Reklama

Reklama

Orlenowi grozi gigantyczna kara. Złożono skargę do Komisji Europejskiej

Opublikowano: 30 października 2018 13:32
Autor:

Orlenowi grozi gigantyczna kara. Złożono skargę do Komisji Europejskiej - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Koncernowi grozi kara w wysokości nawet kilku miliardów złotych. Decyzja należy do Komisji Europejskiej. Zarzuty? Naruszenie przepisów antymonopolowych i złamanie zakazu nadużywania dominującej pozycji na rynku.

Reklama

Koncernowi grozi kara w wysokości nawet kilku miliardów złotych. Decyzja należy do Komisji Europejskiej. Zarzuty? Naruszenie przepisów antymonopolowych i złamanie zakazu nadużywania dominującej pozycji na rynku.

Współpraca między Orlenem a firmą ITMAGINATION AUTOMOTIVE, która jeszcze niedawno dobrze się zapowiadała. Na rynek trafił nawet owoc tej współpracy – aplikacja JustDrive, lecz ta również szybko zniknęła, ponieważ Orlen z dnia na dzień rozwiązał umowę. Obecnie jest natomiast złożona w lipcu tego roku skarga do Komisji Europejskiej za naruszenie art. 102 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dotyczącego zakazu nadużywania pozycji dominującej na rynku), którą złożyła spółka JUSTDRIVE. Sprawę opisał portal Business Insider. W tekście wypowiada się założyciel ITMAGINATION AUTOMOTIVE Daniel Arak. Wyjaśnia, że o niczym nie informował mediów, ponieważ liczył na porozumienie z paliwowym gigantem i wznowienie współpracy.

Skąd ten spór według JUSTDRIVE?

Koncepcja stworzenia platformy dla kierowców miała zostać zaprezentowana koncernowi w grudniu 2013 r., jednak trzyletnią umowę podpisano dopiero w wakacje 2017 r. JUSTDRIVE zobowiązało się do sprzedaży produktów paliwowych. W aplikację, którą rozwijano, spółka zainwestowała 3 mln zł. Testy (wspólnie z Orlenem) trwały od listopada 2017 r. do stycznia 2018 r. Decyzja o jej uruchomieniu zapadła po uzyskaniu wymaganych akceptacji i przeszła audyty bezpieczeństwa.

Informacja o uruchomieniu aplikacji została wysłana do mediów 1 lutego (do tego kampania reklamowa m.in. z udziałem kierowcy rajdowego Krzysztofa Hołowczyca). Rezultaty przyszły szybko - 2 tysiące klientów kupiło za pośrednictwem aplikacji 18 tysięcy litrów paliwa. Za pośrednictwem aplikacji zaoferowano użytkownikom rabaty, a jeśli ją polecali innym trzem osobom, otrzymywali dodatkowe 15 gr zniżki na każdy litr paliwa przez następne 90 dni. Także w przypadku JustDrive skanowało się kod QR na dystrybutorze, potwierdzało płatność w aplikacji. Na koniec miesiąca klient miał otrzymywać zbiorczą fakturę obejmującą miesięczne transakcje. Z aplikacji mogły korzystać wyłącznie te osoby, które prowadzą działalność gospodarczą.

Według relacji Daniela Araka już następnego dnia po uruchomieniu aplikacji o godz. 17.15 przysłano wiadomość pocztą elektroniczną, iż PKN Orlen odcina dostęp do swoich serwerów i łańcucha dostaw, zaprasza również na spotkanie. Doszło do zerwania umowy. Technologiczna spółka uznała, że Orlen zrywając umowę z dnia na dzień, działał na szkodę rynku, wbrew interesom klientów. Redakcja Business Insider otrzymała w tej sprawie odpowiedź koncernu.
 
Jak to tłumaczy Orlen? – Właściciel aplikacji Just Drive, firma ITMAGINATION AUTOMOTIVE, złamał uzgodnienia biznesowe, bowiem przychodząc do nas zadeklarował model typowo flotowy, czyli kartę dedykowaną ściśle określonej grupie klientów, nabywców samochodów konkretnej marki.
 
