Wbrew pozorom istnieje kleszczy ma swoje uzasadnienie - służą za pokarm niektórym ptakom, a poza tym przyczyniają się do regulacji populacji gryzoni. Dla ludzi mogą być jednak niezwykle groźne. Ukąszenie przez kleszcza może skutkować groźnymi chorobami - boreliozą czy kleszczowym zapalaniem mózgu. Obie choroby są bardzo groźne, zwłaszcza kleszczowe zapalenie mózgu. Nie ma leków, które zwalczybyły wirusa. Można chronić się jedynie szczepionką lub uniknięciem ukąszenia. Po każdej wizycie w lesie, na łące czy nawet miejskim parku warto się obserwować. Jeśli zauważyliście kleszcza, można spróbować go usunąć samodzielnie pęsetą lub poszukać pomocy lekarza (nawet w przychodni). Usunięcie kleszcza w ciągu 24 godzin znacząco zmniejsza ryzyko zachorowania.
Rozwojom tych pajęczaków sprzyjają zmiany klimatu - krótkie i stosunkowo ciepłe zimy. Tegoroczna zima była mroźna i trwała dość długo, ale nie miejmy złudzeń - kleszcze to nie powstrzyma. Co jednak, jeśli udałoby się ograniczyć obecność kleszczy? O przełomie donoszą naukowcy z Ottawy.
Redukcja kleszczy o prawie 100 procent?
Jak czytamy na stronie interia.pl, Kanadyczyjczy przeprowadzili dwuletnie (2022-2023) badanie na terenach rekreacyjnych wokół miasta, gdzie na ogół występuje dużo kleszczy.
- Naukowcy analizowali skuteczność dwóch rodzajów jesionowych zrębków wysypywanych przy ścieżkach dla spacerowiczów: naturalnych oraz nasączonych deltametryną, środkiem stosowanym m.in. do zwalczania roztoczy w rolnictwie - czytamy na Interii.
Okazało się, że w jednym i drugim przypadku odnotowano liczbę kleszczy w miejscach, gdzie najczęściej dochodziło do kontaktu z ludźmi. Zwykłe zrębki zredukowały liczbę kleszczy o 48 procent ale te nasączone deltametryną nawet o 99 procent!
Badanie objęło 20 odcinków po 50-metrowych szlaków. Naukowcy wskazali, że zrębki wykorzystanie w badaniu były... odpadami. Jedynym kosztem pozostaje personel. Pokrycie 2000 metrów kwadratowych powierzchni w przeliczeniu na złotówki kosztowało niespełna 45 tysięcy złotych (blisko 16,5 tys. dolarów kanadyjskich).
- Ogólnie rzecz biorąc, nasze wyniki dostarczają dowodów na to, że zarówno interwencje z użyciem zrębków impregnowanych akarycydami, jak i nieimpregnowanych mogą skutecznie ograniczać populacje kleszczy w środowisku rekreacyjnym. Rozpatrywane łącznie z wcześniejszymi badaniami, rezultaty te wskazują na potencjał skalowalnych strategii kontroli kleszczy, które mogą istotnie wspierać zintegrowane programy zarządzania populacją kleszczy na terenach podmiejskich - czytamy w podsumowaniu badaczy.
Naukowcy wskazują jednak, że potrzebne są dalsze badania.
Komentarze (0)