Reklama

Reklama

Kontrole sanepidu i policji także w Płocku. - Musimy wykonywać swoje czynności urzędowe

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Kontrole sanepidu i policji także w Płocku. - Musimy wykonywać swoje czynności urzędowe - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W całej Polsce pracownicy sanepidu, przy asyście policjantów, sprawdzają czy przestrzegane są restrykcje koronawirusa. Takie patrole odwiedzają lokale, których właściciele, pomimo panujących obostrzeń, zdecydowali się je otworzyć. Kontrole przeprowadzono także w Płocku.

Reklama

Z kraju dobiegają informacje o kolejnych otwartych miejscach. Działalność, na przekór panującym zaleceniom, wznawiają restauracje, puby, siłownie czy dyskoteki. Właściciele przekonują, że ten czyn to sposób na przetrwanie, będący często ostatnią deską ratunku przed bankructwem. 

Ten bunt wobec zakazów odbył się także w Płocku. Jak już informowaliśmy, otwarta została chociażby restauracja „Szansa”. Kontrolę w takich miejscach przeprowadzili inspektorzy sanepidu.

- Odbywamy je wspólnie z policją - mówił Romuald Ostrowski, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Płocku. - Ja rozumiem desperację właścicieli, ale muszę swoje czynności urzędowe wykonywać - tłumaczył.

Takich otwartych lokali jest w Płocku kilka. To głównie restauracje.

- W ciągu tych kilku dni działalność wznowiły trzy restauracje,  jedno solarium i nieszczęśliwe lodowisko przy urzędzie miasta - wymieniał Ostrowski. - Dyskoteka w Blichowie, której otwarcie zapowiadano, cały czas jest zamknięta. Właściciel, z tego co wiem, czeka na nowe rozporządzenia i będzie podejmował dalsze decyzje - zdradził w rozmowie z nami.

Jak usłyszeliśmy w płockim sanepidzie, kontrole, które odbywają się w całej Polsce, są prowadzone na podstawie rządowego rozporządzenia. 

- Po wpłynięciu notatki policyjnej rozpoczynamy postępowanie administracyjne - precyzował Ostrowski. - Poza tym, pod względem epidemiologicznym, otwarcie biznesu w czasie pandemii jest bardzo niebezpieczne.  Z drugiej jednak strony, tej czysto ekonomicznej, staram się wszystkich przedsiębiorców zrozumieć. Niemniej prawo jest prawem i chociażby ze względów epidemiologicznych trzeba go przestrzegać - stwierdził.

Sprawdzanie lokali przez inspektorów z sanepidu prowadzone jest w obecności policjantów. Funkcjonariusze z Płocka odnotowali w ich trakcie co najmniej kilka nieprawidłowości.

- W ostatnich tygodniach policjanci, przy obecności sanepidu, skontrolowali kilkanaście obiektów handlowych i usługowych - potwierdziła Marta Lewandowska, oficer prasowy płockiej policji. - W kilku przypadkach zostały wykryte nieprawidłowości. Z naszej strony będą prowadzone czynności wyjaśniające, natomiast swoją drogą takie postępowanie prowadzi sanepid - dodała.

Jak przekonują w płockiej komendzie, funkcjonariusze policji podczas kontroli przede wszystkim wspomagają czynności, które prowadzi sanepid.

- Policjanci asystują w całym przedsięwzięciu. Należy podkreślić, że tu podmiotem wiodącym jest właśnie sanepid  - stwierdziła Lewandowska. - Ponadto reagujemy na zgłoszenia, które wpływają do naszej jednostki. Otrzymujemy sygnały, że dany lokal jest otwarty, choć zgodnie z przepisami w taki sposób nie powinien funkcjonować. Widzimy też to w wyniku przeprowadzonej kontroli - stwierdziła. 

Jak podkreślają w płockim sanepidzie, za nieprzestrzeganie obostrzeń grozi kara - mandat nawet do 30 tys. złotych.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy