Reklama

Reklama

Dajcie się zaprosić do niezwykłego świata Alicji w Krainie Czarów

Opublikowano: 30 sierpnia 2017 13:41
Autor:

Dajcie się zaprosić do niezwykłego świata Alicji w Krainie Czarów - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Pamiętacie historię dziewczynki, która przez króliczą norę wkroczyła do świata pełnego magii? Ten świat wykreowany przez pisarza Lewisa Carolla wciąż fascynuje i inspiruje kolejnych artystów. Już niebawem Płocka Galeria Sztuki pozwoli nam dostrzec tę różnorodność punktów widzenia na opowieść z Królową Kier, Szarakiem bez Piątej Klepki, zaspanym Susłem i Szalonym Kapelusznikiem, no i oczywiście z samą Alicją, której spodobało się w Krainie Czarów.

Reklama

Pamiętacie historię dziewczynki, która przez króliczą norę wkroczyła do świata pełnego magii? Ten świat wykreowany przez pisarza Lewisa Carolla wciąż fascynuje i inspiruje kolejnych artystów. Już niebawem Płocka Galeria Sztuki pozwoli nam dostrzec tę różnorodność punktów widzenia na opowieść z Królową Kier, Szarakiem bez Piątej Klepki, zaspanym Susłem i Szalonym Kapelusznikiem, no i oczywiście z samą Alicją, której spodobało się w Krainie Czarów.

Jeśli macie przy sobie kalendarz, to najlepiej od razu zaznaczcie sobie w nim datę 1 września, aby tego dnia odwiedzić Płocką Galerię Sztuki. Po raz pierwszy w Płocku obejrzymy wystawę składającą się z niemal 100 pięknych ilustracji wykonanych przez 72 współczesnych autorów pochodzących z 19 krajów, m.in. Polski, Włoch, Portugalii, Białorusi, Estonii czy Iranu. Tematyka ilustracji będzie różna, począwszy od podwieczorku z herbatką po portrety poszczególnych postaci. Pomysłodawczynią projektu i wystawy „It’s Always Tea-Time” (Zawsze jest czas na herbatę) jest estońska ilustratorka Viive Noor, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Tallinie, która zaprosiła innych artystów do wykonania ilustracji inspirowanych „Alicją w Krainie Czarów”. 

Prace różnią się stylem, estetyką i czymś równie istotnym, każda bowiem jest wynikiem tego, co narodziło się w wyobraźni konkretnego artysty. U polskiego popartysty surrealistycznego Roberta Romanowicza, Alicja jest postacią z twarzą chochlika, skaczącą na pniak i wylewającą czerwony napój z dzbanka do herbaty na ziemię. Anne Linnamagi stworzyła wersję Królowej, która wygląda bardziej jak Różowa Księżniczka dzierżąca kosę wśród czerwonych róż. Resztę poznajmy sami.

Wernisaż w piątek, 1 września o godz. 18.00. Wstęp wolny.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.