Od razu zaznaczamy: nie chodzi o ogólnodostępny, „emerytalny spadek", czyli przejęcie np. emerytury przez syna po zmarłym ojcu. Na to nie ma szans. Pomysł dotyczy bardzo wąskiej grupy osób.
Polska. Emerytura olimpijska
- Nowe regulacje mogłyby objąć tylko konkretną grupę: dzieci wybitnych sportowców, którzy za życia pobierali tak zwaną emeryturę olimpijską, przysługującą za zdobycie medalu w igrzyskach - pisze infor.pl.
Aby otrzymać takie świadczenie, sportowiec musi mieć ukończone 40 lat, polskie obywatelstwo oraz zakończoną karierę (brak aktywnego udziału w zawodach organizowanych przez polski związek sportowy). Wniosek składa się do Ministra Sportu i Turystyki z potwierdzeniem medalu od odpowiedniego komitetu.
Takich gwiazd mamy obecnie w Polsce ok. 600. To medaliści igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich, igrzysk głuchych, olimpiad szachowych, zawodów „Przyjaźń 84”, zawodów dla osób niepełnosprawnych sprzed 1992 r. (uznawanych za odpowiednik igrzysk paraolimpijskich), zawodów dla osób niesłyszących sprzed 2001 r.
Emerytura olimpijska wynosi obecnie 5 tys. 116 zł i 99 gr miesięcznie. Stawka ta ustalana jest co roku na podstawie kwoty bazowej dla członków służby cywilnej, pomnażanej przez współczynnik 1,8.
Od tej kwoty nie ma podatku dochodowego ani składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne - czyli "do ręki" medalisty trafia cała kwota.
Emerytura olimpijska dla dzieci?
Obecnie po śmierci medalisty emerytura wygasa. Nikt już nie skorzysta z tych pieniędzy. Ale ministerstwo sportu chce, by dzieci zmarłych sportowców mogłyby świadczenie dziedziczyć.
Temat budzi zainteresowanie, ale i emocje. Nie wiadomo, czy świadczenie miałoby zostać przekazane np. dzieciom niepełnoletnim, w określonej sytuacji materialnej, czy też dożywotnio?
Oczywiście pojawiły się wyliczenia, że każdy nowy beneficjent to 60 tys. zł kosztów dla budżetu kraju.
- Zwolennicy projektu podkreślają, że to wydatek uzasadniony. Ich zdaniem jest to forma sprawiedliwości społecznej i symboliczne uhonorowanie rodzin sportowców, którzy przez lata reprezentowali Polskę na arenie międzynarodowej - dodaje infor.pl.
Sceptycy zaś argumentują: dlaczego taki wyjątek ma objąć tylko sportowców, przecież mamy osoby wybitne także w innych dziedzinach.
Komentarze (0)