Remont ulicy Lasockiego składał się z dwóch etapów. Pierwszy zakończył się jeszcze w 2024 r., drugi miał zostać oddany w grudniu 2025r.
Po drodze napotkano jednak przeszkodę.
- W trakcie prac okazało się, że musimy zwiększyć zakres robót i wymienić cały wodociąg, a także wykonać dodatkowe roboty przy kolektorach ściekowych. W tej chwili podziemna infrastruktura jest wykonana w 98 procentach - mówił nam w grudniu Hubert Woźniak z biura prasowego ratusza.
Nowy termin wyznaczono na 20 marca 2026. Dziś już wiemy, że i ten nie był ostateczny.
- Budowa stanęła w grudniu i nic się tu nie dzieje. My jako mieszkańcy borykamy się z brakiem miejsc parkingowych, trudnościami z przejazdem, błotem na chodnikach - alarmuje jeden z czytelników.
Remont Lasockiego. Dlaczego znów się opóźni?
Z pytaniami w tej sprawie zwróciliśmy się do ratusza.
Jak udało nam się dowiedzieć, rzeczywiście, przed świętami Bożego Narodzenia budowę czasowo wstrzymano. Powodem była wyjątkowo niekorzystna pogoda i mrozy.
- Długo utrzymujące się ujemne temperatury spowodowały przemarznięcie gruntu na głębokość ok. 80 cm. Wykonawca został zmuszony do wstrzymania robót na dłuższy czas (do ustąpienia niekorzystnych warunków i rozmarznięcia gruntu) tj. do marca 2026 - tłumaczą w biurze prasowym UMP.
Zanim jednak nastąpiła przerwa, wykonawcy udało się w całości wymienić wodociąg i zrobić nowe przyłącza do posesji od ul. Reja do ul. 11 listopada. Wybudowano też nowy kolektor kanalizacji deszczowej i wyremontowano kolektor kanalizacji sanitarnej.
- Do wykonania pozostały roboty drogowe związane z wykonaniem chodników, zjazdów i konstrukcji jezdni oraz budowa sieci oświetleniowej na całym przebudowywanym odcinku - dodają w urzędzie miasta.
Nowy termin oddania inwestycji wydłużono o czas, w którym warunki nie pozwalały na prowadzenie prac. Drugi etap ul. Lasockiego najprawdopodobniej będzie więc gotowy za około trzy miesiące.
Komentarze (0)