Reklama

Reklama

Łatwiej będzie o pracę dla kucharza niż dla prawnika?

Opublikowano: 28 grudnia 2016 06:07
Autor:

Łatwiej będzie o pracę dla kucharza niż dla prawnika?  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Miejski Urząd Pracy opublikował interesujące zestawienie. Zawody pogrupowano w trzech kategoriach: z nadmiarem chętnych do pracy w stosunku do ofert, z wystarczającą liczbą pracowników oraz tej z deficytem kandydatów. A zatem, w którym zawodzie będzie najłatwiej, a w którym najtrudniej o pracę w 2017 roku?

Reklama

Miejski Urząd Pracy opublikował interesujące zestawienie. Zawody pogrupowano w trzech kategoriach: z nadmiarem chętnych do pracy przypadających na oferty pracodawców, z wystarczającą liczbą pracowników oraz tej z deficytem kandydatów. A zatem, w którym zawodzie będzie najłatwiej, a w którym najtrudniej o pracę w 2017 roku?

„Barometr zawodów” to jednoroczna prognoza sytuacji w zawodach. Wprowadzono tu podział na trzy grupy: zawody z deficytem, zrównoważone i nadwyżkowe.

W tej z deficytem umieszczono zawody, w których w 2017 roku nie powinno być trudności ze znalezieniem pracy. Prognozuje się tu duże zapotrzebowanie na pracowników. Jeśli tylko będą spełnione wymagane kwalifikacje, szansa na dłuższe bezrobocie jest raczej niewielkie. Wychodzi na to, że dobra passa miałaby dotyczyć przykładowo kucharzy, kelnerów, kosmetyczek, fryzjerów, grafików komputerowych, kierowców samochodów ciężarowych, lekarzy, lakierników, nauczycieli przedmiotów zawodowych, optyków, pielęgniarek, psychologów, recepcjonistów, terapeutów zajęciowych, sprzedawców, samodzielnych księgowych czy specjalistów od reklamy, marketingu i sprzedaży.

Największą grupę tworzą tzw. zawody zrównoważone, w których liczba ofert pracy będzie zbliżona do liczby osób zdolnych i chętnych do podjęcia zatrudnienia w danym zawodzie. W tym gronie mamy m.in. administratorów stron internetowych, architektów, betoniarzy, dentystów, florystów, windykatorów, sekretarki, ratowników medycznych, pracowników poczty, ogrodników, magazynierów czy listonoszy.

Mamy także zawody nadwyżkowe, tu o pracę będzie najtrudniej z racji małego zapotrzebowania i wielu chętnych kandydatów. Na liście umieszczono m.in. specjalistów administracji publicznej, techników budownictwa, nauczycieli z przedszkoli, pracowników biur podróży, lektorów i nauczycieli języków obcych, historyków, politologów albo geodetów.

Zgodnie z założeniami skandynawskich twórców „Barometr zawodów" oparty jest na metodologii wypracowanej w latach dziewięćdziesiątych XX wieku jako element szerszego systemu prognozowania zmian na rynku pracy. Po stosownej adaptacji, od 2010 roku „Barometr zawodów" zastosowano w Małopolsce. W 2015 roku Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zdecydowało się na realizację badania w całej Polsce. Koordynatorem krajowym został Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie. Za koordynację badania w regionach odpowiadają poszczególne wojewódzkie urzędy pracy.

Fot. MUP

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.