Reklama

Gala płockich lekarzy. Bilans 140 lat

Opublikowano:
Autor:

Gala płockich lekarzy. Bilans 140 lat - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W sobotę teatr wypełnił się po brzegi płockimi lekarzami wszystkich specjalności z okazji 140-lecia Płockiego Towarzystwa Lekarskiego. Było uroczyście i wzruszająco.

W sobotę teatr wypełnił się po brzegi płockimi lekarzami wszystkich specjalności z okazji 140-lecia Płockiego Towarzystwa Lekarskiego. Było uroczyście i wzruszająco.

Minęło już 140 lat, od kiedy Marcin Ehrlich, płocki lekarz chorób wewnętrznych, znany i ceniony w środowisku lekarskim zainicjował i stanął na czele nowo powołanego Płockiego Towarzystwa Lekarskiego. Z tej okazji w teatrze dramatycznym na uroczystej IX Gali Medali Honorowych połączonej z obchodami 140-lecia PTL spotkali się płoccy lekarze, stomatolodzy, lekarze stażyści, oczywiście poza tymi, którzy sobotnie popołudnie i wieczór spędzali na dyżurach w szpitalach czy w gabinetach lekarskich.

Galę prowadzili obecny prezes PTL dr Jacek Zieleniewski i prezes Okręgowej Izby Lekarskiej dr Jarosław Wanecki. Świętującym 140-lecie jednego z najstarszych polskich towarzystw lekarskich towarzyszyli szef Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Maciej Hamankiewicz oraz prof. Jerzy Woy-Wojciechowski nie tylko wieloletni prezes PTL, specjalista ortopedii i medycyny nuklearnej, ale także pianista i kompozytor (skomponował ok. 200 piosenek, w tym "Goniąc kormorany" dla Piotra Szczepanika, a także utwory wykonywane przez Irenę Santor, Jerzego Połomskiego, Marylę Rodowicz), a także m.in. biskup płocki Piotr Libera, starosta Michał Boszko, wiceprezydent Roman Siemiątkowski, posłowie - Elżbieta Gapińska i Piotr Zgorzelski Nie zabrakło również marszałka województwa, Adama Struzika, z zawodu zresztą lekarza. Historię Towarzystwa przypomniał biskup płocki Piotr Libera, dodając na zakończenie: - W celach statutowych Towarzystwa było napisane, by walczyć z szarlatanerią i znachorstwem, w tych punktach się spotykamy - mówił biskup, wspominając wsparcie swoich poprzedników udzielane szpitalom i placówkom zdrowia (bp Józef Gadomski był dyrektorem szpitala św. Trójcy) i dziękując za poświęcenie również pozostałym pracownikom służby zdrowia - pielęgniarkom czy salowym.

Podczas gali wspominano również zasłużonych płockich lekarzy, a także wszystkich byłych prezesów PTL. Marszałek Struzik odznaczył Towarzystwo medalem Pro Masovia, wręczono także medale honorowe, m.in. pośmiertne odznaczenie dla zmarłego w ubiegłym roku wieloletniego prezesa PTL i cenionego nefrologa dr Marka Świtalskiego, które odebrały jego dzieci - Bartłomiej i Anna. Stażystom, którzy napełnili dumą Okręgową Izbę Lekarską śpiewająco zdając LEP (najlepszy wynik wśród wszystkich 24 izb lekarskich) - wręczono nagrody książkowe. Na zakończenie dla płockich lekarzy wystąpił z koncertem Michał Bajor, który zaprezentował swoje wersje przebojów Piaf, Brela, Garou, Grechuty, można też było oglądać wystawę obrazów jednej z płockich dentystek, Hanny Woźniak-Kwiatkowskiej.

Medycyna, astronomia, wiejskie babki i szalataneria

Z inicjatywą powstania Płockiego Towarzystwa Lekarskiego wyszedł pod koniec lat 60. XIX w. płocki lekarz Marcin Ehrlich. Jak przed laty w "Notatkach Płockich" pisał inny nie  mniej znany i ceniony w Płocku lekarz i wieloletni prezes PTL, dr Tadeusz Garlej (zm. w 1997 r.), Towarzystwo Lekarzy guberni płockiej było pierwszą organizacją społeczną w Płocku „zgnębionym po upadku powstania styczniowego, którego ostatnim akordem była salwa plutonu egzekucyjnego, rozstrzeliwującego Zygmunta Padlewskiego”. Skupiało blisko 40 lekarzy i aptekarzy z Płocka i okolicznych powiatów (pierwszy dentysta dołączył dopiero po kilku latach ). W jakim celu powstało? Jak pisze dr Garlej, między innymi z potrzeby wymiany myśli i doświadczeń między lekarzami, żyjącymi w rozproszeniu, których spotkania były niechętnie widziane przez obce władze. Lekarze wspólnie się dokształcali, omawiali warunki sanitarne panujące w guberni, prowadzili działalność naukową, walczyli z „szarlatanerią i znachorstwem”.

Organizowali też kursy dokształcające dla felczerów i „wiejskich babek” (wykonywali oni m.in. różne zabiegi lecznicze takie jak bańki, pijawki, opatrunki, „babki” odbierały też porody), wydawano broszury np., o tyfusie, odrze, grzybach trujących, higienie osobistej, a w kolejnych latach żywo włączyli się w dyskusję o bezpłatnej służbie zdrowia i filantropii, jeździli na konferencje i zjazdy do innych miast. Wybuch I wojny światowej zahamował oczywiście pracę Towarzystwa jako organizacji, choć uznania za szczególną aktywność nie można odmówić płockim doktorom, m.in. Aleksandrowi Macieszy. Po wojnie w 1921 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zatwierdziło statut Towarzystwa, w tym czasie powstały też izby lekarskie. Kilkadziesiąt kolejnych lat to cała ogromna historia ludzkiego poświęcenia, wielkich aspiracji, mozolnej pracy naukowej, ale także nieodzownych kłótni czy zatargów (na przykład między lekarzami a… aptekarzami), to historia cierpienia i poświęcenia płockich lekarzy w czasie II wojny światowej, to zniszczenie przez okupanta całego, liczącego ponad 6 tys. tomów dorobku naukowego i archiwum PTL. Kilka lat po wojnie Towarzystwo wznowiło swoją działalność, ale już jako płockie koło Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, pod którego skrzydłami działa do dziś.

Warto wspomnieć, że medycyna to nie jedyna pasja płockich lekarzy skupiających się przez ostatnie 140 lat przy PTL - poza bogatym dorobkiem naukowym z dziedziny nauk medycznych, niektórzy z nich mają na koncie również pewne osiągnięcia z dziedziny socjologii, etnografii, fotografiki, malarstwa czy nawet astronomii. Sprawy rodzinnego Płocka i regionu zawsze leżały na sercu kolejnym pokoleniom lekarzy. Tak zostało do dziś. Obecnie angażują się oni w szereg różnych inicjatyw, twórczych i społecznych - niektórzy malują, inni z zapałem fotografują, jeszcze inni - z prezesem PTL na czele - mocno punktują… studium zagospodarowania przestrzennego Płocka.

Źródło: Artykuł „Płockie Towarzystwo Lekarskie - osiągnięcia naukowe i zasługi społeczne” Tadeusza Garleja, można przeczytać w Notatkach Płockich z 1972 r.

Fot. Tomasz Miecznik/Portal Płock,

Więcej zdjęć zobacz w naszej galerii:

Czytaj też :




UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE