Reklama

Reklama

Inwazja kleszczy. Chorują ludzie i zwierzęta

Opublikowano: 20 kwietnia 2016 11:30
Autor:

Inwazja kleszczy. Chorują ludzie i zwierzęta - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wojewódzki sanepid ostrzega przed plagą kleszczy, które przenoszą groźne dla życia ludzi i zwierząt choroby. W Płocku i powiecie w ciągu kilku wiosennych tygodni odnotowano 15 przypadków boreliozy. Pełne ręce roboty mają też weterynarze - do lecznic masowo zgłaszają się właściciele psów, które zachorowały na przenoszoną przez kleszcze babeszjozę.

Reklama

Wojewódzki sanepid ostrzega przed plagą kleszczy, które przenoszą groźne dla życia ludzi i zwierząt choroby. W Płocku i powiecie w ciągu kilku wiosennych tygodni odnotowano 15 przypadków boreliozy. Pełne ręce roboty mają też weterynarze - do lecznic masowo zgłaszają się właściciele psów, które zachorowały na przenoszoną przez kleszcze babeszjozę. Nie trzeba jednak panikować, ale zachować czujność i stosować się do rad.

To najlepsza pora dla kleszczy - czarne niepozorne pajączki zmieniające się po opiciu krwią w znacznie większe bladawe okrągłe odwłoki wczepione w skórę uaktywniają się właśnie na wiosnę. Im łagodniejsza zima, tym wcześniej mamy problem z kleszczami.  Samo ukąszenie nie jest groźne, nie boli i stosunkowo łatwo go usunąć, ale niestety - ten gatunek przenosi groźne dla życia ludzi i zwierząt choroby, m.in. boreliozę, kleszczowe zapalenie mózgu, a u psów - babeszjozę.

Coraz więcej kleszczy na Mazowszu

Badania pokazują, że najwięcej zakażonych groźnymi chorbami kleszczy jest na Podlasiu, Mazurach, Dolnym Śląsku i Małopolsce, ale z roku na rok przybywa ich również w centralnej Polsce.

Jak wskazują statystyki przedstawione przez warszawski sanepid, w ub. roku na terenie Mazowsza na boreliozę zachorowały 1432 osoby, przy czym w pierwszym kwartale zeszłego roku odnotowano 229 przypadków zachorowań. W tym roku w analogicznym okresie, czyli do końca marca, lekarze stwierdzili boreliozę u 232 pacjentów.

Warszawa bije na alarm. A Płock?

Jak jest w Płocku?  Sanepid wprawdzie wydał komunikat w formie komiksu o tym, jak pozbyć się kleszcza, ale przyznaje, że na raze nie docierają do niego sygnały ani o wysypie kleszczy, ani o lawinowym wzroście zachorowań na boreliozę. 

Równocześnie jednak z meldunków sporządzanych raz na dwa tygodnie na podstawie zgłoszeń od lekarzy wynika, że  od 1 marca do 15 kwietnia br. liczba przypadków zachorowania na tę chorobę wzrosła pięciokrotnie w stosunku do analogicznego okresu w ub. roku. 

- W tym roku odnotowaliśmy 15 potwierdzonych przypadków boreliozy (dziewięć w Płocku i sześć w powiecie płockim), natomiast w analogicznym okresie w 2015 r. odnotowaliśmy trzy takie przypadku - wyjaśnia Barbara Rejch, szefowa działu epidemiologii w płockim sanepidzie.

Jednak - podkreśla nasza rozmówczyni - może to być przypadek wynikający z przesunięć w czasie zgłaszania zachorowań na boreliozę do lekarza chorób zakaźnych. Miarodajność tych danych będzie można ocenić dopiero po porównaniu dłuższego okresu niż półtora miesiąca, bo niektórzy początkowo bagatelizują skórne objawy boreliozy takie jak rumień, który tworzy się wokół zakażonego miejsca, co wydłuża czas wizyty u lekarza i potem wpływa na statystykę. - Warto też pamiętać, że wbrew pozorom rumień występuje tylko w ok. 30 proc. przypadków, a u dzieci - w 10 proc. - uczula Barbara Rejch.

Dokładnie i często sprawdzajmy swoje ciało

Najważniejsza jest profilaktyka - sanepid radzi, by po wizycie na łonie natury dokładnie i często sprawdzać całe ciało, zwłaszcza tam, gdzie jest ciepło i wilgotno, we włosach, w pachwinach itd.

Pomoże również szybki prysznic, być może woda zdąży zmyć z naszego ciała nieproszonego gościa, zanim znajdzie dogodne miejsce do wczepienia się.

Gdy tak się stanie, trzeba jak najszybciej usunąć pajęczaka z ciała - zmniejszamy wtedy ryzyko zarażenia groźną chorobą, którą może przenosić. - Jeśli chcemy sprawdzić, czy kleszcz nie był zarażony, można wykonać badanie w laboratorium w Poznaniu - mówi szefowa działu. 

