Reklama

Nie przyjęli studium. Radni za poprawkami

Opublikowano: pt, 1 lut 2013 12:31
Autor:

Nie przyjęli studium. Radni za poprawkami - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Podczas ostatniej sesji rady miasta rajcy przyjrzeli się 81 odrzuconym przez Ratusz poprawkom do projektu Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Poparli ponad jedną czwartą z nich.

Podczas ostatniej sesji rady miasta rajcy przyjrzeli się 81 odrzuconym przez Ratusz poprawkom do projektu Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Poparli ponad jedną czwartą z nich.

Do projektu mocno dyskutowanego od miesięcy Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego wpłynęło blisko 100 uwag od mieszkańców, radnych i organizacji pozarządowych. Ratusz uwzględnił tylko kilkanaście z nich, resztę odrzucił. Podczas wtorkowej sesji rady miasta odrzuconym 81 poprawkom, każdej z osobna, przyglądali się radni. I wobec aż jednej czwartej nie podzielili zdania prezydenta, dlatego studium nie zostało zatwierdzone. Teraz 22 zaaprobowanym przez rajców uwagom przyjrzy się ponownie ratuszowy Wydział Strategii Rozwoju Miasta, Urbanistyki i Architektury.

Wśród uwag, które poparli radni, najwięcej, bo aż 10 dotyczyło ogródków działkowych. Przychylili się także do apelu Kutnowskich Zakładów Drobiarskich mieszczących się przy Bielskiej, a zgodzili sie z wątpliwościami odnośnie zabudowy w centrum miasta i osiedla Trzepowo. Nie poparli natomiast m.in. uwag związanych budową trzeciego mostu.

Oto zaaprobowane przez radnych poprawki:

- 10 dotyczy ogródków działkowych. O to, by zostawić je w dotychczasowej lokalizacji, np. na Winiarach i zrezygnować z przenoszenia ich z prawobrzeżnej części miasta domagali się m.in. płocka delegatura Polskiego Związku Działkowców, osoby prywatne, Mirosław Milewski i jego stowarzyszenie Ruch Społeczny Płocczanie; klub radnych SLD i klub radnych PiS;

- dwie dotyczyły terenu, na którym funkcjonują Kutnowskie Zakłady Drobiarskie Exdrob przy Bielskiej - ma on mieć dominującą funkcję usługową, a twórcy poprawki, bojąc się, że to oznacza likwidację zakładu, chcą, by dopuścić tam możliwość lokalizacji obiektów i urządzeń przemysłowych, produkcyjnych i magazynowo-składowych. Ratusz tłumaczył, że teren sąsiaduje z zabudową mieszkaniową , zaznaczył jednak, że do czasu zagospodarowania zgodnego z ustaleniami planów, może być wykorzystywany w dotychczasowy sposób.

- Mirosław Milewski proponował, by na części osiedla Trzepowo po lewej stronie Brzeźnicy przywrócić jako dominującą funkcję mieszkaniową jednorodzinną. Wniosek w tej sprawie złożyli również radni PiS. Ratusz planował objąć ten teren funkcję usługową, tłumacząc, że zabudowa jednorodzinna będzie niewłaściwa ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo terenów produkcyjno-usługowych z możliwością lokalizacji na nich urządzeń wytwarzających energię ze źródeł odnawialnych i konwencjonalnych.

- Płockie Towarzystwo Lekarskie zaapelowało, by ograniczyć wysokość zabudowy w obrębie całego śródmieścia do wysokości pięciu kondygnacji. Ratusz odpierał, że ustalenia w studium to ogólne wytyczne, a szczegóły, czyli również wskaźniki i parametry związane z wysokością kondygnacji pojawią się dopiero w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego . Podobną poprawkę przygotowali radni PiS.

- PTL zgłosiło również uwagę, w której apeluje o opracowanie planu rewitalizacji śródmieścia, mającego poprawić warunki życia tamtejszych mieszkańców. Ratusz wyjaśniał, że studium nie jest dokumentem, w którym określa się działania związane z rewitalizacją (obszary rewitalizacji określa Lokalny Program Rewitalizacji),

- Mieszkańcy z reprezentującym ich dr Jackiem Zieleniewskim na czele chcieli, by teren zabudowy wyznaczony przebiegiem ulic Jachowicza, Kilińskiego, 3 Maja oraz projektowaną ulicą wskazać jako obszar, dla którego jest obowiązkowe sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ratusz uznał, że uwaga jest bezzasadna, bo ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wyznacza obszary, dla których powstaje obowiązek sporządzenia planu miejscowego (są to m.in. obszary rozmieszczenia obiektów handlowych tzw. "wielkopowierzchniowych" oraz obszary przestrzeni publicznych), a ponadto "studium wskazuje również obszary, dla których zamierza sporządzić miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego tj. tereny oznaczone jako: rozwój funkcji na obszarze niezurbanizowanym w tym na terenach rolnych i przekształcenie funkcji na obszarze zurbanizowanym. Listę miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego ustali prezydenta, opracowując program sporządzania planów miejscowych zgodnie z tą ustawą;

- Mieszkańcy apelują również, by ustalić obligatoryjny zakres prac projektowych planistycznych, takich jak m.in. obowiązek sporządzania do planu miejscowego szczegółowych analiz urbanistycznych, analiz widokowych i wysokościowych  zabudowy na niektórych obszarach, a także szerokiego upublicznienia procesu sporządzania planu miejscowego, np. w mediach, by mieszkańcy mogli brać udział w polityce przestrzennej miasta. Ratusz odpierał, że uwaga nie dotyczy ustaleń studium uwarunkowań, a zagadnienia związane ze sporządzaniem planów miejscowych reguluje ustawa.

- Mirosław Milewski, a także klub radnych PiS apelowali, by powrócić do aktualnych kształtów centrum zabudowy z określeniem w poszczególnych jego kwartałach wysokości zabudowy. Ratusz odpierał, że uwaga jest bezzasadna, bo studium nie określa granic centrum (miasto zostało podzielone na strefy, a w nich obszary szczegółowo ilustrujące kierunki rozwoju poszczególnych terenów).

Czytaj też: Dramat. Płock straci 300 miejsc pracy?

Nonsens, takiej kasy nie ma nawet Ameryka

Milewski: Proszę się zgłosić do Goździkowej

Nowakowski: Kolejny trup w szafie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE