Opisywana sytuacja miała miejsce w miniony weekend. To wtedy do straży pożarnej w Płocku wpłynęło zgłoszenie o niebezpiecznej sytuacji.
- O godzinie 13:45 otrzymaliśmy dyspozycję do zgłoszenia, z którego wynikało, że do Wisły miał wpaść motoparalotniarz – relacjonują ochotnicy z OSP w Siecieniu.
Na miejsce zadysponowano kilka zastępów straży pożarnej z łodziami ratowniczymi. W działaniach uczestniczyły JRG 1 Płock, OSP Nowy Duninów oraz OSP Siecień. Na miejsce skierowano również policję i karetkę pogotowia.
Na szczęście alarm okazał się fałszywy!
- Po dotarciu na miejsce i rozpoznaniu sytuacji okazało się, że nikt nie wpadł do wody. Do rzeki dostał się jedynie parasol będący elementem sprzętu do sportów wodnych, który z większej odległości został pomylony z paralotnią – podają ochotnicy z Siecienia.
Po potwierdzeniu, że nikt nie potrzebuje pomocy, działania zostały zakończone.
Komentarze (0)