Reklama

Reklama

Obiecał i oszukał. Ostra ulotka PiS

Opublikowano: 14 kwietnia 2015 10:21
Autor:

Obiecał i oszukał. Ostra ulotka PiS - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Obiecał i oszukał, czyli jak Bronisław Komorowski słowa nie dotrzymał. Z takim hasłem Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło kampanię informacyjną wymierzoną w urzędującego prezydenta. Wymienia w niej szereg obietnic bez pokrycia, jakimi raczył obywateli przez ostatnie pięć lat.

Reklama

Obiecał i oszukał, czyli jak Bronisław Komorowski słowa nie dotrzymał. Z takim hasłem Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło kampanię informacyjną wymierzoną w urzędującego prezydenta. Wymienia w niej szereg obietnic bez pokrycia, jakimi raczył obywateli przez ostatnie pięć lat.

W poniedziałek senator Marek Martynowski wręczał dziennikarzom w swoim biurze poselskim niewielkie ulotki ze zdjęciem Bronisława Komorowskiego. Tuż obok widnieje hasło „Obiecał Polakom prezydenturę zgody i dialogu – słowa nie dotrzymał”. Niespełnione obietnice Komorowskiego wytyka również spot wyborczy finansowany ze środków komitetu wyborczego Andrzeja Dudy. – Takie same ulotki rozdajemy we wszystkich powiatach w całej Polsce – tłumaczył senator PiS. – Wybieram się z nimi do Gostynina. Poseł Wojciech Jasiński jeździ z nimi po swoim okręgu wyborczym.

Konkluzję z takich obiecanek cacanek wypisano na ulotce: - Wiele decyzji Komorowskiego było podejmowanych wbrew woli obywateli” – i żeby nie uznano partii za gołosłowną, na jednej stronie widnieją trzy daty: 2010 - zgoda na odbieranie dzieci rodzicom np. z powodu biedy (podpisanie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie), 2012 - zgoda na GMO, czyli dopuszczenie do obrotu roślin genetycznie modyfikowanych oraz brak poparcia dla obywatelskiego projektu w sprawie nauczania historii, 2013 - to zgoda na posłanie 6-latków do szkół pomimo rodzicielskich protestów i zaaprobowanie wyprzedaży majątku narodowego, czyli odrzucenie obywatelskiego projektu dotyczącego ustawy o zachowaniu przez Skarb Państwa większościowego pakietu akcji w Grupie Lotos S. A.

- W Płocku zebraliśmy pod tym projektem 2 tys. 400 podpisów – przypominał Martynowski. – Osobiście zbierałem je przy Orlenie, ale ochronie się to najwyraźniej nie spodobało, bo mnie wyrzuciła. Stanąłem sobie na przystanku komunikacji miejskiej. Ludzie byli chyba zastraszeni – zastanawiał się, bo udało mu się zebrać raptem 100 podpisów.

Również w 2013 roku Komorowski wydał, jak twierdzi PiS, zgodę na „zwijanie” Polski powiatowej. - Chodziło o małe sądy. Próbowano tak zrobić w Gostyninie i Sierpcu – cieszył się jednak, że udało się do tego nie dopuścić.

Po drugiej stronie tej samej ulotki cztery przykłady na to, co obiecał urzędujący prezydent, a co zrobił w rzeczywistości. Wypisane cytaty, miejsca publikacji, daty. Jako pierwsze podwyższenie wieku emerytalnego. – Prezydent wiele obiecywał, ale niewiele z tego wyszło – podkreślał senator. – Mówił o zmianie na zasadzie wyboru, czy chce dłużej pracować i wypracować wyższą emeryturę, czy też krócej i zadowolić się niższą. Co z zapowiadaną debatą z ludźmi? Nie było żadnej. Identycznie postąpił w przypadku dopłat dla rolników. W dążeniu do zrównania ich poziomu z tymi we Francji i w Niemczech – a na ulotce adnotacja „dopłaty dla rolników wciąż są niższe niż w zachodniej Europie, Komorowski nie zrobił nic, by to zmienić”.

Kolejnym grzechem Komorowskiego wytkniętym przez PiS jest zaniechanie likwidacji abonamentu radiowo-telewizyjnego, który w dalszym ciągu pozostaje obligatoryjny, a nawet systematycznie wzrasta. I wreszcie ostatnia obietnica: zgoda na podniesienie podatków. – W 2010 roku prezydent twierdził, że to najgorsze rozwiązanie, ale podpisał ustawę podwyższającą podatek VAT do 23 % - wskazywał Marek Martynowski.

Senator wymienił jeszcze kilka podobnych posunięć, chociażby kilkukrotne podwyższenie akcyzy, podwyższenie składki rentowej dla przedsiębiorców do ZUS-u, opodatkowanie lokat jednodniowych, podniesienie podatku od kopalin. – Jedyne co obniżono, to o jedną trzecią zasiłek pogrzebowy – podsumował.

Jeszcze dzisiaj, we wtorek 14 kwietnia do Płocka zawita specjalny autobus kampanijny "Dudobus" i zatrzyma się w drodze z Mławy i Sierpca pod płockim teatrem w Nowym Rynku. Na godzinę 17.00 zaplanowano koncert Jana Pietrzaka, po nim wystąpienie kandydata na prezydenta. Z Płocka pojedzie jeszcze do Gostynina. Senator Martynowski zaprasza do udziału wszystkich, którzy chcieliby posłuchać, co Andrzej Duda zamierza zaoferować Polakom w swoim programie.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.