Reklama

Korwin-Mikke: Może Nowakowski wróci?

Opublikowano:
Autor:

Korwin-Mikke: Może Nowakowski wróci? - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Ostatnie pytanie do Janusza Korwina-Mikke podczas spotkania w Płocku dotyczyło członkowstwa Andrzeja Nowakowskiego w dawniej Unii Polityki Realnej. - Był to człowiek z poglądami umiarkowanymi, ale bardziej naszymi niż platformerskimi. Potem doszedł do wniosku, że więcej ugra w PO, więc jak powinie mu się noga w wyborach, to może do nas wróci – odparł europarlamentarzysta z Kongresu Nowej Prawicy.

Ostatnie pytanie do Janusza Korwina-Mikke podczas spotkania w Płocku dotyczyło członkostwa Andrzeja Nowakowskiego w dawniej Unii Polityki Realnej. - Był to człowiek z poglądami umiarkowanymi, ale bardziej naszymi niż platformerskimi - odparł europarlamentarzysta z Kongresu Nowej Prawicy. - Potem doszedł do wniosku, że więcej ugra w PO, więc jak powinie mu się noga w wyborach, to może do nas wróci.

W Płocku działa już koło Kongresu Nowej Prawicy, którym zarządza prezes, Dariusz Grabowski. Jego członkowie oraz wielu bardzo młodych ludzi, przeważnie około 20 kilku lat słuchali w czwartek wieczorem w sali konferencyjnej w Orlen Arenie blisko godzinnego wystąpienia znanego z nieszablonowych, by nie rzec, ekscentrycznych wypowiedzi lidera partyjnego, Janusza Korwin-Mikke.

Zły podatek dochodowy

Poruszył wiele ze swoich ulubionych wątków, którymi w maju tego roku częstował płocczan. Tym razem jednak zaczął od tematyki ekonomii, a konkretnie od podatku dochodowego. – Wielu ludziom ciężko jest sobie wyobrazić, że mogłoby tego podatku nie być – rozpoczął swój wywód, oparty na istnieniu zbyt wielu ograniczeń, które potrafią wręcz „ścisnąć za gardło i solidnie przydusić”. Aby lepiej to wytłumaczyć, sięgnął po anegdotkę o rolniku ze stanu Ohio, który postanowił na własnym polu zasadzić ziemniaki. Okazało się, że bez zgody odpowiednich urzędów nie mógł tego zrobić, ale pewny swego, odmówił ich wykopania. Wtedy przysłano spychacze, za które kazano mu jeszcze zapłacić. Rolnik się jednak nie poddawał i napisał odwołanie, które dotarło aż do Sądu Najwyższego. Nic nie wskórał. Dlaczego? Ponieważ we współczesnym państwie ludzie, którzy pracują, karani są grzywną, jakim jest podatek dochodowy, natomiast ludziom, którzy pracy nie mają, wypłacane są zasiłki.

Nie da się ubezpieczyć od wybuchu głupoty parlamentu

- Nie da się ubezpieczyć od wybuchu głupoty parlamentu, to niewykonalne – kontynuował lider KNP. – To nawet groźniejsze od wybuchu wulkanu – co postanowił ponownie oprzeć na krótkim przykładzie. – Jako poseł przechodziłem obok salki, drzwi były jednak uchylone, pomieszczenie nabite ludźmi. Obradowała właśnie komisja ds. gier losowych, omawiali podatek od ruletki. Pada propozycja podwyżki o 50%, kolejnych propozycji od Sasa do lasa. Oni nie mieli pojęcia o czym mówili. Jakby do sterówki statku weszła gromada małp, ale problemem nie jest tu szybkość, z jaką płynie, tylko niewłaściwie dobrany kierunek.

Koniec z trucizną i głupotami

Zdaniem Korwina-Mikkego, cała Europa płynie w złym kierunku. – Trzeba zniszczyć 60 lat trucizny, skończyć z napełnianiem naszych głów głupotami – odnosił się do istnienia Unii Europejskiej, jako źródła wszelkiego zła. – Jako europoseł słyszę, jak dyskutują o Afganistanie, o prawach kobiet, domagają się większej ilości demokracji, mają tak zadziwiająco świetne recepty, a pewnie większość z nich nawet nie wie, gdzie dokładnie to państwo leży. Jaki jest rezultat tej demokracji? Kolejne tysiące trupów w Afganistanie i w Libii.

Hitler był dobrym malarzem

- Gdyby nie ta demokracja… - kontynuował wątek. – Przecież Adolf Hitler był dobrym malarzem, ale nie przyjęto go do akademii. Wybrano go w sposób demokratyczny, może bez niej zająłby się malowaniem obrazów i chodził na wystawy.

Rosjanie się z nas śmieją

Według polityka, 25 lat temu dla przeciętnego Rosjanina Polak „to był pan”. – A teraz to my mamy demokrację, u nich jest jej znacznie mniej, a mimo wszystko oni śmieją się z nas. Szczególnie klasa średnia. Już Arystoteles twierdził, że demokracja to rządy osłów prowadzonych przez hieny i miał rację, ponieważ w demokrację wierzą tylko ludzie głupi.

Polskę wykupią Chińczycy albo opanują Arabowie

Korwin-Mikke nie mógł się zdecydować co nastąpi wcześniej, wykup przez Chińczyków czy podbój przez Arabów. – Kiedyś biali rządzili światem. Dlaczego? Bo mieli najlepszą na świecie cywilizację. A teraz dwóch meneli spod budki z piwem ma więcej do powiedzenia niż rektor uniwersytetu. To jest antycywilizacja. Gdyby ci Arabowie oswobodzili nas od tej demokracji, spod tej okupacji europejskiej, zniknęłyby podatki, kobiety zaczęły zakrywać włosy, kościoły musiałby pozdejmować krzyże, ale przynajmniej byłaby cywilizacja. Dziś żyjemy w dziczy zgodnie z zasadą „róbta co chceta”.

Kto i dlaczego upadł na głowę

Lider KNP uważa, że się uwsteczniamy, ponieważ kara śmierci dawniej była zakazana, natomiast dzisiaj znosi się karę śmierci także w przypadku wojny. – Czyli kiedy generał zdradza, nic mu się nie stanie. To trzeba chyba na głowę upaść, tymczasem Polska to zaaprobowała.

Państwowe dzieci

Podobnie jak na spotkaniu w maju, krytykował obecne podejście do dzieci, które dawniej „należały do rodziców”. – Ci, którzy mojego dziecka na oczy nie widzieli, decydują, czy ma pójść do szkoły w wieku 6 czy 7 lat. Zadzwoniłem do Gowina i zaproponowałem tym idiotom, żeby to było 6,5, a on mi na to, że tak nie można, musi być albo 6 albo 7 lat. Bo dzisiaj dzieci, w tym także ich tyłki, są państwowe, dlatego nie wolno dać im klapsa. Kiedyś potomków musiało być jak najwięcej, żeby utrzymywały na starość rodziców. Obecnie rozbito tę potężną więź ekonomiczną. Po co komu dzieci? To tylko kłopot. Jeszcze do więzienia można pójść za uderzenie pasem.

Żyjemy w ustroju niewolniczym

Z powodu odejścia od zasad europejskich, cofnęliśmy się do poziomu prymitywnych plemion. – W społeczeństwie niewolniczym to właściciel decyduje czego się uczy niewolnik. Dawniej bez recepty kupowano arszenik. Jak by doszło do celowego otrucia, to była kara śmierci przez powieszenie, a dzisiaj dorosły mężczyzna bez recepty już go nie kupi.

To cywilizacja tchórzy

Istnienie szkół koedukacyjnych nazwał absurdem. Kolejnym złem jest odbieranie nam broni z powodu strachu przed „buntem niewolników”. – Takiego sukinsyna, co próbuje uczyć homoseksualizmu, trzeba zabić. A my tu potulnie pozwalamy na wyczynianie eksperymentów. Kiedyś uczyło się chłopaka od małego, aby był agresywny. Dostawał wtedy jakiś pistolecik albo szabelkę. A co się robi dzisiaj? Tępi agresję. Kobieta woli być żoną prawdziwego mężczyzny, a nie jakiegoś fajtłapy, więc niejedna znajdzie się haremie. Jeszcze się uczy herezji, że życie stanowi najwyższą wartość. Powstaje w ten sposób cywilizacja tchórzy. Bo niby dlaczego przez tyle lat nie można było denerwować muzułmanów, ale Żydów już tak? Bo ci ostatni nie podrzynali gardeł.

Kompromitacja z tymi autostradami

- Co to za sztuka budować na kredyt? Żadna - odparł w nawiązaniu do zadłużenia Polski, po czym zaczął opowiadać o współczesnych Chinach, kraju z rakietami balistycznymi i bronią jądrową, gdzie powstało kilka tysięcy kilometrów autostrad. – W Polsce w przyszłym roku nie powstanie nawet 20 kilometrów. To zupełna kompromitacja.

Precz z pasożytami

Istnieje jednak sposób, aby wyjść z tego z twarzą. Wystarczy powrócić do normalności, czyli do czasu kiedy Europa rządziła światem. – Trzeba tą całą biurokrację, bandę pasożytów pogonić do pracy. Rozwalić Narodowy Fundusz Zdrowia, a wszystko stanie na nogi - stwierdził kategorycznie. - My wierzymy, że jeśli zostawi się ludzi samych sobie, to oni sobie poradzą bez żadnych zasiłków pomocowych. Nie zamierzamy traktować nikogo jak małe dzieci zamiast jak poważnego człowieka. Kto ma dobrze poukładane w głowie, ten będzie miał z nami dobrze – a wtedy, jak głosi program KNP, powstanie „społeczeństwo wolnego wyboru”.

Na koniec, poza pytaniem dotyczącym prezydenta Płocka, Korwinowi-Mikke przyszło wziąć w obronę posła Przemysława Wipplera z powodu zmian partyjnej przynależności. – Próbował naprawić PiS od środka (Wipler jest obecnie kandydatem KNP na prezydenta Warszawy), natomiast teraz ludzie od Gowina przechodzą do nas - zapewnił.

Kto chce muszkę?

- Korwin Mikke wie co mówi i mówi tak od kilkudziesięciu lat, w dodatku coraz bardziej widać, że ma rację – krótko podsumowano spotkanie, na co główny mówca żartobliwie zaproponował zakup swoich ulubionych muszek, które nosi zamiast krawata.

Fot. Portal Płock

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE