Aneta na co dzień pracuje w szkole jako nauczyciel wspomagający. Jest także dumną mamą dwóch synków. To właśnie ich stawia na pierwszym miejscu. Tym razem jednak, to właśnie ona chciała zagrać główną rolę.
- Chciałam zmienić coś w sobie i poczuć się kobieco. Zazwyczaj nie mam na to zbyt dużo czasu. Moi synowie są w spektrum autyzmu i to im poświęcam niemal każdą godzinę. Pomyślałam więc, że "Wiosenne Metamorfozy" będą dobrą okazją, by wreszcie zrobić coś dla siebie - mówiła.
Wyznała również, że boryka się z insulinoopornością. Choroba spowodowała nagły skok wagi.
- W ostatnim roku przytyłam ponad 20 kg. Nie ukrywam - załamałam się i ciężko jest mi spojrzeć na siebie w lustrze. Chciałabym znów wydobyć z siebie kobiecość i przede wszystkim nauczyć się jak dobrać strój do swojej nowej figury. Zależy mi też na ładnym makijażu. Na co dzień robię go szybko, bo po prostu nie umiem - wyjaśniała.
Ekipa Wiosennych Metamorfoz dołożyła więc wszelkich starań, aby ten dzień był dla Anety wyjątkowy i niezapomniany.
Odważne kolory, piękne fale i zjawiskowy makijaż
Przemiana rozpoczęła się od samej góry.
Fryzjerki z salonu Art Fryz w Galerii Mazovia postawiły na kasztanowy odcień i eleganckie fale.
Efekt dopełnił makijaż - błysk na powiekach, wydłużone rzęsy, delikatna szminka i podkreślone kości policzkowe od razu wywołały uśmiech na twarzy uczestniczki.
- Zależało mi przede wszystkim na świeżości i promienności skóry oraz podkreśleniu i optycznym powiększeniu oka - mówi makijażystka Renata Skórczyńska z Makeup Artist.
Najważniejszym elementem metamorfozy była jednak nowa stylizacja. Do czerwonych rozkloszowanych spodni z H&M, stylistka dopasowała T-shirt z Sinsay oraz elegancką marynarkę w modnym odcieniu baby blue z Medicine. Zwieńczeniem zostały czerwone czółenka na obcasie z CCC, okulary przeciwsłoneczne z Diamond Optic i torebka ufundowana przez polską markę Wittchen. "Wiosenne Metamorfozy" to pełen pakiet - Aneta otrzymała także kobiecą i dopasowaną bieliznę z salonu Change.
Przypomnijmy - każdy nowy element garderoby ufundowany w Galerii Mazovia stał się własnością uczestniczki.
- Połączenie jest bardzo wiosenno-letnie. Chciałam dać naszej gwieździe zastrzyk energii - szczególnie czerwienią, która jak wiemy, jest kolorem mocy. Mam nadzieję, że dzięki temu poczuje, że może być piękna niezależnie od wagi czy momentu, w jakim aktualnie się znajduje - wyjaśniła stylistka Sandra Guzanek.
Efekt? Łzy wzruszenia! "Czuję się cudownie i kobieco"
Gdy Aneta po raz pierwszy zobaczyła w lustrze efekt swojej przemiany, nie kryła wzruszenia.
- Czuję się cudownie i kobieco. Aż nie wiem co mam powiedzieć. Jestem w szoku, bo sama nie odważyłabym się dobrać takich kolorów, ale wyglądam zdecydowanie lepiej niż oczekiwałam - podsumowała uczestniczka.
To jednak nie koniec niespodzianek, które czekały na nią tego dnia.
Po zakończonej metamorfozie, Aneta otrzymała voucher z salonu Prezent Marzeń, który pozwoli spełnić jej kolejne życzenia.
Jesteście gotowi na efekt wow? Zobaczcie, jak krok po kroku zmieniała się pierwsza uczestniczka i śledźcie kolejne przemiany w Galerii Mazovia!
Komentarze (0)