Reklama

Człowiek w filmie. Zapraszają do dyskusji

Opublikowano:
Autor:

Człowiek w filmie. Zapraszają do dyskusji - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Kim jest człowiek pokazany w filmie? Z jaką twarzą? Kogoś, kto dopiero co wygrał w totka, a może przygniecionego obowiązkami, młodego człowieka, któremu życie wymyka się z rąk … A może będzie chłodny i niedostępny? Każdy będzie go widział inaczej. W jaki sposób wydobyć z tego spójną opowieść i poprowadzić emocjonalną grę przed obiektywem, opowiedzą w piątek goście Płockiej Grupy Fotograficznej.

Kim jest człowiek pokazany w filmie? Z jaką twarzą? Kogoś, kto dopiero co wygrał w totka, a może przygniecionego obowiązkami, młodego człowieka, któremu życie wymyka się z rąk… A może będzie chłodny i niedostępny? Każdy będzie go widział inaczej. W jaki sposób wydobyć z tego spójną opowieść i poprowadzić emocjonalną grę przed obiektywem, opowiedzą w piątek goście Płockiej Grupy Fotograficznej.

Jeśli ktoś nie ma jeszcze skonkretyzowanych planów na piątkowy wieczór, w dodatku wypadający w ponoć felerny piątek 13., a interesuje się filmem i fotografią, może chciałby też trochę podyskutować, niech przekroczy progi Młodzieżowego Domu Kultury. Rozpocznie się tam dyskusja pt. „Człowiek w filmie”, zorganizowana przez Płocką Grupę Fotograficzną.

W marcowym otwartym spotkaniu wezmą udział goście, Andrzej Bersz oraz Bartosz Grzywna, czyli warszawski duet „Schody do nieba – Emocje przed obiektywem”, którzy wspólnie organizują warsztaty artystyczne. Ten pierwszy pracował już jako model co najmniej 200 razy (chociaż ma już sześć krzyżyków na karku). To aktor, fotograf, ukończył po drodze Akademię Szkół Pięknych. Na swojej stronie w sieci już na wstępie informuje, że wstęp zarezerwowany jest wyłącznie dla szaleńców. Z kolei Grzywna również jest fotografem (zawodowo zajmuje się taką sztuką ekspresji od 2007 roku) i na dokładkę filmowcem.

Ich projekt fotograficzno-filmowy skupia się na opowieści, wydobyciu maksimum emocji za pomocą tylko jednego ujęcia. Ale te muszą być „nieupozowane” według odgórnie założonego scenariusza. Jeśli uda się za pomocą zaledwie jednego obrazu opowiedzieć całą historię, to według duetu największy sukces fotografa. Jak twierdzą, liczy się jest wzajemna interakcja i nastawienie nie na brylowanie przed obiektywem, ale na powstanie po prostu dobrego zdjęcia. Później pozostaje już uwiarygodnienie emocji. Stworzenie wiary u odbiorcy, że model lub modelka faktycznie przeżywa smutek bądź radość. Zdjęcie nie musi być piękne, liczy się przekazanie swojej wizji za pomocą pewnej emocjonalnej gry przed obiektywem.

Więcej na temat ich twórczości i samych warsztatów dowiemy się podczas piątkowego spotkania, które rozpocznie się o godznie 19.00 w MDK-u. Poprowadzi je Marcin Bogdan Szadkowski. Według wstępnego planu rozmowa zacznie się około godziny 19.50, będzie bowiem poprzedzona sprawami formalnymi PGF i rozstrzygnięciem konkursu na Zdjęcie Miesiąca.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE