Wspólne życie przez lata oznacza zwykle także wspólne wydatki. Małżeństwo może mieszkać w trzypokojowym mieszkaniu, które kiedyś było potrzebne, gdy pod jednym dachem mieszkały również dzieci. Z czasem dzieci się wyprowadzają, a po śmierci jednego z małżonków w takim mieszkaniu zostaje jedna osoba. Rachunki jednak nie zmniejszają się o połowę.
Czynsz, ogrzewanie, prąd, leki, żywność czy codzienne zakupy trzeba nadal opłacać. Dla seniora, który zostaje z jedną emeryturą, takie wydatki mogą być dużym obciążeniem.
Renta wdowia działa już od roku
1 lipca minął rok, odkąd Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca rentę wdowią. Nie jest to zupełnie nowe świadczenie. Chodzi o możliwość pobierania jednocześnie renty rodzinnej po zmarłym małżonku oraz własnej emerytury lub renty.
Jedno ze świadczeń wypłacane jest w pełnej wysokości, a drugie w części. Obecnie jest to 15 proc. Z danych ZUS wynika, że na koniec czerwca renta wdowia trafiała średnio do 993,4 tys. osób w całym kraju. Łączna kwota wypłat przekroczyła 3 mld 923 mln zł.
Na Mazowszu średnia miesięczna liczba osób pobierających rentę wdowią w pierwszym roku jej funkcjonowania wyniosła 121,3 tys.
- Renta wdowia nie jest nowym świadczeniem, to połączenie dwóch świadczeń emerytalno-rentowych, z czego jednym świadczeniem musi być renta rodzinna – informuje Wojciech Ściwiarski, rzecznik prasowy ZUS w województwie mazowieckim.
Łączna kwota wypłat sięgnęła blisko 474,5 mln zł.
Kto może dostać rentę wdowią?
Nie każdy wdowiec lub wdowa automatycznie otrzyma dodatkowe pieniądze. Trzeba spełnić kilka warunków:
- osoba ubiegająca się o świadczenie musi mieć co najmniej 60 lat w przypadku kobiety lub 65 lat w przypadku mężczyzny,
- do dnia śmierci małżonka musi pozostawać z nim we wspólności małżeńskiej,
- kolejny warunek dotyczy wieku, w którym nabyto prawo do renty rodzinnej po zmarłym małżonku. W przypadku kobiety musi to nastąpić nie wcześniej niż po ukończeniu 55 lat, a w przypadku mężczyzny – 60 lat,
- osoba korzystająca z renty wdowiej nie może również pozostawać obecnie w związku małżeńskim.
Ważne jest też to, że renta rodzinna może być uwzględniona w takim zbiegu świadczeń wyłącznie po ostatnim małżonku.
Tego w swoich statystykach ZUS nie podaje, ale z prostych danych wynika, że ze świadczenia renty wdowiej znacznie częściej korzystają kobiety, niż mężczyzny. W województwie mazowieckim mężczyźni żyją średnio niespełna 74 lata, a kobiety nieco ponad 81 lat.
Można połączyć dwa świadczenia
Renta wdowia może być wypłacana w jednym z dwóch wariantów:
- 100 proc. renty rodzinnej oraz 15 proc. własnej emerytury lub renty,
- 100 proc. własnego świadczenia oraz 15 proc. renty rodzinnej.
Suma obu świadczeń nie może jednak przekroczyć trzykrotności najniższej emerytury. Obecnie oznacza to maksymalnie 5935,47 zł brutto.
Trzeba również pamiętać o ważnej zasadzie. Prawo do wypłaty świadczeń w zbiegu z rentą rodzinną wygasa z dniem poprzedzającym zawarcie nowego związku małżeńskiego przez osobę uprawnioną.
Od 2027 roku zmiana zasad
Renta wdowia będzie jeszcze wyższa. Od 1 stycznia 2027 roku część drugiego świadczenia wzrośnie z 15 do 25 proc. Oznacza to, że seniorzy będą mogli otrzymywać albo 100 proc. renty rodzinnej i 25 proc. własnego świadczenia, albo 100 proc. własnej emerytury lub renty i 25 proc. renty rodzinnej.
Dla osób, które po śmierci małżonka zostały z jednym świadczeniem, może to być odczuwalna różnica. Szczególnie wtedy, gdy miesięczne koszty utrzymania mieszkania pozostają wysokie, mimo że gospodarstwo domowe zmniejszyło się z dwóch osób do jednej.
Komentarze (0)