Reklama

Reklama

Pamiętacie wybory? Wspomnienia płocczan

Opublikowano: śr, 4 cze 2014 16:23
Autor:

Pamiętacie wybory? Wspomnienia płocczan - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ćwierć wieku minęło… Jak płocczanie zapamiętali wybory z czerwca 1989 roku? Jak widzą Polskę po 25 latach po transformacji? Okazuje się, że wcale nie tak kolorowo. Niczym refren przewija się fraza o braku pracy, o demokracji idealnej, która okazała się czystą utopią, o zawiedzionych nadziejach...

Reklama

Ćwierć wieku minęło… Jak płocczanie zapamiętali wybory z czerwca 1989 roku?  Jak widzą Polskę po 25 latach po transformacji? Okazuje się, że wcale nie tak kolorowo. Niczym refren przewija się fraza o braku pracy, o demokracji idealnej, która okazała się czystą utopią, o zawiedzionych nadziejach...

Wyborom z czerwca 1989 roku towarzyszyła wielka nadzieja. Po zwycięstwie Solidarności nadszedł czas gwałtownych przemian niemalże w każdej dziedzinie życia, które ostatecznie doprowadziły nas do członkostwa w NATO oraz w Unii Europejskiej. Dostaliśmy wówczas do dyspozycji „wolność”, ale czy potrafimy ją w pełni docenić i należycie z niej skorzystać? Jak oceniamy demokrację, po którą zachłannie sięgnęliśmy kilkanaście lat temu? Kolejny raz nasze wyobrażenia zrewidowała szara rzeczywistość.

Przeczytajcie, co powiedzieli nam płocczanie, których spotkaliśmy w okolicach ulicy Tumskiej.  

Jan, 63 lata:

- Głosowałem za Solidarnością, za demokracją. Zasiadałem wówczas w komisji wyborczej. Wszystko przebiegało spokojnie. Partia rządząca była przekonana, że wygra. Nie wróciłbym do tamtych czasów. Do tych kolejek, w których trzeba było stać nocą. Do kartek na cukier, na mięso, alkohol, papierosy, czekolady, kartek na wszystko. Niestety to nie taką demokrację chcieliśmy mieć. Marzyła nam się równość, żeby była praca, a tu niestety dostaliśmy kapitalizm, ale taki zgniły.

Barbara, 65 lat
- Na wybory szliśmy z ogromną ochotą i nadzieją, cieszyliśmy się, że wreszcie w sejmie będą "nasi". Pamiętam, że jak Mazowiecki był w Płocku i wyszedł z katedry, to praw go na rękach chcieli nieść! Jak to się kończyło, wszyscy widzimy. Absolutnie się nam ta wolność nie udała. Nie o to walczyliśmy.

Piotr, 8 lat
- Nic nie wiem na temat wyborów. Pani w szkole nam o niczym jeszcze nie opowiadała. Mogę tylko powiedzieć, że wolność w Polsce to swoboda od wszystkiego. Nie ma żadnego nadzoru. Można się poczuć jak wolny ptak unoszący się w powietrzu.

Elżbieta, 61 lat:
- Byliśmy wtedy na urlopie w Rowach. Mąż jakimś specjalnym autobusem pojechał na wybory, ja zostałam z dziećmi nad morzem. Byliśmy w euforii, wspominam te chwile jako pełne radości i ogromnych nadziei. Co z nadziejami? Trafił je szlag. Z perspektywy czasu widać dopiero, jak to wszystko wyglądało, jak nas zrobili w Karolka, jak nas zawiedli i zniszczyli to, co udało nam się zbudować - czyli Solidarność.

Halina, 58 lat
- Pamiętam te wybory, z resztą wzięłam w nich udział. Pracowałam wtedy jako pielęgniarka w szpitalu. Późniejsze przemiany, jakie nastąpiły, wyszły nam na dobre.

Jolanta, 60 lat
- Głosowałam za Solidarnością. Myślałam, że zmieni się coś na lepsze. Miało być dobrze, a tymczasem wyszło jak zwykle. Tylko korupcja, jeden drugiemu stołki funduje. W głowie mi się to nie mieści. Polska stała się krajem dla wybranych, tylko że jakoś trzeba w niej żyć.

Wiesław, 54 lata
- Nie przywiązuję wagi do wyborów. Po prostu mnie to nie interesuje. Przez tyle lat jeszcze na żadnych wyborach nie byłem. Będąc w swoim wieku mogę tę wolność jakoś cenić, ale w przypadku ludzi młodych, to wątpię. Jak się nie ma znajomości, nie ma pracy, to nie ma się nic. 

Martyna, 17 lat
- Nie mam pojęcia czym jest dla mnie wolność. Czy jestem zadowolona z obecnej rzeczywistości? Jest mi to w zasadzie obojętne.

Janina, 60 lat
- Czy brałam udział w wyborach w czerwcu 1989, to nie wiem. Mało się polityką interesuję, ale przyznaję, że dużo się zmieniło. Nie wróciłabym do tamtych czasów, ale pod pewnymi względami jest gorzej. Chociaż miałam pracę w Muzeum Mazowieckim, to teraz moje dzieci jej nie mają i muszą wyjeżdżać za granicę. Po miesiącu, dwóch wracają, bo i tam nie zawsze ją znajdują. Niby jest wszystkiego, ale pieniędzy nie ma.


UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.