Reklama

Reklama

Aquapark. Jak mógłby wyglądać [FOTO]

Opublikowano: 29 sierpnia 2013 11:01
Autor:

Aquapark. Jak mógłby wyglądać [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Inwestycje Miejskie mają gotową koncepcję przebudowy starej pływalni przy Kobylińskiego w park wodny. Czy jednak kiedykolwiek z niej skorzystają?

Reklama

Inwestycje Miejskie mają gotową koncepcję przebudowy starej pływalni przy Kobylińskiego w park wodny. Czy jednak kiedykolwiek z niej skorzystają?

W tej chwili mamy trzy baseny - Jagiellonkę, Podolankę i właśnie Kobylankę, czyli basen przy Kobylińskiego. Mimo że i tych dwóch pierwszych niestety nie omijają awarie, to właśnie pływalnia przy Kobylińskiego jest w najgorszym stanie technicznym i niedługo już płocczanom posłuży. Dlatego od co najmniej kilku lat rodzą się coraz to nowe pomysły, co by tu z nią można było zrobić, zwłaszcza że remont nie bardzo się opłaca. Jednym z pomysłów jest - co samo się nasuwa - budowa w tym miejscu aquaparku.

Powstanie parku wodnego rozważa się od lat, mówiło się m.in. o takich lokalizacjach obiektu jak była cukrownia w Borowiczkach czy okolice Orlen Areny. Wielkim entuzjastą tego pomysłu był m.in. Mirosław Milewski, który proponował obecnie urzędującemu prezydentowi, by już w tym roku w budżecie znalazły się pieniądze na koncepcję i analizę możliwości realizacji tego zadania. Na aquapark przychylnym okiem zdają się patrzeć są też obecne władze miasta, w spółce Inwestycje Miejskie powstała nawet wstępna koncepcja dotycząca tej inwestycji. Opracowała ją w grudniu zeszłego roku pracownia architektoniczna Jerzego Hnata z Gliwic.

Właśnie o tę koncepcję dopytywał ostatnio radny Marcin Flakiewicz. Zgodnie z pomysłem projektantów, w parku wodnym, który mógłby powstać przy Kobylińskiego, poza basenami, zjeżdżalniami i innymi atrakcjami wodnymi, znalazłby się również m.in. „ogród saunowy”; na zewnątrz powstałby parking na blisko 70 miejsc, alejki spacerowe, a także m.in. fontanna. Za całość według szacunków z grudnia 2012 r. trzeba byłoby zapłacić około 26 mln zł.

Jak realne są to plany? - W tej chwili temat przyszłości Kobylanki to rozważanie z wyprzedzeniem różnych scenariuszy - przyznaje Hubert Woźniak z biura prasowego Ratusza. - Wiadomo, że wkrótce Kobylanka będzie już w tak złym stanie, że jej użytkowanie przestanie się opłacać, dlatego już dziś, z odpowiednim wyprzedzeniem, zastanawiamy się, co można by z nią zrobić. Na tel tej dyskusji pojawia się - co o czywiste- koncepcja aquaparku, ale na przeszkodzie realizacji tego pomysłu stoją kwestie finansowe.

Dla miasta najkorzystniej byłoby zbudować aquapark w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Sęk w tym, że prywatni inwestorzy nie garną się do wkładania pieniędzy w tego rodzaju biznes. - Doświadczenia w Polsce pokazały, że aquaparki nie przynoszą zysków, ale często straty - przyznaje Hubert Woźniak. - Dlatego wszystkie decyzje dotyczące Kobylanki będą zależały od możliwości finansowych.

Czytaj też: 


UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.