Żywioł zaatakował w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Ogień objął poddasze oraz klatkę schodową domu jednorodzinnego. W akcji ratowniczej brało udział aż dziewięć zastępów straży pożarnej.
Na szczęście mieszkańcy opuścili budynek, nikt nie został poszkodowany. Ale w trakcie akcji gaśniczej zalane zostały również pomieszczenia parterowe. To, co nie spłonęło, zostało zniszczone przez wodę i dym...
- Szanowni Państwo, zwracam się z uprzejmą, a jednocześnie pilną prośbą o wsparcie dla mieszkańców, których dotknęła ogromna tragedia. Obecnie dom nie zapewnia podstawowych warunków bezpieczeństwa ani ochrony przed czynnikami atmosferycznymi. Sytuacja jest szczególnie trudna z uwagi na okres zimowy oraz panujące niskie temperatury - napisał wójt gminy Staroźreby Kamil Groszewski.
Najpilniejszą potrzebą jest naprawa dachu, która pozwoli zabezpieczyć budynek przed dalszą degradacją i umożliwi stopniowe podejmowanie kolejnych prac naprawczych. Bez tego działania dalsze użytkowanie domu nie będzie możliwe.
- Zwracam się z prośbą o udzielenie wsparcia – finansowego, rzeczowego bądź organizacyjnego. Każda forma pomocy ma realne znaczenie i przyczyni się do złagodzenia skutków tej dramatycznej sytuacji - dodał wójt.
Utworzono zbiórkę dla pogorzelców.
Jest zima. Są mrozy. A dom – bez sprawnego dachu – nie daje już ochrony przed kolejną degradacją.
- Najpilniejsza jest naprawa dachu, by zabezpieczyć budynek i dać nadzieję, że to miejsce jeszcze będzie mogło stać się domem. Reszta... z czasem jakoś się ułoży. Najpierw trzeba zatrzymać to, co niszczeje - czytamy na stronie zbiórki.
Liczy się każda złotówka, pomóżmy!
Komentarze (0)