Reklama

Reklama

Ekspresowi radni. Z wynikami finansowymi spółek uporali się w... kwadrans

Opublikowano: 13 września 2018 09:43
Autor:

Ekspresowi radni. Z wynikami finansowymi spółek uporali się w... kwadrans - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości To było już drugie podejście do omówienia wyników finansowych spółek miejskich za 2017 r. Za pierwszym razem, po kilkugodzinnym posiedzeniu, nie udało się podjąć tematu pięciu z nich. Po uwadze radnej Wioletty Kulpy, że to stanowczo zbyt obszerny materiał jak na jedno wspólne posiedzenie komisji, co prawda z problemami, ale ogłoszono przerwę. Obrady wznowiono 12 września, ale za to z prędkością szybkobieżnego pociągu TGV.

Reklama

To było już drugie podejście do omówienia wyników finansowych spółek miejskich za 2017 r. Za pierwszym razem, po kilkugodzinnym posiedzeniu, nie udało się podjąć tematu pięciu z nich. Po uwadze radnej Wioletty Kulpy, że to stanowczo zbyt obszerny materiał jak na jedno wspólne posiedzenie komisji, co prawda z problemami, ale ogłoszono przerwę. Obrady wznowiono 12 września, ale za to z prędkością szybkobieżnego pociągu TGV.

Z początku temat wyników finansowych za ubiegły rok faktycznie dzielono na dwie części z uwagi, że chodzi o 14 miejskich spółek. Już w ubiegłym roku na tym tle doszło do lekkiego zwarcia. Obrady wyznaczono na dzień obchodów 37. rocznicy Porozumień Sierpniowych organizowanych przez płocką Solidarność. Radnym przyszło wybierać, czy wolą cyferki i finanse, czy uczestnictwo w obchodach na płockiej Stanisławówce. W tym roku manewr z jedną komisją powtórzono, wyznaczając datę obrad na 4 września. Skutek był jednak zgoła odmienny… Pytania zadawało w zasadzie troje radnych: Wioletta Kulpa i Marcin Falkiewicz z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Płocka, a także Wojciech Hetkowski z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, przy czym prym wiodła Wioletta Kulpa. Przygotowała się, merytorycznych pytań miała faktycznie dużo i każdy z prezesów miejskich spółek musiał stawić się na mównicy. To również ona zwróciła się do przewodniczącego wspólnym obradom komisji, Artura Krasa z pytaniem, czy to aby dobry pomysł „pakować wszystkie spółki na jedno posiedzenie komisji”.

[ZT]20146[/ZT]

[ZT]20149[/ZT]

Dochodziła już godz. 19.00, natomiast obrady rozpoczęły się o godz. 15.30 (tak wyznaczona godzina powodowała, że nie wszyscy dojadą na czas do ratusza z pracy), a wciąż do omówienia pozostało pięć spółek, w tym:  Agencja Rewitalizacji Starówki, Sekcja Piłki Ręcznej Wisła Płock, SUEZ Płocka Gospodarka Komunalna, Wisła Płock S.A. i Wodociągi Płockie. – Przyznam, że czuję się już trochę zmęczona, a chciałabym w tym aktywnie uczestniczyć – zwróciła się do Artura Krasa radna PiS.

– Pani radna, proponuję bardziej konkretne zadawanie pytań, a nie przedłużanie. Prezesi spółek są na sali. Proponuję, by cenić czas tych państwa, którzy przyszli – odparł Kras.

W takim razie radna zgłosiła wniosek o przełożenie tematu pięciu spółek na następne posiedzenie. – Uważam, że należy wrócić do podziału na dwa posiedzenia komisji. Tego naprawdę jest bardzo dużo. Jeśli pan jednak uważa, że zadaję niepotrzebne pytania…

Radny PO zaprzeczył. – Nic takiego nie powiedziałem. Proponuję, aby zadawać pytania, a nie przedłużać czas posiedzenia. Pani zastanawia się minutę czy dwie i zadaje pytanie. Państwo radni otrzymaliście materiał drogą elektroniczną, dlatego można było wcześniej przygotować pytania, a nie zastanawiać się, czy dana kwestia jest na stronie 38 czy 18.

