Reklama

Reklama

Oblężone przedszkola. Jak jest w Płocku?

Opublikowano: wt, 19 kwi 2016 17:07
Autor:

Oblężone przedszkola. Jak jest w Płocku? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Większość rodziców 6-latków skorzysta z prawa, które daje im nowela ustawy i nie pośle swoich pociech do szkół. A to oznacza oblężone przedszkola i niezbyt dobre wieści dla trzylatków, dla których nie starczy miejsca. Tak przynajmniej jest w wielu polskich miastach. Czy Płock będzie chlubnym wyjątkiem?

Reklama

Większość rodziców 6-latków skorzysta z prawa, które daje im nowela ustawy i nie pośle swoich pociech do szkół. A to oznacza oblężone przedszkola i niezbyt dobre wieści dla trzylatków, dla których zwyczajnie nie starczy miejsca. Tak przynajmniej jest w wielu polskich miastach. Czy Płock będzie chlubnym wyjątkiem?

Zacznijmy od małego wprowadzenia. Otóż do tej pory Ratusz ustalając liczbę wolnych miejsc w przedszkolach, co do zasady nie brał pod uwagę 6-latków. Bo zgodnie ze zmianami wprowadzonymi przez poprzedni rząd, obowiązek szkolny obejmował już dzieci 6-letnie, które przedszkole musiały zamienić na pierwszą klasę szkoły podstawowej. Jedną z pierwszych decyzji nowego rządu było przywrócenie poprzedniego rozwiązania i dziś znów to rodzice decydują, czy posłać dziecko do szkoły w wieku 6, czy 7 lat.

Rodzice nie chcą posyłać 6-latków do szkół

Późniejszy wiek rozpoczęcia przygody z edukacją w szkole wybrała przeważająca część rodziców. Nie inaczej było w Płocku - jak dowiedzieliśmy się od Aleksandry Jadczak, szefowej Oddziału Edukacji w płockim Ratuszu, spośród blisko 1,3 tys. dzieci  z rocznika 2010 do pierwszej klasy szkoły podstawowej pójdzie ok. 200. Pozostali zostaną w przedszkolach.

To z kolei takie sobie wieści dla rodziców trzylatków. Bo zgodnie z ustawą, tylko one nie mają ani obowiązku jak 6-latki, ani prawa - jak 4-i 5-latki do wychowania przedszkolnego, które musi zapewnić im miasto. Dlatego 6-latki zostają w przedszkolach, automatycznie jest mniej miejsc dla maluchów. Jeśli nie zmienią się  przepisy, od września 2017 samorządy będą musiały zapewnić miejsce w przedszkolach również 3-latkom, jednak na razie takiego obowiązku nie ma.

- Przed zmianami w ustawie o systemie oświaty byliśmy w stanie zapewnić miejsce w przedszkolu dla każdego 3-, 4- i 5-letniego dziecka w Płocku - wskazuje kierowniczka oddziału. - Jednak po wejściu w życie nowych przepisów musieliśmy dostosować liczbę miejsc w przedszkolach do zwiększonych potrzeb. W istniejących przedszkolach stworzyliśmy dodatkowych 15 oddziałów dla blisko 290 dzieci, adaptując w tym celu m.in. pomieszczenia do zajęć indywidualnych w nowo wybudowanych przedszkolach, np. w przedszkolu nr 5 przy Lachmana, nr 29 - przy Kochanowskiego, nr 31 - przy Szarych Szeregów i nr 34 przy ul. Pocztowej.

Przedszkole pełne? Jedyna droga to wybrać inne

Czy to wystarczyło? I tak i nie. Spójrzmy na wyniki zakończonej właśnie rekrutacji, dzięki której wiadomo już, dla których dzieci znalazło się miejsce w przedszkolach, a dla których nie.

Na wolne miejsca, to znaczy przeznaczone dla przedszkolaków, którzy dopiero zaczynają wychowanie przedszkolne, przyjęto 766 najmłodszych płocczan. Te maluchy, które kontynuują naukę w przedszkolu, mają  pierwszeństwo i dla nich przeznaczona była inna pula (w tym roku było to 3057 miejsc).

