Budowa kompleksu Olefin III to jedna z największych inwestycji w powojennej historii Polski. W płockim Zakładzie Produkcyjnym Orlenu miała stanąć sieć instalacji, a umowę z wykonawcami podpisano w 2021 roku. Zadania podjęło się konsorcjum Hyundai Engineering Co oraz Técnicas Reunidas S.A. 5 lat temu całkowity koszt inwestycji wyceniono na 13,5 mld złotych, a zakończyć miała się w 2024 roku, w 2025 roku kompleks miał w pełni funkcjonować.
Po zmianie władzy w Polsce w Orlenie powołany został nowy zarząd i kwestia Olefin III stała się jednym z priorytetów. Prezes Ireneusz Fąfara nazywał to "największą pułapką zastawioną na nowy zarząd". Długo trwały analizy dotyczące inwestycji i w grudniu 2024 roku nowy zarząd poinformował, że inwestycja będzie trwać, ale w okrojonym wymiarze. Od 15 miesięcy to Nowa Chemia, a nie Olefiny.
- Podjęliśmy najlepszą ze złych decyzji - mówił wówczas prezes Fąfara.
Już do grudnia 2024 roku Orlen wydał 13 miliardów złotych, a końca inwestycji nie widać. Szacunki wskazywały, że do ukończenia Olefin III w pierwotnym kształcie potrzeba nawet 51 miliardów złotych.
Teraz Orlen podał najnowsze dane dotyczące Nowej Chemii. Padła najnowsza wycena - 38,5 miliarda złotych. W zapisie bez skrótu to 38 500 000 000 złotych. Koncern wskazuje, że "dostosowanie projektu do realiów rynkowych" pozwoliło zaoszczędzić nawet 16 miliardów złotych.
- Nowa Chemia została zaprojektowana tak, aby maksymalnie wykorzystać już powstałą infrastrukturę, ale efekty dostarczyć szybciej. Inwestycja zakłada budowę do 2029 r. instalacji do produkcji olefin, która będzie w stanie wytwarzać 740 tys. ton etylenu rocznie - wskazuje Orlen.
Uruchomienie Nowej Chemii jest równoznaczne z wygaszeniem wysłużonych Olefin II, przy zachowaniu ciągłości pracy zakładu. To ma nastąpić na początku 2030 roku.
- Kiedy obejmowaliśmy ten projekt, sposób jego prowadzenia był nie do przyjęcia. Groził spółce największymi w historii stratami. Dziś stawiamy go na właściwe tory: porządkujemy zakres, wykorzystujemy to, co już zbudowano, i prowadzimy prace tak, aby szybciej osiągnąć cel oraz trwałą wartość. Po raz pierwszy w historii tej inwestycji opracowaliśmy jej realny zakres oraz harmonogram. Dostosowaliśmy ją do wymagań rynkowych w taki sposób, by stanowiła wartość dodaną dla koncernu, nie obciążenie. Udało nam się także uniknąć miliardowych kar, które groziły nam za sprawą błędnych decyzji poprzedników. Zamiast tego zagwarantowaliśmy maksymalny możliwy udział polskich firm w realizacji tej inwestycji. Krajowi przedsiębiorcy zarobią nawet 21 mld zł na współpracy z ORLENEM przy budowie Nowej Chemii – mówi Ireneusz Fąfara, Prezes Zarządu ORLEN.
W ostatnich latach segment petrochemii przeżywał spore trudności, Orlen wielkokrotnie wskazywał na "trudne otoczenie rynkowe".
Komentarze (0)