Zadeklarowano więc wynegocjowany rabat i zasady stosownie do skali deklaracji zakupowych. Ponadto aplikacja miała być „tylko częścią systemu PKN ORLEN dedykowaną klientom nabywającym samochody różnych marek, z którymi ITMAGINATION Automotive miał rozwijać współpracę”. – W warstwie technicznej aplikacja Just Drive nie miała  elementów innowacyjnych i w pełni opierała się na rozwiązaniu udostępnionym przez PKN ORLEN. Przygotowaliśmy się do włączenia aplikacji w nasz system mFlota ORLEN na podstawie zaakceptowanej już w grudniu 2017 r. wskazanej finalnej wersji aplikacji. Wraz z uruchomieniem programu okazało się, że w sklepach pojawiła się inna aplikacja, o innej funkcjonalności, której nie testowaliśmy i została odblokowana dla absolutnie każdego, kto chciał z niej skorzystać.
 
Podjęto decyzję o wyłączeniu aplikacji JustDrive „z powodu ryzyka, że jej działanie może prowadzić do nadużyć lub nawet do działań niezgodnych z obowiązującymi przepisami prawa”.
 
Arak odbija piłeczkę. Twierdzi, że w umowie podpisanej w sierpniu 2017 r. nie było ograniczeń odnośnie marki samochodu i grupy docelowej. A to na jej podstawie stworzono aplikację. Sprawę oceni Komisja Europejska. Arak dodaje, że kierowali się przeświadczeniem o prawie konsumenta do dokonania wyboru, która aplikacja jest dla niego najbardziej funkcjonalna. Wierzył też w porozumienie z Orlenem, kontaktował się mailowo z obecnym prezesem, lecz nie dostał odpowiedzi.
 
Obecnie koncern stara się upowszechnić inną aplikację umożliwiającą płacenie za paliwo telefonem bez konieczności stania w kolejce do kasy. Takie rozwiązanie miała proponować aplikacja JustDrive z jedną różnicą – teraz jest to wersja konsumencka. Zdaniem Araka, który przekonuje o przekazaniu Orlenowi know-how, utworzeniu zespołu składającego się z ludzi z całego kraju, aby powstała aplikacja JustDrive, po prostu większy może więcej.

[ZT]20727[/ZT]
 
A co na to Orlen? Sprawę przedstawia zupełnie inaczej. Twierdzi, że od początku podejmowali rozmowy z firmą ITMAGINATION AUTOMOTIVE, aby powrócić do pierwotnego modelu współpracy, który pozwoliłby na funkcjonowanie aplikacji Just Drive zgodnie z deklarowanym przez tę firmę i uzgodnionym scenariuszem biznesowym. - Wszystkie próby znalezienia porozumienia z przyczyn niezależnych od PKN ORLEN okazały się nieskuteczne. Z grupą ITMAGINATION prowadziliśmy współpracę w zakresie tworzenia oprogramowania IT od 2010 r. co nie pozostało bez wpływu na pozycjonowanie ITMAGINATION AUTOMOTIVE na rynku w Polsce. Tym bardziej żałujemy, że współpraca przy JustDrive zakończyła się w taki sposób.

Zgodnie z art. 102 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej istnieje zakaz nadużywania pozycji dominującej na rynku m.in. poprzez ograniczanie produkcji, rynków lub rozwoju technicznego ze szkodą dla konsumentów. Kara może wynieść nawet do 10 proc. rocznego przychodu, stąd wskazuje się na miliardy złotych. Orlen zapewnia, że nie obawia się nawet ścieżki sądowej. – Jesteśmy głęboko przekonani co do słuszności naszych racji w ujęciu prawnym, etycznym oraz biznesowym. W sytuacji zagrożenia będąc odpowiedzialnym uczestnikiem obrotu gospodarczego, działając zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a także dobrymi praktykami rynkowymi wyłącznie w celu ochrony naszych zasobów i dobra klientów musieliśmy podjąć zdecydowane działania - czytamy w oświadczeniu spółki.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (29)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.