Wolne miejsca zajęło więc 766 dzieci, w większości trzylatków,  z największą liczbą punktów, a do wybranych przez rodziców przedszkoli nie dostało się ok. 100 maluchów.  Ale nie znaczy to, że nie będą one mogły od września rozpocząć edukacji przedszkolnej - po pierwszym etapie rekrutacji okazało się, w przedszkolach jest miejsce jeszcze dla 77 przedszkolaków.

  - Podczas rekrutacji rodzice mogli wybrać maksymalnie trzy przedszkola  - wyjaśnia Aleksandra Jadczak. - Jeśli wskazali na przykład placówki w obrębie Podolszyc, czyli najbardziej oblegane, a mieli zbyt małą liczbę punktów, to ich dzieci nie dostały się do tego konkretnego przedszkola, ale mogą starać się o miejsce w innej placówce w ramach rekrutacji uzupełniającej, która potrwa od 20 do 24 kwietnia. Wydrukowane i podpisane wnioski wraz z załącznikami (oświadczeniami i dokumentami potwierdzającymi spełnienie kryteriów) składa się bezpośrednio do dyrektorów przedszkoli dysponujących wolnymi miejscami.

W których przedszkolach są wolne miejsca?

Gdzie są jeszcze wolne miejsca? Według stanu na dziś, najwięcej wolnych miejsc jest w przedszkolach na Padlewskiego, Misjonarskiej  i Kazimierza Wielkiego, po kilka - w pozostałych. Natomiast pełne są m.in. przedszkola przy, Krótkiej, Wolskiego, Słowackiego, Reja, Kochanowskiego, Pocztowej i innych (aktualizowana na bieżąco lista dostępna jest na stronie UMP plock.eu w zakładce Edukacja – Nabór do przedszkoli oraz na stronie ppo.zjoplock.pl).

Problemem może być odległość od miejsca zamieszkania, więc można się spodziewać, że część rodziców wcale nie ucieszy się na wieść, że są jeszcze wolne miejsca. Zakładając jednak taki mało realny scenariusz, że wszyscy rodzice postawieni pod ścianą posłaliby swoje dzieci do przedszkoli nawet bardzo oddalonych od domu, koniec końców nie starczyłoby miejsca dla ok. 20 dzieci z najniższą punktacją (czyli np., w rodzinach, w których jeden z rodziców nie pracuje).  Zdaniem Ratusza, to niezły wynik, zwłaszcza jeśli porównać je z oblężonymi przedszkolami w innych miastach.

Czytelniczka: a może 6-latki w szkołach?

Dodajmy jeszcze, że starsze dzieci mogą się starać o miejsce w oddziale przedszkolnym w Szkole Podstawowej nr 13 im. Jana Brzechwy w Płocku - Trzepowie, gdzie zostało jeszcze 17 wolnych miejsc. To obecnie jedyny oddział przedszkolny w podstawówce - oddziały straciły rację bytu po tym, gdy 6-latki wysłano do szkół.

Właśnie przywrócenie oddziałów przedszkolnych postulowała w liście do nas nasza czytelniczka. Płocczanka przekonuje, czy gdyby 6-letnie maluchy kontynuowały edukację przedszkolną, ale w podstawówkach, w przedszkolach znalazłoby się miejsce dla 3-latków. Okazuje się jednak, że takie rozwiązanie nie wchodzi w rachubę.

- W skrócie mówiąc podczas tegorocznej rekrutacji nie ma takiej możliwości prawnej, bo ustawa o systemie oświaty nakazuje nam zapewnienie dzieciom 6-letnim możliwości kontynuowania nauki w tej placówce, do której uczęszczały do tej pory, a nie innej - wyjaśnia szefowa oddziału edukacji.

Ostateczne dane na temat przyjętych i nieprzyjętych dzieci będą znane po zakończeniu rekrutacji uzupełniającej, czyli po 24 kwietnia.

Nowo oddane przedszkole na Międzytorzu, w Imielnicy, a także wybudowane rok wcześniej przy Kochanowskiego, Karolina Burzyńska/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.