Kadencja większej części zarządu, w tym prezesa, ORLENU upływa 5 czerwca. Rada nadzorcza koncernu ogłosiła postępowanie kwalifikacyjne 2 kwietnia i początkowo na zgłoszenia kandydatów czekała do 16 kwietnia. Przypomnimy, że do obsadzenia jest 8 stanowisk: prezesa ORLENU, a także 7 członków zarządu ds.::
- consumers and products,
- downstream,
- energetyki,
- spraw finansowych,
- spraw operacyjnych,
- rozwoju i inwestycji,
- upstream.
Niespodziewanie 14 kwietnia, na 2 dni przed upływem terminu, rada nadzorcza ORLENU ogłosiła, że wydłuży czas oczekiwania na zgłoszenia kandydatów. Konkretnie do 27 kwietnia 2026 roku do godz. 12:00. Skąd takie opóźnienie?
Można spekulować, że trwa walka o obsadę stanowisk w ORLENIE. W listopadzie z tego względu ze stanowiska wiceministra Ministerstwa Aktywów Państwowych w listopadzie 2025 roku miał odejść Robert Kropiwnicki. Jak czytamy na stronie money.pl, polityk Koalicji Obywatelskiej miał popaść w konflikt z z ministrem Wojciechem Balczunem, desygnowanym przez Polskę 2050. Miało pójść właśnie o obsadę stanowisk.
Formalnie ORLEN jest spółką akcyjną i o obsadzie stanowisk w koncernie decyduje rada nadzorcza. Konkurs jest dobrą praktyką, ale decyzje zapadają jednak w rządzie, z konkretnie w Ministerstwie Aktywów Państwowych, które sprawuje nadzór właścicielski nad spółkami z udziałem Skarbu Państwa.
Ireneusz Fąfara, urzędujący prezes ORLENU, przyznał w rozmowie z Business Insiderem, że ponownie ubiega się o stanowisko prezesa.
Komentarze (0)