interpelacji radnego

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościGdyby określić problemy z parkowaniem w Płocku tytułem filmu, wybór byłby jasny - Niekończąca się opowieść. Kierowcy wciąż zwracają uwagę, że miejsc jest zbyt mało, podczas gdy mieszkańcy skarżą się na auta zaparkowane na trawnikach czy skwerach. Kwestię po raz kolejny próbował wyjaśnić przewodniczący płockiej rady miasta. Okazuje się jednak, że w wielu przypadkach "związane ręce" mają również służby.
reklama

Problemy z parkowaniem dobrze znają szczególnie mieszkańcy Starego Miasta. Po godzinie 17:00, w weekendy czy w dni, gdy na starówce "coś się dzieje" znalezienie wolnego miejsca graniczy z cudem. 

Część kierowców decyduje się wówczas zostawić auto w miejscu niedozwolonym.

- Niestety, sporo samochodów parkuje na skwerach i trawnikach w bliskim sąsiedztwie Strefy Płatnego Parkowania - pisze w swojej interpelacji przewodniczący Artur Jaroszewski.

Tego rodzaju praktyki spotykają się ze sprzeciwem mieszkańców. Radny zapytał więc o reakcje służb i podejmowane w tym temacie działania. 

Nawet 1000 zł mandatu za niszczenie terenów zielonych? Tak, ale...

reklama

Jak podkreśla wiceprezydent Piotr Dyśkiewicz, parkowanie na terenach zielonych jest oczywiście zabronione.

Zgodnie z kodeksem wykroczeń, może za to grozić nawet do 1000 zł mandatu. Jednak przepisy to jedno, a ich przyjmowana interpretacja to drugie. I to właśnie tutaj leży problem.

- Wykładnia przepisów prawa przyjmowana w orzecznictwie sądowym, w znacznym stopniu ogranicza możliwości skutecznego egzekwowania prawidłowego parkowania przez służby porządkowe. Zgodnie z przyjmowaną interpretacją, za teren zielony uznawany jest przede wszystkim trawnik, przy czym pojazd musi znajdować się wszystkimi kołami na takim terenie - precyzuje.

Przewidziana kara pojawi się więc dopiero wtedy, gdy wymienione przesłanki zostaną spełnione. 

reklama

Nie oznacza to jednak, że służby "przymykają oko" na podobne wykroczenia. 

- W ciągu ostatniego miesiąca na wskazanym terenie kilkukrotnie podejmowano interwencje dotyczące parkowania - kontynuuje wiceprezydent.

10 kierowców, którzy zaparkowali w taki sposób po raz pierwszy otrzymało pouczenia, a czterech wezwano do siedziby straży miejskiej w celu złożenia wyjaśnień. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo