Reklama

Reklama

Były kolejne przypadki naruszenia ciszy wyborczej

Opublikowano: wt, 23 paź 2018 11:42
Autor:

Były kolejne przypadki naruszenia ciszy wyborczej - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Cisza wyborcza trwała od północy z piątku na sobotę do godz. 21.00 w niedzielę. W tym czasie nie wolno było agitować czy nakłaniać do głosowania na jakiegokolwiek kandydata. W założeniu miał być to czas dla wyborców, aby mogli spokojnie zastanowić się, na kogo oddać głos. - Łącznie mieliśmy 19 zgłoszeń z podejrzeniem łamania ciszy wyborczej i możliwych nieprawidłowości - mówi policyjny rzecznik, Krzysztof Piasek. - Każdy taki sygnał sprawdzamy.

Reklama

Cisza wyborcza trwała od północy z piątku na sobotę do godz. 21.00 w niedzielę. W tym czasie nie wolno było agitować czy nakłaniać do głosowania na jakiegokolwiek kandydata. W założeniu miał być to czas dla wyborców, aby mogli spokojnie zastanowić się, na kogo oddać głos. - Łącznie mieliśmy 19 zgłoszeń z podejrzeniem łamania ciszy wyborczej i możliwych nieprawidłowości - mówi policyjny rzecznik, Krzysztof Piasek. - Każdy taki sygnał sprawdzamy.

Kolejne dwie sytuacje odnosiły się do zrywania plakatów wyborczych, w pobliżu lokalu wyborczego na Radziwiu oraz w Drobinie. To również wykroczenia z art. 67 Kodeksu wykroczeń.

Przypomnijmy, że w niedzielę napływały z policji informacje o zakłóceniu ciszy wyborczej. Około godz. 11.00, w bezpośrednim sąsiedztwie wejścia do lokalu wyborczego, został zaparkowany samochód oklejony plakatami wyborczymi jednego z kandydatów startujących w wyborach. Kolejne było po godz. 18.00 i dotyczył w rejonie jednego z lokali wyborczych na terenie Płocka, tym razem przy ul. Nowowiejskiego. Zakłócenie, podobnie jak w pierwszym przypadku, polegało na tym, że prawdopodobnie w niedzielę, w bezpośrednim sąsiedztwie wejścia do lokalu wyborczego, został zaparkowany samochód oklejony plakatami wyborczymi jednej z kandydatek startujących w wyborach. W takich przypadkach dochodzi do wykroczenia z art. 494 Kodeksu wyborczego. Zgodnie z kodeksem sprawcy grozi kara grzywny.

Łącznie policja otrzymała 19 różnych zgłoszeń związanych z wyborami, w tym np. dwóch nietrzeźwych mężczyzn, którzy zjawili się, by zagłosować i prosto z lokalu wyborczego udali się do monopolowego. - Od razu jest przypuszczenie, że na pewno ktoś im zapłacił za głosy - stwierdza rzecznik. W innym przypadku ktoś miał siedzieć w aucie i kupować głosy przez SMS-y.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (18)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.