Aby chronić się przed ukąszeniem, można też stosować różnego rodzaju preparaty na skórę odstraszające kleszcze, choć z ich skutecznością podobnie jak w przypadku komarów, różnie bywa. Dostępna jest również szczepionka przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu, którą podaje się w trzech cyklach. Nie ma natomiast szczepień na znacznie częstszą boreliozę ( w całym ub. roku na Mazowszu na kleszczowe zapalenie mózgu zachorowało 15 osób).

Chorują także psy. Lawina babeszjozy

Ale na odkleszczowe choroby cierpią nie tylko ludzie. Pełne ręce roboty mają również weterynarze, bo do lecznic zdecydowanie częściej niż w poprzednich latach zgłaszają się właściciele psów zaniepokojeni zdrowiem swoich pupili. Za większością tych przypadków stoi dziś groźna babeszjoza.

W płockiej lecznicy weterynaryjnej Wibrys przyznają, że niemal nie ma dnia, by nie trzeba było leczyć co najmniej kilku psów z objawami babeszjozy. - Do tej pory tendencja była odwrotna - z roku na rok raczej ubywało przypadków zachorowań niż przybywało, ale tegoroczna wiosna, niestety,  jest pod tym względem wyjątkowa, mamy prawdziwy wysyp zachorowań  - przyznaje dr Piotr Pawłowski, szef lecznicy, specjalista chorób psów i kotów. - Z pewnością niebagatelny wpływ miała na to zjawisko bardzo łagodna zima.

Nie zwlekajcie z wizytą u weterynarza

Pamiętajcie - babeszjoza jest groźna dla życia naszych pupili i nieleczona prowadzi do śmierci zwierzęcia. - Choroba jest stosunkowo łatwa do wyleczenia, ale niestety często występują powikłania, zwłaszcza  jeśli długo zwleka się z wizytą w lecznicy - uczula weterynarz.

Po pierwsze więc - nie lekceważmy pierwszych sygnałów, gdy z naszym psem dzieje się coś złego. - Wśród najczęstszych symptomów świadczących o tym, że mamy do czynienia właśnie z przenoszoną przez kleszcze, ale wywoływaną przez pierwotniaki z gatunku babesia canis babeszjozą, jest wysoka gorączka, osłabienie, apatia, a także wymioty i ciemne zabarwienie moczu - wskazuje dr Pawłowski.

Po drugie,  lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego warto jak najszybciej kupić preparaty przeciwkleszczowe, np. obrożę, krople czy tabletki. Wprawdzie nie dają one stuprocentowej ochrony przed ukąszeniem przez kleszcza, a co za tym idzie - ewentualnym zarażeniem babeszjozą, ale zmniejszają to  ryzyko.

Warto też sprawdzić, jak długo działa dany preparat i pamiętać, by w odpowiednim czasie przedłużyć kurację - pamiętajmy, że kleszcze nie lubią upałów ani mrozów, więc ich największy wysyp odnotowujemy właśnie teraz, na wiosnę (kwiecień, maj) oraz wczesną jesienią.

Jak prawidłowo usunąć kleszcza? 

Oto garść rad przekazanych przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Warszawie:

Podstawowa zasada brzmi: im wcześniej kleszcz zostanie usunięty z naszego ciała, tym mniejsze prawdopodobieństwo zakażenia odkleszczowym zapaleniem mózgu i boreliozą. Obecnie w aptekach dostępne są rozmaite przedmioty, które ułatwiają usuwanie kleszczy ze skóry. Jeśli nie jesteśmy w stanie sami pozbyć się kleszcza, udajmy się na pogotowie.

Usuwanie kleszcza krok po kroku

- wysterylizuj spiczastą pęsetę do usuwania kleszczy,
- chwyć kleszcza jak najbliżej powierzchni swojej skóry,
- delikatnie, ale stanowczo pociągnij przeciwnie do kierunku wkłucia i wyciągaj, aż zauważysz jego głowę,
- po wyjęciu kleszcza, umieść go na kartce papieru i sprawdź, czy został usunięty w całości,
- miejsce po usunięciu kleszcza przemyj środkiem odkażającym,
- po usunięciu kleszcza dokładnie umyj ręce w wodzie z antybakteryjnym mydłem.

Czego nie robić podczas usuwania kleszcza?

- nigdy nie łap kleszcza za jego obrzęknięty brzuch, ponieważ istnieje ryzyko, że wyciśniesz do swojego organizmu zainfekowany płyn,
- nigdy nie przekręcaj kleszcza, ponieważ jego głowa pozostanie w Twoim ciele,
- nie staraj się dusić kleszcza wazeliną, masłem, lakierem do paznokci, benzyną lub alkoholem. W ten sposób tylko sprowokujesz wymioty kleszcza i zwiększysz ryzyko wystąpienia infekcji,
- nigdy nie usuwaj kleszcza gołymi rękami.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.