Reklama

Reklama

Nowi radni PiS. Oto plany czterech panów

Opublikowano: pt, 28 lis 2014 22:35
Autor:

Nowi radni PiS. Oto plany czterech panów - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wśród radnych Prawa i Sprawiedliwości cztery nowe nazwiska: Krysztofiak , Szpakowicz Piotr, Aleksandrowicz Andrzej i Modliborski Adam. Wszyscy panowie od czwartku zaczęli grać do jednej klubowej bramki. Co z tego wyniknie? W trakcie pierwszej sesji nazwisko jednego nich przeszło nie bez echa. I to takiego z prawdziwego zdarzenia.

Reklama

Wśród radnych Prawa i Sprawiedliwości cztery nowe nazwiska: Andrzej Aleksandrowicz, Marek Krysztofiak, Piotr Szpakowicz i Adam Modliborski. Wszyscy panowie od czwartku zaczęli grać do jednej klubowej bramki. Co z tego wyniknie? W trakcie pierwszej sesji nazwisko jednego nich przeszło nie bez echa.

Co zamierzają robić radni Prawa i Sprawiedliwości? Jak na razie klub ruszył do walki z nieuczciwym procederem kupowania głosów. Za oręż obrał oświadczenia, które mieli wygłosić wszyscy radni podczas pierwszej sesji w zmienionym składzie. Jedno o zaufaniu wyborców, drugie z przyznaniem się do winy. Spowiedź wśród radnych przebiegła bez zaskoczenia, chociaż jeden z nowych radnych zdradził publicznie, że owszem, ofertę dostał, ale nie skorzystał. Swoim wyznaniem zdołał wzbudzić konsternację w ratuszowej auli. – Wiem, że dolałem oliwy do ognia – mówi nam Piotr Szpakowicz, który zrobił to w momencie, kiedy wiedział już, że niebawem czeka go czteroletni sprawdzian w roli radnego.

Nowi rajcy postawili przed sobą kilka priorytetów. Andrzej Aleksandrowicz i Piotr Szpakowicz podzieli je na ogólnomiejskie oraz osiedlowe. Aleksandrowicz, z wykształcenia nauczyciel, poza walką z bezrobociem i mieszkalnictwem, wskazał na zmniejszenie uczniów w klasach. Najlepiej by te nie liczyły więcej niż 25, góra 26 osób.

Na inne cele wskazuje Szpakowicz, który zacząłby od uwolnienia przez miasto terenów inwestycyjnych na obszarze dzisiejszego lotniska oraz optuje za ponownym rozpatrzeniem koncepcji zagospodarowania Nowego Rynku, ożywieniem centralnej tkanki miejskiej. Wspomniał też o koniecznym remoncie placu Obrońców Warszawy (projekt na jego zagospodarowanie powstanie w ramach ostatniej edycji budżetu obywatelskiego) i modernizacji stadionu Wisły Płock. - Zespół walczy o wejście do ekstraklasy. Gdybyśmy awansowali, piłkarze nie mieliby gdzie grać - konstatuje nowy radny, który zamierza upominać się również o utworzenie w Płocku Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia.

W przypadku spraw osiedlowych, panowie mogliby pogratulować sobie zgodności. Obaj mówili o zaniedbaniach w infrastrukturze technicznej, chodnikach, remontach ulic. – Wiem, że ostatnio powstało sporo skwerków, miejsc rekreacyjnych, siłowni pod chmurką, ale w dalszym ciągu istnieje mnóstwo zaniedbań – wyjaśniał Aleksandrowicz. – Wystarczy pojechać na Radziwie albo przyjrzeć się ulicy Kolegialnej czy nawet starówce. Ponadto w dalszym ciągu jest nierozwiązana sprawa gazyfikacji lewobrzeżnej części miasta, chociaż to kwestia spółki gazowniczej. Wiem, że rozmowy trwają.

Szpakowicz dorzuciłby jeszcze do listy parkingi na Zatorzu albo nowe place zabaw na Międzytorzu (te powstaną wraz z budowanym na ul. Piaska nowym przedszkolem nr 35). Za to Marek Krysztofiak z płockiej Solidarności i zarazem kolejna nowa twarz w tej kadencji, poza koniecznym remontowaniem lokalnych dróg, widzi jeszcze jeden mankament, mianowicie brak parkingów osiedlowych. Zwracał także uwagę na nadmierne zadłużenie miasta. – Zacznijmy podchodzić racjonalnie do wydatków, w  przeciwnym razie zrzucimy długi na barki kolejnych pokoleń - zaapelował w rozmowie z nami.

Jak zmniejszyć bezrobocie? Według radnego, przydadzą się ulgi, jakieś ułatwienia dla przedsiębiorców. – Już teraz ludzie wyjeżdżają z miasta, szczególnie młodzi – ubolewał. Jako związkowiec nie potrafi zaakceptować likwidacji szkół. Chciałby zadbać o podwyżki dla nauczycieli oraz o jakość nauki, czyli podobnie jak Aleksandrowicz, doprowadzić do zmniejszenia ilości uczniów w klasach.

Ostatnim nowym radnym z PiS jest Adam Modliborski. – Podczas pierwszej sesji byłem trochę zestresowany – przyznaje. Na razie zgłębia budżet na 2015 rok. – Wiem już, że sporej ilości rzeczy będę musiał się nauczyć. Nie jestem starym wyjadaczem w radzie.

Na początek myśli o współpracy z radami osiedlowymi, w tym z tą Tysiąclecia. – Mamy boisko do wyremontowania, przy szkole 16 przydałoby się także wyburzyć barak socjalny, żeby poszerzyć istniejący parking – punktuje, ale to drugie zadanie nie będzie jednak takie proste. Mieszka tam obecnie kilka rodzin. Trzeba najpierw znaleźć im jakieś mieszkania, z czym może być kłopot.

Najważniejszy dla niego jest zrównoważony rozwój wszystkich osiedli. Nie bez znaczenia byłaby większa liczba dostępnych miejsc parkingowych. – W trakcie pracy radzie osiedla bezustannie wychodzą na jaw jakieś problemy do rozwiązania - stąd już teraz przymierza się do pisania pierwszych interpelacji.

Czytaj też:

Więcej zdjęć z I sesji RMP w naszej galerii:

Fot. Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.