Reklama

Reklama

Najpierw wycięto drzewa, teraz jest nasyp. Czy to legalne?

Opublikowano: pon, 26 cze 2017 13:22
Autor:

Najpierw wycięto drzewa, teraz jest nasyp. Czy to legalne? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Kilka miesięcy temu przy ul. Wyszogrodzkiej, na wysokości Jaru Rosicy, właściciel prywatnej działki wyciął drzewa. W zeszłym tygodniu czytelnik zaalarmował nas, że teraz prowadzi tam nasyp ziemi. - Czy to jest legalne? - pytał.

Reklama

Kilka miesięcy temu przy ul. Wyszogrodzkiej, na wysokości Jaru Rosicy, właściciel prywatnej działki wyciął drzewa. W zeszłym tygodniu czytelnik zaalarmował nas, że teraz prowadzi tam nasyp ziemi. - Czy to jest legalne? - pytał. 

Jar Rosicy został przez radę miasta ustanowiony jako zespół przyrodniczo-krajobrazowy. Występuje tu wiele gatunków roślin i zwierząt, które są objęte ochroną. Nic dziwnego, że wielu mieszkańców żywo interesuje się wszelkimi zmianami, jakie się tam dokonują. 

- Właściciel działki najpierw wyciął drzewa, a teraz powiększa sobie działkę. Czy to jest legalne? - zwrócił się do nas czytelnik. 

Zapytaliśmy więc w Urzędzie Miasta. Okazuje się, że tak. Nie ma przepisów prawnych regulujących kwestie nawiezienia ziemi na rodzimy grunt. Sankcje są przewidziane tylko w przypadku gdy takie nawiezienie będzie miało niekorzystne skutki. 

- Jeżeli podwyższenie gruntu poprzez nawiezienie ziemi nie miało związku z prowadzonymi robotami budowlanymi i nie poprzedzało realizacji inwestycji, to właściciel nieruchomości nie musiał uzyskiwać żadnego zezwolenia - tłumaczą urzędnicy z Wydziału Kształtowania Środowiska w Urzędzie Miasta. 

Wskazują też, że pojęcie "podwyższenia terenu" jest nieostre, a w miejscowym planie zagospodarowania dla Imielnicy i Borowiczek (wraz z Ośnicą) takie progi nie zostały określone. Właściciel gruntu może więc dowolnie dysponować, o ile nie łamie zasad współżycia społecznego oraz negatywnie oddziaływać na grunty sąsiednie. Samo zaburzenie estetyki miejsca nie jest powodem do prowadzenia postępowania przed Ratusz. O doprowadzenie do stanu poprzedniego mogą za to wystąpić... sąsiedzi.

- Sąsiad właściciela terenu może zwrócić się do sądu powszechnego, powołując się na zasady prawa sąsiedzkiego i domagać się przywrócenia stanu poprzedniego - tłumaczą w Ratuszu. - Gdyby podniesienie terenu spowodowało z jakichś względów zmianę przeznaczenia gruntu, to mogłaby zostać wydana przez prezydenta decyzja.

To jednak nie koniec. Okazuje się, że plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza możliwość powstania tam obiektu handlowego lub gastronomicznego. Najpierw trzeba wykonać makromeliorację i spełnić kilka wytycznych, jak np. zachowanie stosownych odległości od ul. Wyszogrodzkiej, Widnej i przede wszystkim Rosicy. 

- Nadsypana ziemia znajduje się poza Zespołem Przyrodniczo-Krajobrazowym Jaru rzeki Rosicy na prywatnych działkach - informują urzędnicy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (9)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.