Kulpa nie pozostała dłużna. – Ale szanowny panie, o czym pan w ogóle mówi. Mam kartkę papieru z notatkami. Wydruków nie mam, cenię drzewa! Składam wniosek formalny o przesunięcie tematu pięciu spółek na kolejne wspólne posiedzenie komisji. Pytanie, czy mamy quorum?

Po sprawdzeniu okazało się, że na sali zostało za mało członków komisji rewizyjnej. Quorum nie było. Kulpa dodawała; – Albo mamy to robić na odwałkę na zasadzie, że zrobiliśmy sobie posiedzenie i mamy już spółki omówione… A ktoś mi jeszcze powie, że zadaję niepotrzebne pytania.

Kras dopowiadał: – Ależ nic takiego nie mówiłem, tylko poprosiłem o szanowanie naszego czasu.

Radna i to skomentowała: – Rozumiem, że ja nie szanuję pana czasu i może pan musi zrobić zakupy...

Ostatecznie Artur Kras ogłosił przerwę. – Pani radna zgłosiła wniosek, którego w tym momencie nie możemy przegłosować ze względu na brak quorum na sali. A gdyby pani radna wcześniej złożyła wniosek o sprawdzenie quorum, to byśmy sprawdzili.

Wciął się Marcin Flakiewicz; – Rozumiem, że pan przewodniczący prowadzący dzisiejsze obrady ogłosił przerwę i poinformuje nas o kolejnym terminie.

Radny PO stwierdził, że w związku z brakiem quorum nie mogą dalej procedować. – Proponuję ogłoszenie przerwy, a kolejny termin zostanie przekazany drogą mailową po uzgodnieniu w spółkach, których jeszcze nie omówiliśmy.

Przerwa ogłoszona 4 września potrwała do środy, 12 września. Wznowione obrady rozpoczęły się od glosowania nad wnioskiem o… ogłoszenie przerwy. Kras tłumaczył, że muszą, ponieważ na poprzedniej komisji był wniosek, nad którym nie mogli wówczas głosować. A na sali nie było osoby wnioskującej, czyli w tym przypadku Wioletty Kulpy. Innymi słowy, nie było komu wycofać zgłoszonego wniosku. W rezultacie niektórzy byli już zdezorientowani, jak glosować, aby jednak w środę dokończyć przerwane wcześniej posiedzenie.

Pierwszą spółką na liście była Agencja Rewitalizacji Starówki. Tu z całą pewnością przewodnicząca klubu PiS miałaby pytania. Ostatnie jej przemówienie na sesji dotyczące rewitalizacji trwało 50 minut i było bardzo krytyczne.

W międzyczasie obecny na sali prezes ARS zataczał koła ręką, jakby sugerował przyspieszenie przebiegu posiedzenia. Nikt nie zadał żadnego pytania, podobnie prezesom spółek sportowych i spółki SUEZ Płocka Gospodarka Komunalna. Dopiero radni PiS i PO mieli kilka pytań do prezesa Wodociągów Płockich. Ta spółka była ostatnia. Po kilku minutach od rozpoczęcia posiedzenia na aulę weszła Wioletta Kulpa. Całe posiedzenie trwało około 15 minut, z czego sporo czasu zabrała kwestia głosowania nad ogłoszeniem przerwy po ośmiodniowej przerwie. Następna okazja do przepytania prezesów miejskich spółek na wspólnym posiedzeniu komisji będzie za rok przez tych radnych, którzy przetrwają jesienne sito wyborcze i, jak to zwykle bywa, nowych rajców miejskich.

[ZT]20178[/ZT]

[ZT]20173[/ZT]

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (12)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.