Reklama

Reklama

Bezdomni w Płocku mogą odzyskać nadzieję

Opublikowano: wt, 19 gru 2017 06:16
Autor:

Bezdomni w Płocku mogą odzyskać nadzieję  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Obudziłem się zasikany na stole bilardowym, nie mając już żadnej nadziei. Chciałem skrzywdzić swoją rodzinę, siebie. Wylądowałem w szpitalu, potem na odwyku. Zaprosili mnie na spotkanie misji chrześcijańskiej. Kiedy usłyszałem świadectwa ludzi, którzy byli w takim stanie jak ja, ale wyszli z tego, zawołałem do pana Boga i to szybko zmieniło moje myślenie - mówił przy okazji otwarcia punktu terapeutycznego Teen Challenge Leszek Kopczyński, prezes płockiego oddziału. On swoje uzależnienie pokonał, a teraz chce pomóc innym.

Reklama

- Obudziłem się zasikany na stole bilardowym, nie mając już żadnej nadziei. Chciałem skrzywdzić swoją rodzinę, siebie. Wylądowałem w szpitalu, potem na odwyku. Zaprosili mnie na spotkanie misji chrześcijańskiej. Kiedy usłyszałem świadectwa ludzi, którzy byli w takim stanie jak ja, ale wyszli z tego, zawołałem do pana Boga i to szybko zmieniło moje myślenie - mówił przy okazji otwarcia punktu terapeutycznego Teen Challenge Leszek Kopczyński, prezes płockiego oddziału. On swoje uzależnienie pokonał, a teraz chce pomóc innym.  

W lokalu przy Kolegialnej 4 powstało niezwykłe miejsce, w której pomocy mogą szukać bezdomni i uzależnieni od alkoholu. Chrześcijańska Misja Społeczna Teen challenge to miejsce, w którym mogą odzyskać nadzieję. Nie chodzi jednak o miejsce do spania czy ciepły posiłek, a podanie pomocnej dłoni i zmianie sposobu myślenia. 

- Wychodzimy do bezdomnych na ulicę, do ich środowiska. Zapraszamy ich do punktu, dajemy kawę i ciasteczko - mówił Kopczyński. - Świadectwem własnego życia chcemy ich wyprowadzić na prostą. Dać impuls, że innym się udało, wam też się uda.

Osobę bezdomną, która tę pomoc przyjmie, mogą wysłać do miejsca, gdzie będą mieli całodobową opiekę. Zastrzegają, że terapeutami nie są. Mogą pomóc swoimi doświadczeniami i wskazać drogę. 

- Bezdomny człowiek szuka jedzenia, ciepła. To tylko przeżycie, wegetacja. Próbujemy z tym skończyć, zaszczepić w nich myślenie, że nie muszą tak żyć. Dać im nadzieję, nową szansę - mówi prezes. 

Mogą zaproponować pobyt w Chrześcijańskim Ośrodku dla Osób Uzależnionych w Broczynie (woj. zachodniopomorskie). Tam pomagają załatwić dokumenty, uczą zawodu, a nawet rozmawiać z innymi ludźmi. Mogą tam pracować i przebywać nawet 2 lata. Po wyjściu na prostą i jest zachęta do powrotu do swojego miasta.

- Bardzo przejąłem się opowiadaniem pana Leszka, ale z drugiej strony brzmiało ono bardzo optymistycznie - mówił wiceprezydent Roman Siemiątkowski. - Jest on przykładem, że można wyjść na prostą, jeśli trafi się na odpowiednie osoby. 

Prezydent zadeklarował wszelką pomoc ze strony miasta. Punkt został wyremontowany, teraz wolontariusze nieco odpoczną i od stycznia ruszają nieść pomoc płockim bezdomnym.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.