Grzegorz Braun to postać wzbudzająca wiele kontrowersji. Choć w zeszłorocznych wyborach prezydenckich poparło go ponad 6,3% Polaków, ma również niezwykle szerokie grono przeciwników.
Po ogłoszeniu spotkania w Płocku, zdecydowali się oni stworzyć internetową petycję skierowaną do kierowniczki SDK-u, aby nie dopuścić do przyjazdu prawicowego polityka.
- Grzegorz Braun wielokrotnie używał mowy nienawiści, mówił o ,,żydowskim spisku", negował Holocaust, obrażał mniejszości narodowe. Zniszczył też chanukiję w sejmie, używając do tego gaśnicy. Zaatakował lekarkę Gizelę Jagielską. To nie są opinie, lecz fakty, potwierdzone przez stenogramy sejmowe, reakcje międzynarodowe i postępowania prokuratorskie - napisano w uzasadnieniu petycji.
Przypomnijmy, że w lipcu 2025 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła europosłowi łącznie 7 zarzutów.
- Miejsce Brauna jest na ławie oskarżonych, a nie w domu kultury - dodaje autorka petycji, Monika Niedźwiecka.
W ciągu kilku dni pod dokumentem podpisało się ponad 2600 osób.
SDK wypowiada umowę najmu sali. "Nie damy się uciszyć!"
Wygląda na to, że cel udało się osiągnąć - Spółdzielczy Dom Kultury wypowiedział organizatorom umowę najmu sali.
- Bali się, że przyjdzie więcej niż 200 osób. Pokażmy im, że przyjdą dwa tysiące - podsumował Krystian Olczak, wiceprzewodniczący Konfederacji Korony Polskiej w okręgu płocko-ciechanowskim.
Podkreślił też, że spotkanie odbędzie się jeszcze tego samego dnia.
- Drodzy Patrioci, nie damy się uciszyć! Zbieramy się wszyscy, aby udowodnić, że w Polsce nie ma zgody na cenzurę i kneblowanie ust - napisali przedstawiciele partii w swoich mediach społecznościowych.
Zgodnie z nowym planem, Grzegorz Braun spotka się z wyborcami przed ratuszem.
Komentarze (0)