Reklama

Reklama

Makabryczne odkrycie. Zwłoki mężczyzny przy altance śmietnikowej

Opublikowano: pon, 20 wrz 2021 08:11
Autor: | Zdjęcie: Portal Płock

Makabryczne odkrycie. Zwłoki mężczyzny przy altance śmietnikowej - Zdjęcie główne

foto Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Do tragicznego odkrycia doszło w Płocku. W niedzielę, 19 września, przy jednej z altanek śmietnikowych na osiedlu Podolszyce znaleziono zwłoki mężczyzny.

Reklama

Jak podaje płocka policja, zgłoszenie do dyżurnego policji wpłynęło około godziny 18:43

Czytaj więcej: „Psia grypa” dotarła do Płocka? Służba policjantów wisi na włosku

- Otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące leżącego mężczyzny przy altanie smietnikowej w rejonie ulic Jana Pawła II i Czwartaków, w Płocku - precyzuje mł. asp. Krystyna Kowalska z płockiej policji. - Na miejscu lekarz wezwanej załogi karetki pogotowia stwierdził zgon 44-latka - dodaje.

Policja wyklucza udział osób trzecich osób trzecich.

Czytaj więcej: Bulwersująca sytuacja w płockim sklepie. Zboczeniec nagrywał płocczankę pod spódnicą

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Xxxx

    To był Tomek 44 lata dwa lub trzy lata na ulicy wcześniej tego samego dnia mniał padaczkę

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Szczepienie zdalne

    Ja się chętnie zaszczepię na Covid 19 ale tylko przez telefon hahaha.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -1

    ...

    Dyspozytorka pogotowia telefonicznie orzekła zgon, jedynie na podstawie informacji, że nie można wyczuć tętna, odmawiając wysłania karetki. Ostatecznie ratownicy pojawili się po około 40 min., po kilku telefonach kilku osób na nr alarmowy.

    • miesiąc temu | ocena +0 / -1

      Do tego kretyna

      Czytaj ze zrozumieniem idioto

  • miesiąc temu | ocena +9 / -3

    Magge

    A czemu nikt nie napisal po jakim czasie od zgloszenia przyjechalo pogotowie?‽ Po 40 minutach!!! Ten czlowiek mogl zyc.

    • miesiąc temu | ocena +1 / -7

      Marion

      A moze to jakis zulek po zapitym denaturacie...malo takich???

    • miesiąc temu | ocena +2 / -2

      Jokerr

      Może lekarz kończył coś w gabinecie lekarskim.